Bałwan Olaf i kapibara na oddziale. Dzień Dziecka w gdyńskim szpitalu inny niż wszystkie

Bałwan Olaf i kapibara na oddziale. Dzień Dziecka w gdyńskim szpitalu inny niż wszystkie

FOT. Urząd Miasta Gdynia

Girlandy zamiast placu zabaw, przebrane za bohaterów bajek zamiast rodziców. W Szpitalu św. Wincentego a Paulo w Gdyni 1 czerwca wyglądało nieco inaczej – choć uśmiechów nie brakowało. Wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska odwiedziła małych pacjentów, by choć na chwilę przenieść ich w świat bez choroby.

  • Kolorowe korytarze i odwiedziny z prezentami
  • Załoga, która tańczy z kapibarą

Kolorowe korytarze i odwiedziny z prezentami

Na pediatrycznym oddziale gdyńskiego szpitala tradycja Dnia Dziecka ma szczególny wymiar. Personel medyczny co roku przebiera się za postaci z ulubionych bajek dzieci – tego dnia pojawili się tu bałwan Olaf, Mario, elfy, Tygrysek, Elza czy pszczółka Maja. Korytarze zdobiły girlandy i baloniki, a w powietrzu unosiła się muzyka z filmów animowanych, w tym piosenka „Mam tę moc".

Wiceprezydentka Gdyni Oktawia Gorzeńska przybyła z upominkami: pluszowe misie i kolorowe książeczki dla najmłodszych, gdyńskie puzzle oraz kubek inspirowany modernizmem dla starszych dzieci. Zamieniła też kilka słów z rodzicami, którym mimo profesjonalnej opieki ten czas daje się wyjątkowo ciężko.

Tradycyjnie odwiedziłam dzisiaj w imieniu prezydent Aleksandry Kosiorek i Gdyni pacjentki i pacjentów w szpitalu, tych najmłodszych, z drobnymi upominkami, życząc powrotu szybkiego do zdrowia. Pomimo trudności zawsze taka wizyta wywołuje uśmiech na twarzy malutkich dzieci i młodzieży, więc mam nadzieję, że naprawdę jak najszybciej znajdą się w domu.

Załoga, która tańczy z kapibarą

Przygotowano animacje dla najmłodszych, były tańce z kapibarą – sympatycznym gryzoniem, który skradł serca nie tylko dzieci. Wszystko po to, by na buziach małych pacjentów zagościł uśmiech mimo szpitalnej rzeczywistości.

Zawsze mamy taką tradycję 1 czerwca, że bawimy się wspólnie z dziećmi, jest wesoło, kolorowo. Wszyscy – my lekarze i nasze panie pielęgniarki – przebieramy się. To jest dzień dla naszych dzieciaków i zawsze jest fajnie, sympatycznie, żeby wszyscy byli szczęśliwi i uśmiechali się tego dnia.

Tak właśnie brzmią słowa Marty Wołoszyk, zastępcy kierownika Oddziału Pediatrycznego. W jej głosie słychać coś więcej niż rutynowe wykonywanie obowiązków – to przekonanie, że śmiech dziecka to też forma leczenia.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.