Wrócił po kradzieży telefonu i wpadł w ręce policji

1 min czytania
Wrócił po kradzieży telefonu i wpadł w ręce policji

Kilka minut po zniknięciu telefonu z ekspozycji sklepowej mężczyzna wrócił na miejsce i został zatrzymany przez patrol. Policjanci z Komisariatu Policji Gdynia Chylonia ujęli 35-latka podejrzanego o zabór urządzenia wartego ponad 2 tys. zł. Sprawa trafi teraz do dalszych czynności procesowych.

Mundurowi pojechali na miejsce po zgłoszeniu przekazanym przez Oficera Dyżurnego. Z ustaleń policjantów wynika, że sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę, zabrał telefon leżący na ekspozycji sklepowej i opuścił lokal. Po kilkudziesięciu minutach wrócił jednak w to samo miejsce, gdzie czekał już patrol.

Zatrzymany 35-latek został przewieziony do komisariatu, gdzie wykonano z nim dalsze czynności procesowe. Potem trafił do policyjnej celi. W najbliższym czasie usłyszy zarzut kradzieży, a zgodnie z Kodeksem karnym za taki czyn grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

To jeden z tych przypadków, w których z pozoru zwykła kradzież kończy się błyskawicznie, bo sprawca sam wraca w zasięg patrolu i oddaje policji ostatnie słowo.

na podstawie: Policja Gdynia.

Autor: krystian