Szpiegowski serial wraca do Trójmiasta. Franz Neumann znów wchodzi do gry

Szpiegowski serial wraca do Trójmiasta. Franz Neumann znów wchodzi do gry

FOT. UM Gdynia

W Trójmieście znów rozstawiono kamery, a na plan wrócił bohater, który już raz przyciągnął uwagę widzów lubiących wojenne tajemnice. Trzeci sezon „Zatoki szpiegów” ruszył właśnie z produkcją i znów prowadzi ekipę przez miejsca, które w serialu grają więcej niż tylko tło. Najpierw Gdańsk, potem Półwysep Helski, później Gdynia – ta kolejność dobrze pokazuje, że historia ma tu rozgrywać się nie w studiu, lecz w prawdziwej miejskiej tkance. Dla fanów to jasny sygnał: stawka rośnie, a finału tej gry jeszcze nie ma na horyzoncie.

  • Zdjęcia zaczęły się w Gdańsku, a plan szybko przesunie się nad morze
  • Franz Neumann trafia w środek niebezpiecznej gry
  • Znane twarze wracają, a Gdynia znów gra powojenną scenografię

Zdjęcia zaczęły się w Gdańsku, a plan szybko przesunie się nad morze

Nowa odsłona serialu TVP weszła już w etap zdjęć. Ekipa rozpoczęła pracę w Gdańsku , a kolejne dni spędzi na Półwyspie Helskim. Potem plan ma przenieść się do Gdyni, gdzie zdjęcia zaplanowano na 25 maja. Całość ma potrwać do 1 czerwca, więc to krótki, ale intensywny etap realizacji, rozpisany niemal jak wojskowa operacja.

Najważniejsze daty i przystanki tego planu wyglądają tak:

  1. Gdańsk – start zdjęć trzeciego sezonu
  2. Półwysep Helski – kolejny etap realizacji
  3. Gdynia – wejście na plan 25 maja
  4. Zakończenie zdjęć1 czerwca
  5. Premiera serialu – zaplanowana na 2027 rok

Taki układ nie jest przypadkowy. Serial od początku korzysta z pomorskich plenerów, a naturalne, miejskie tło dobrze podbija klimat opowieści osadzonej w czasie wojny. Właśnie w takich miejscach najlepiej wybrzmiewa historia, która łączy szpiegowskie napięcie z obrazem portowego Trójmiasta.

Franz Neumann trafia w środek niebezpiecznej gry

W centrum nowego sezonu pozostaje Franz Neumann – młody porucznik Abwehry, który odkrył swoje polskie korzenie i przeszedł na stronę alianckiego wywiadu. W trzeciej odsłonie bohater ma znaleźć się w sytuacji jeszcze bardziej napiętej niż wcześniej. Akcja zostaje osadzona w 1941 roku, a osią fabuły mają być badania nad tajemniczą technologią wojskową o ogromnej sile rażenia.

To właśnie ten wątek ma podnieść temperaturę historii. Z jednej strony pojawia się szpiegowska gra, z drugiej – osobiste ryzyko i coraz trudniejsze wybory moralne. Neumann ma działać w sercu nazistowskiego Gdańska, balansując między lojalnością, życiem uczuciowym i obowiązkiem wobec sprawy, w której najmniejszy błąd może kosztować życie. Serial od dawna nie opiera się wyłącznie na akcji. Równie ważne są emocje, pęknięcia w relacjach i niepewność, która potrafi być bardziej groźna niż otwarty konflikt.

Znane twarze wracają, a Gdynia znów gra powojenną scenografię

W obsadzie ponownie pojawi się Bartosz Gelner jako Franz Neumann. W nowych odcinkach wracają także Sonia Mietielica, Cezary Łukaszewicz, Maria Świłpa, Karol Pocheć, Anna Radwan, Przemysław Kozłowski i Karol Biskup. Za reżyserię odpowiada Łukasz Ostalski, scenariusz przygotował duet Michał Godzic i Wojciech Lepianka, a producentem wykonawczym pozostaje Michał Kwieciński z Akson Studio.

Dla Gdyni to kolejny powrót do filmowej gry. W poprzednim sezonie serial kręcono tu między innymi przy ulicy 3 Maja, Armii Krajowej, w Orłowie, na molo i przy ulicy Orłowskiej. Miasto już wcześniej sprawdziło się jako plan dla tej produkcji, a teraz znów pojawi się w szpiegowskiej opowieści, która lubi korzystać z rozpoznawalnych, a jednocześnie dobrze „udających” epokę miejsc.

Dwa pierwsze sezony „Zatoki szpiegów” są dostępne bezpłatnie w serwisie TVP VOD. To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą przypomnieć sobie wcześniejsze wątki przed wejściem trzeciej odsłony na antenę.

na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.