Alfy Romeo znikały w Gdyni - kryminalni przerwali serię na gorącym uczynku

Alfy Romeo znikały w Gdyni - kryminalni przerwali serię na gorącym uczynku

Na gorącym uczynku wpadł 47-latek, gdy próbował ukraść samochód marki Alfa Romeo w Gdyni. Chwilę później policjanci zatrzymali drugiego podejrzanego w mieszkaniu na terenie miasta. Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Gdyni rozbił serię włamań i prób kradzieży aut, a straty oszacowano na blisko pół miliona złotych.

Funkcjonariusze z Gdyni przez kolejne zgłoszenia o włamaniach do pojazdów i próbach ich kradzieży składali ten sam obraz zdarzeń. Analizowali nagrania monitoringu, porównywali sposób działania sprawców i prowadzili rozpoznanie operacyjne. To pozwoliło im wytypować miejsca, w których podejrzani mogli się pojawiać, oraz zawęzić czas ich aktywności.

Do zatrzymania doszło 23 maja 2026 roku. Policjanci ustalili, że za przestępstwami mogą stać dwaj mieszkańcy województwa wielkopolskiego, w wieku 42 i 47 lat. Jeden z nich został zatrzymany na gorącym uczynku podczas próby kradzieży auta. Drugi trafił w ręce kryminalnych w mieszkaniu na terenie Gdyni, po szybko przeprowadzonej realizacji.

Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli przedmioty i urządzenia służące do pokonywania zabezpieczeń w pojazdach. Materiał ma znaczenie dowodowe w sprawie, którą prowadzą policjanci. Obaj zatrzymani trafili do policyjnych cel.

Jak przypomina Policja, za takie czyny, opisane w Kodeksie karnym, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie skala strat, sięgająca blisko pół miliona złotych, pokazuje, że nie chodziło o przypadkowe wybryki, tylko o serię dobrze przygotowanych uderzeń w auta tej samej marki. To była akcja, która dla sprawców miała skończyć się zyskiem, a skończyła się zatrzymaniem i zabezpieczonym sprzętem.

na podstawie: KMP w Gdyni.