Londyńscy studenci odkrywają w Gdyni modernizm w skali, która zaskakuje

4 min czytania
Londyńscy studenci odkrywają w Gdyni modernizm w skali, która zaskakuje

FOT. Urząd Miasta

Na gdyńskich ulicach widać było tego dnia spojrzenia ludzi, którzy nie przyszli tu tylko zwiedzać, ale szukać w mieście materiału do własnej pracy. Ponad dwudziestoosobowa grupa z londyńskiej The Bartlett School of Architecture rozkłada Gdynię na części pierwsze – od układu ulic po drobiazgi w fasadach. W urzędzie padły pytania o UNESCO, o modernizm i o to, co w tym mieście najcenniejsze. Z tej wizyty ma powstać raport, który wróci do Gdyni już z gotowymi pomysłami.

  • W urzędzie padły pytania o UNESCO i lekcję z gdyńskiej tożsamości
  • Londyńska grupa mierzy Gdynię krokami, szkicem i skanem 3D
  • Raport ma wrócić do miasta z pomysłami, które wyjdą poza zachwyt

W urzędzie padły pytania o UNESCO i lekcję z gdyńskiej tożsamości

Wizyta studentów architektury z University College London nie ograniczyła się do spacerów po reprezentacyjnych ulicach. Grupa 22 osób z dziewięciu krajów świata przyjechała do Gdyni w ramach programu MA Architecture & Historic Urban Environments, by przyjrzeć się miastu tak, jak robią to badacze przestrzeni, a nie turyści.

Jednym z ważnych punktów programu było spotkanie z wiceprezydentką Oktawią Gorzeńską w Urzędzie Miasta Gdyni. Rozmowa dotyczyła nie tylko modernistycznego dziedzictwa, ale też starań o wpis Gdyni na listę światowego dziedzictwa UNESCO i tego, jak miasto opowiada o sobie przez architekturę oraz edukację.

„bardzo ważnym” – tak Oktawia Gorzeńska mówiła o gdyńskim dziedzictwie, podkreślając przy tym, że rozmowa ze studentami schodziła także na temat edukacji o mieście.

Wraz z gośćmi do Gdyni przyjechali troje wykładowców. Wśród nich jest prof. Edward Denison, badacz światowego modernizmu, wyróżniony we wrześniu 2025 roku Medalem Prezydenta Gdyni „Civitas e Mari”. Po stronie miasta głos zabierali także przedstawiciele zajmujący się opieką nad zabytkami i współpracą z zagranicą, a spotkania układały się w opowieść o mieście, które własną historię próbuje czytać na nowo.

Londyńska grupa mierzy Gdynię krokami, szkicem i skanem 3D

Program pobytu ma wyraźnie terenowy charakter. Goście pracują w InfoBoksie, ale większość materiału zbierają podczas spacerów, obserwacji i rozmów w mieście. Ważną częścią są też prezentacje i wykłady poświęcone historii Gdyni, urbanistyce, modernizmowi oraz procesowi starań o UNESCO.

Ich badawcze narzędzia są proste, a jednocześnie bardzo współczesne:

  • skanowanie 3D wybranych miejsc,
  • obserwacje terenowe,
  • szkicowanie detali architektonicznych,
  • spacery badawcze po mieście,
  • wykłady o historii, architekturze i urbanistyce Gdyni.

To właśnie detal ma tu często największą siłę. Denison zwracał uwagę, że miasto można czytać na dwóch poziomach naraz – jako całość i jako zbiór drobnych znaków. W tym drugim planie mieszczą się mozaiki podłogowe, klamki, fragmenty elewacji czy rytm okien, które razem tworzą obraz Gdyni bardziej precyzyjny niż pocztówkowy widok.

„Gdynia ma idealny rozmiar” – ocenił prof. Edward Denison, wskazując, że w krótkim czasie da się tu zobaczyć port, Kamienną Górę, centrum, dworzec, a także dzielnice przemysłowe i mieszkalne.

W jego ocenie właśnie ta zwartość miasta sprawia, że Gdynia dobrze nadaje się do studiowania w ciągu kilku dni. To nie jest rozległa metropolia, w której giną tropy, ale organizm miejski, który pokazuje relacje między architekturą, planem i codziennym użytkowaniem przestrzeni.

Raport ma wrócić do miasta z pomysłami, które wyjdą poza zachwyt

Z tej wizyty ma powstać publikacja, którą londyńska uczelnia przekaże Gdyni. Nie będzie to więc tylko zapis wrażeń z wyjazdu, ale materiał oparty na obserwacjach, szkicach i analizie miejsc, które przyciągnęły uwagę młodych architektów. Dla miasta to cenna perspektywa, bo zewnętrzne spojrzenie często wyłapuje to, co dla mieszkańców staje się zbyt oczywiste.

Prof. Denison podkreślał, że celem jest oddanie miasta w formie przemyślanej i użytecznej, a nie wyłącznie opisowej. W podobnym tonie wypowiadała się też jedna ze studentek, Paridhi Sarda, która mówiła, że Gdynia mocno zaznacza własną tożsamość i niełatwo ją zamknąć w kilku dniach pobytu.

„krzyczy swoją tożsamością” – tak opisała miasto Paridhi Sarda.

To nie pierwsza taka wyprawa The Bartlett School of Architecture. Podobny projekt studenci zrealizowali wcześniej w Asmarze na początku 2025 roku. W Gdyni sprawdzają jednak coś bardzo konkretnego – jak modernizm działa w mieście, które wciąż żyje, zmienia się i jednocześnie pilnuje swojego dziedzictwa.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Autor: krystian