Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Gdyńskie rugbystki mistrzyniami Europy. Złoto po grze mimo bólu

Gdyńskie rugbystki mistrzyniami Europy. Złoto po grze mimo bólu

Na Narodowym Stadionie Rugby trzy zawodniczki Arki Gdynia odebrały gratulacje za sukces, który wywalczyły z reprezentacją Polski. Natalia Pamięta, Anna Klichowska i Sylwia Witkowska spotkały się z przedstawicielami władz miasta razem z trenerem Markiem Skindelem. Były listy gratulacyjne, pamiątkowe upominki i biało-czerwony trykot z podpisami zawodniczek. Za tym symbolicznym spotkaniem stoi jednak historia dwóch trudnych turniejów, urazów i walki do ostatniego meczu.

  • Gdyńskie zawodniczki z gratulacjami i biało-czerwonym trykotem
  • Srebro w Hamburgu i zwycięski marsz przez Split
  • Od reaktywacji do reprezentacyjnego złota

Gdyńskie zawodniczki z gratulacjami i biało-czerwonym trykotem

W imieniu władz miasta zawodniczki przyjęli Mariusz Bzdęga, dyrektor zarządzający ds. kultury i aktywności mieszkańców, oraz Teresa Bysewska, przewodnicząca Komisji Sportu, Turystyki i Rekreacji Rady Miasta Gdyni. Pogratulowali im tytułu zdobytego z reprezentacją Polski i przekazali listy gratulacyjne.

Zawodniczki odwdzięczyły się koszulką reprezentacji Polski z podpisami. Spotkanie na stadionie było okazją do przypomnienia, że sukces kadry ma także gdyński adres – wszystkie trzy mistrzynie Europy grają w Rugby Club Arka Gdynia Sekcja Damska.

Sport na najwyższym poziomie wymaga nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim charakteru, determinacji i gotowości do pokonywania własnych ograniczeń. Historia tych zawodniczek pokazuje, że za sukcesem stoją ogromna praca, pasja i poświęcenie. To powód do dumy dla całej Gdyni – powiedział Mariusz Bzdęga.

Ten triumf nie przyszedł bez przeszkód. W Hamburgu Sylwia Witkowska złamała nos w pięciu miejscach. Nastawienie urazu oznaczałoby dla niej rezygnację z kolejnego turnieju, dlatego zdecydowała się grać bez zabiegu. W Splicie pozostała ważną zawodniczką polskiej reprezentacji.

W Hamburgu ucierpiała także Anna Klichowska. Po jednym ze starć nie mogła wystąpić w finale. Mimo tych problemów Polki zakończyły oba turnieje z dorobkiem, który dał im zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Rugby Europe Championship Series 2026.

Srebro w Hamburgu i zwycięski marsz przez Split

Pierwszy turniej cyklu odbył się w Hamburgu. Reprezentacja Polski rozpoczęła go od pięciu wygranych z rzędu:

  • Turcja – 47:7,
  • Niemcy – 24:7,
  • Czechy – 33:7,
  • Portugalia w ćwierćfinale – 31:0,
  • Hiszpania w półfinale – 19:7.

Dopiero finał przyniósł porażkę. Francja wygrała z Polkami 17:14, a biało-czerwone wróciły z Niemiec ze srebrnym medalem. Wynik pokazał jednak, że reprezentacja Polski będzie liczyć się w walce o końcowy triumf.

W chorwackim Splicie Polki rozpoczęły rywalizację od jeszcze mocniejszej serii:

  • Szwecja – 33:5,
  • Portugalia – 12:5,
  • Niemcy – 34:0,
  • Belgia w ćwierćfinale – 21:7.

W półfinale reprezentacja Polski zmierzyła się z Hiszpanią. Po pierwszej połowie przegrywała 5:7, ale po przerwie odwróciła losy spotkania i zwyciężyła 31:12. Ta wygrana zapewniła Polkom pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej jeszcze przed finałem.

Mecz o zwycięstwo w turnieju zakończył się przegraną z Irlandią 12:26. Srebro w Splicie nie zmieniło jednak najważniejszego rozstrzygnięcia. Po zsumowaniu wyników z Hamburga i Splitu reprezentacja Polski zdobyła złoty medal całego cyklu i tytuł mistrzyń Europy Rugby 7.

Od reaktywacji do reprezentacyjnego złota

Kapitanem reprezentacji Polski podczas turniejów była Natalia Pamięta. Razem z Anną Klichowską i Sylwią Witkowską tworzy ona także zespół Rugby Club Arka Gdynia Sekcja Damska.

Gdyńska sekcja została reaktywowana w 2022 roku, po 13 latach przerwy. W odbudowę drużyny zaangażowali się trener Marek Skindel oraz Sara Kamińska, zawodniczka i kierowniczka zespołu. Później do sztabu dołączył trener Mateusz Moroz.

W ciągu kilku lat drużyna awansowała do Ekstraligi Rugby 7 Kobiet w Polsce. Sukces trzech zawodniczek pokazuje też sportową drogę, jaką przeszła sekcja – od powrotu do działalności po udział w zdobyciu mistrzostwa Europy. Dla dzieci i młodzieży trenujących na Narodowym Stadionie Rugby taki wynik reprezentantek może być konkretną zachętą, by rozwijać umiejętności i zostać w sporcie na dłużej.

Ten sezon zakończył się dla nas niesamowicie. Jesteśmy bardzo szczęśliwe i wdzięczne każdemu, kto przyczynił się do tego sukcesu. Na naszym obiekcie – Narodowym Stadionie Rugby – trenuje mnóstwo chłopców i dziewczynek. Sukcesy reprezentacji Polski na arenie międzynarodowej są dla nich bez wątpienia dodatkową motywacją do treningów – powiedziała Natalia Pamięta.

na podstawie: UM Gdynia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji