W morskiej debacie Gdyni bezpieczeństwo wyszło na pierwszy plan

W morskiej debacie Gdyni bezpieczeństwo wyszło na pierwszy plan

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

W auli Uniwersytetu Morskiego w Gdyni rozmowa o żegludze szybko zeszła z poziomu ogólnych haseł na bardzo konkretne pytania. Jak chronić ludzi, pieniądze i decyzje w branży, która coraz częściej działa pod presją niepewnych czasów? Podczas 3. Konwencji Kobiet Branży Morskiej organizatorki ze Stowarzyszenia Kobiet Branży Morskiej „Inspira” postawiły właśnie na ten nerw współczesnego sektora – bezpieczeństwo widziane szeroko, bez skrótów i bez wygładzania trudnych tematów.

  • Morska rozmowa o bezpieczeństwie wyszła daleko poza samą żeglugę
  • Od Brukseli po psychologię organizacji padły tematy, których branża nie może omijać

Morska rozmowa o bezpieczeństwie wyszła daleko poza samą żeglugę

Tegoroczna konwencja odbyła się w Gdyni 18 maja, w dniu, który Międzynarodowa Organizacja Morska poświęciła kobietom pracującym w branży morskiej. W praktyce nie był to tylko symboliczny gest. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele firm i organizacji związanych z morzem, a samorząd miasta reprezentowała Honorata Krupka, skarbniczka Gdyni. Sala szybko wypełniła się rozmowami o sektorze, który od dawna nie może już myśleć wyłącznie o statkach i kursach na mapie.

Izabela Klonowska-Hincka, prezes Inspiry, podkreślała, że celem stowarzyszenia jest nie tylko wspieranie kobiet, ale też łączenie różnych środowisk morskiеgo świata.

„Żyjemy w turbulentnych czasach i musimy złapać odpowiednią perspektywę” – mówiła.

Organizatorki rozwijają też platformę Sea Women, a tegoroczna edycja pokazała, że inicjatywa wyraźnie wychodzi poza wąskie ramy. Do rozmowy włączyli się również mężczyźni, a całość zaczęła przypominać nie tyle branżowe spotkanie, ile próbę zszycia kilku światów naraz – przemysłu, handlu i gospodarki morskiej.

Od Brukseli po psychologię organizacji padły tematy, których branża nie może omijać

Program konwencji był gęsty i ułożony tak, by bezpieczeństwo pokazać z kilku stron jednocześnie. Najpierw padły głosy o kondycji shippingu w czasach napięć i zmian, później o polityce morskiej Unii Europejskiej, a następnie o finansowej odporności firm działających w trudnym otoczeniu. Nie zabrakło też tematu, który w wielu organizacjach bywa spychany na margines, choć potrafi przesądzić o błędach i kryzysach.

W trakcie wydarzenia uczestnicy wysłuchali między innymi wystąpień:

  • Jakuba Walenkiewicza o shippingu w turbulentnych czasach,
  • dr hab. Justyny Nawrot o kierunku, w którym zmierza polityka morska UE,
  • Andrzeja Jelenka o bezpieczeństwie finansowym,
  • Elżbiety Krzyżaniak o milczeniu jako źródle ryzyka i o bezpieczeństwie psychologicznym w organizacji.

Do tego doszły warsztaty Lego Serious Play prowadzone przez Magdalenę Haber, które wniosły do konwencji bardziej warsztatowy, praktyczny wymiar. Na końcu odbył się panel „Bezpieczeństwo w ujęciu holistycznym – człowiek i środowisko morskie”. W dyskusji zasiedli Ewelina Brzykca, Małgorzata Buszyńska, kmdr por. Straży Granicznej Małgorzata Frygier-Łukanowska, Paweł Grobelny, kpt. ż. w. Dariusz Jellonnek i Iwona Paterka, a rozmowę prowadziła Agnieszka Bujwid.

W Gdyni, mieście mocno związanym z morzem, taki sposób myślenia ma szczególną wagę. Branża morska nie żyje już wyłącznie rytmem portu i frachtu. Coraz częściej liczą się odporność organizacji, bezpieczeństwo ludzi, stabilność finansowa i umiejętność reagowania na napięcia, które przychodzą znacznie szybciej niż kolejne statki do nabrzeża.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.