Mevo w marcu nie zwalniało, a Gdynia wykręciła tysiące codziennych kursów

Mevo w marcu nie zwalniało, a Gdynia wykręciła tysiące codziennych kursów

FOT. UM Gdynia

Na miejskich trasach zrobiło się tłoczniej, niż można by sądzić po wiosennym początku sezonu. Mevo w marcu nie tylko przyciągało kolejnych użytkowników, ale też wyraźnie pokazało, że w codziennych dojazdach rower potrafi wygrać z innymi sposobami poruszania się po mieście. W Gdyni liczby są szczególnie wymowne – i dobrze pokazują, gdzie mieszkańcy najchętniej wskakiwali na dwa kółka.

  • Marzec pokazał, że Mevo wciąż ma stałe miejsce w codziennych trasach
  • Gdynia wykręciła mocny wynik, a Stadion PKM znów był na czele

Marzec pokazał, że Mevo wciąż ma stałe miejsce w codziennych trasach

W całej sieci systemu, obejmującej 17 gmin, w marcu zanotowano 255 tys. wypożyczeń. To przełożyło się na 571 tys. przejechanych kilometrów, a więc na ruch, który nie był jedynie sezonowym zrywem, ale regularnym sposobem przemieszczania się po mieście i okolicach.

Najwięcej działo się w środku dnia. W przedziale między 13:00 a 15:00 rowery znikały ze stojaków najczęściej, a ruch w tygodniu wyraźnie przeważał nad weekendowym. Średni przejazd trwał 18 minut, a dystans wynosił 2,23 km. To pokazuje, że Mevo jest wykorzystywane głównie tam, gdzie liczy się szybkość i wygoda krótszego odcinka trasy, nie zaś rekreacyjna przejażdżka.

Zainteresowanie systemem nadal rośnie także po stronie użytkowników. W lutym dołączyło ponad 15 tys. nowych osób, a łącznie korzysta już z niego 643 tys. użytkowników.

Gdynia wykręciła mocny wynik, a Stadion PKM znów był na czele

Na gdyńskim odcinku systemu marcowe liczby także wyglądają bardzo solidnie. W mieście odnotowano 35 558 wypożyczeń, a rowery przejechały 75 832 km. Średni dystans jednego przejazdu wyniósł 2,13 km, a czas podróży 19 minut.

Takie dane dobrze pokazują, że Mevo nie służy wyłącznie do przejazdów okazjonalnych. To przede wszystkim narzędzie do sprawnego przeskakiwania między przystankiem, domem, pracą i punktami codziennych spraw. W Gdyni najwięcej przejazdów przypadało również na godziny 13:00–15:00, czyli dokładnie wtedy, gdy miasto pracuje w swoim zwykłym rytmie i liczy się każda oszczędzona minuta.

Najpopularniejszą gdyńską stacją okazała się ta przy Gdynia Stadion PKM, oznaczona jako GDY101. Rowery wypożyczano tam 1 118 razy. To ważny sygnał, że węzły przesiadkowe nadal mają w systemie szczególne znaczenie – tam, gdzie spotykają się kolej, komunikacja miejska i ruch rowerowy, ruch jest po prostu największy.

na podstawie: Urząd Miasta.