Gdynia spakowała 500 świątecznych paczek w 26 minut i szykuje niedzielę wsparcia

Gdynia spakowała 500 świątecznych paczek w 26 minut i szykuje niedzielę wsparcia

FOT. Urząd Miasta Gdynia

W siedzibie Centrum Aktywności Seniora w Gdyni pudełka znikały z rąk wolontariuszy niemal w biegu, a wielkanocny stół zaczął powstawać jeszcze zanim na dobre ucichł szelest folii. Zwykłe produkty trafią do osób samotnych i potrzebujących, które w niedzielę zasiądą do miejskiego śniadania. Przy takim tempie łatwo zapomnieć, że chodzi o 500 paczek – ważniejsze jest to, że każdy z obdarowanych dostanie coś konkretnego i potrzebnego.

  • W Centrum Aktywności Seniora paczki schodziły z taśmy niemal bez przerwy
  • W środku znalazły się rzeczy, które pachną świętami
  • Dla niektórych wolontariuszy to już świąteczny rytuał

W Centrum Aktywności Seniora paczki schodziły z taśmy niemal bez przerwy

Czwartkowe pakowanie w Centrum Aktywności Seniora przy ul. 3 Maja wyglądało jak dobrze zgrana akcja, choć w sali pracowało około 40 wolontariuszy. W 26 minut udało się przygotować 500 paczek, a sam wynik mówi wiele o skali zaangażowania i o tym, jak sprawnie Gdynia potrafi organizować pomoc, gdy zbliżają się święta.

Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek podkreśliła, że najważniejszy był sam gest.

„Dać coś od siebie tym, którzy pojawią się w niedzielę na śniadaniu wielkanocnym” – powiedziała.

W podobnym tonie wypowiadał się wiceprezydent Tomasz Augustyniak, wskazując, że to właśnie wolontariusze pozwalają uruchomić pomoc szybko i bez wielkiej oprawy. Z jego słów przebijał prosty obraz miasta, które w ważnym momencie opiera się na ludziach gotowych działać od ręki.

W środku znalazły się rzeczy, które pachną świętami

Zawartość paczek nie była przypadkowa. To zestawy, które mają dać poczucie świątecznego stołu, a nie tylko uzupełnić lodówkę. W środku znalazły się:

  1. puszki mięsne,
  2. pasztet rybny,
  3. ser,
  4. zupa,
  5. ciastka,
  6. ptasie mleczko.

Dyrektor Centrum Aktywności Seniora Bożena Zglińska wyjaśniła, że paczki trafią rano do szkoły, gdzie odbędzie się śniadanie, a po nim uczestnicy otrzymają je jako wielkanocny upominek.

„Po śniadaniu każdy taką paczkę otrzyma jako zajączka” – mówiła.

Ten etap też nie jest drobiazgiem. Jutro wolontariusze mają jeszcze przewozić paczki i przygotowywać stoły, tak by wszystko było gotowe na poranek wielkanocny. W takich detalach widać, że pomoc nie kończy się na samym pakowaniu, ale obejmuje cały łańcuch drobnych, bardzo konkretnych działań.

Dla niektórych wolontariuszy to już świąteczny rytuał

Wśród osób pomagających był także Maciej Wojnicki, radny dzielnicy Witomino. Jak przyznał, działa przy takich akcjach od 2021 roku, a wszystko zaczęło się od świąt Bożego Narodzenia. Z czasem – jak sam opisał – miejsce i atmosfera przekonały go do zostania na dłużej, bo dzięki temu osoby otrzymujące paczki mogą choć trochę poczuć klimat świąt.

To właśnie ten wątek powtarzał się najmocniej przez cały czas przygotowań: pomoc ma być cicha, ale odczuwalna. Nie chodzi o wielkie deklaracje, tylko o proste działanie, które dla kogoś samotnego może znaczyć bardzo dużo.

Wielkanocne śniadanie dla samotnych i potrzebujących odbędzie się w niedzielę w VII Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Władysława IV 54.

  1. Data i godzina – 5 kwietnia, godz. 8:00
  2. Miejsce – VII Liceum Ogólnokształcące, ul. Władysława IV 54
  3. Po śniadaniu – uczestnicy otrzymają przygotowane paczki żywnościowe

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.