Różowe motocykle wjechały do Gdyni. Cel był ważniejszy niż pokaz

Różowe motocykle wjechały do Gdyni. Cel był ważniejszy niż pokaz

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

Na ulicach Trójmiasta pojawiła się kolumna motocykli, której trudno było nie zauważyć. Różowe wstążki, kokardy i spódniczki tutu kontrastowały z chromem maszyn, ale najważniejszy był nie efekt, tylko przesłanie. Motocyklistki i motocykliści połączyli siły, by przypomnieć o profilaktyce raka piersi i wesprzeć trójmiejskie Amazonki. To był przejazd z głośnym silnikiem, lecz jeszcze ważniejszym sensem.

  • Kolumna z Gdańska do Gdyni zwracała uwagę na każdym odcinku trasy
  • Darowizny trafiły do Amazonek, a na mecie padły słowa o badaniach

Kolumna z Gdańska do Gdyni zwracała uwagę na każdym odcinku trasy

W niedzielę, przy okazji Międzynarodowego Dnia Motocyklistki, kilkadziesiąt kobiet na motocyklach z Trójmiasta zdecydowało się świętować nie tylko samą pasję do dwóch kółek, ale też kobiecą solidarność. Do przejazdu dołączyli również mężczyźni, a cała trasa miała wyraźnie zaznaczony, wspólny rytm.

Kolumna ruszyła z parkingu przy ulicy Sandomierskiej, a potem przejechała przez najważniejsze arterie Gdańska i Gdyni. Na trasie znalazły się między innymi:

  • Trakt św. Wojciecha
  • ulica Okopowa
  • Wały Jagiellońskie
  • aleja Zwycięstwa
  • aleja Grunwaldzka
  • aleja Niepodległości
  • ulica Władysława IV
  • 10 Lutego
  • Skwer Kościuszki
  • Molo Południowe przy Akwarium Gdyńskim

To właśnie tam zakończył się przejazd. Na mecie motocykle i ich właścicielki wyglądały jak jeden, dobrze zgrany orszak – barwny, głośny i bardzo czytelny w swoim przekazie. Różowe dodatki nie były ozdobą dla efektu. Miały przyciągnąć wzrok do sprawy, o której wciąż mówi się za mało.

Darowizny trafiły do Amazonek, a na mecie padły słowa o badaniach

Przejazd miał charakter charytatywny. Osoby, które chciały wziąć w nim udział, wpłacały darowiznę na rzecz Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich albo Gdańskiego Stowarzyszenia Kobiet „Amazonki”. To organizacje, które na co dzień wspierają kobiety chorujące na nowotwory piersi i te, które mają już za sobą leczenie.

Pomysłodawczyni wydarzenia, Joanna Pieczka, tłumaczyła, że inspiracją były męskie przejazdy organizowane po to, by nagłaśniać profilaktykę raka jąder i prostaty. Jak mówiła:

„Trzeba jeszcze bardziej poszerzać wiedzę o tym, jak zadbać o zdrowie”.

Na mecie motocyklowe uczestniczki spotkały się z przedstawicielkami gdyńskiego stowarzyszenia, zrobiono wspólne zdjęcia, a na miejscu pojawiła się także radna miasta Agnieszka Tokarska. Janina Łojba, prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich, podkreśliła wagę wczesnego działania:

„Od tego się zaczyna. A im szybciej, tym lepiej”.

W podziękowaniu za wsparcie Amazonki przeprowadzą dla uczestniczek szkolenie z samobadania piersi na fantomach. I właśnie w tym tkwi siła całej inicjatywy – nie kończy się na przejeździe, tylko zostawia po sobie konkret: pieniądze, uwagę i wiedzę, która może komuś naprawdę się przydać. Przejazd zorganizowało MotoNord.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.