W Gdyni padły mocne wyniki. Polki zdobyły medale i awans do Warny

W Gdyni padły mocne wyniki. Polki zdobyły medale i awans do Warny

FOT. Urząd Miasta Gdynia

W Polsat Plus Arenie Gdynia przez cały weekend nie brakowało napięcia, głośnego dopingu i występów, które potrafiły zmienić układ sił w jednej chwili. Na planszy błyszczały reprezentantki Polski, a przy ich nazwiskach szybko pojawiły się wyniki ważne nie tylko dla samego turnieju, lecz także dla całej kadry. Tegoroczna odsłona Gdynia Rhythmic Stars & Baltic Junior Cup miała przy tym dodatkowy ciężar – była częścią obchodów 100-lecia Gdyni.

  • Arenę wypełniły zawodniczki z 25 krajów
  • Polki wykorzystały domową atmosferę do wielkich wyników
  • Trybuny niosły zawodniczki przez całe zawody

Arenę wypełniły zawodniczki z 25 krajów

W ósmej edycji gdyńskiego turnieju rywalizacja miała naprawdę międzynarodowy rozmach. Do hali przyjechało 350 zawodniczek z 25 państw, w tym z Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych i Włoch. Obok głównej imprezy rozegrano też Baltic Junior Cup, gdzie swoje układy prezentowały gimnastyczki od rocznika 2018 aż po seniorki.

Skala wydarzenia nie umknęła organizatorom i gospodarzom. Maciej Zielonka, wiceprezydent Gdyni, zwracał uwagę na rekordową frekwencję i podkreślał, że tak duże zainteresowanie szczególnie dobrze brzmi w roku jubileuszowym dla miasta.

„W tym roku frekwencja była bardzo wysoka, najwyższa w historii” – mówił Maciej Zielonka.

Leszek Blanik, prezes Polskiego Związku Gimnastycznego, akcentował z kolei rosnącą rangę imprezy w kalendarzu związku i jej znaczenie dla promocji polskiej gimnastyki. W jego ocenie turniej z roku na rok przyciąga coraz mocniejsze nazwiska i coraz szersze grono kibiców.

„Z roku na rok impreza zatacza coraz większe kręgi na arenie międzynarodowej” – ocenił Leszek Blanik.

Polki wykorzystały domową atmosferę do wielkich wyników

Najmocniej zapamiętano jednak występy biało-czerwonych. Liliana Lewińska wygrała wielobój indywidualny z wynikiem 112,350 punktów, choć do Gdyni przyjechała z kontuzją palca i w środku maturalnego czasu. To był start, w którym determinacja miała równie duże znaczenie jak technika.

Na podium wieloboju stanęła także Emilia Heichel. Zajęła trzecie miejsce z dorobkiem 107,050 punktów, a ten wynik dał jej przepustkę na mistrzostwa Europy w Warnie, zaplanowane na 27–31 maja. Między Polkami uplasowała się jedynie Alona Tal Franco z Izraela.

W juniorskiej rywalizacji bardzo dobrze wypadła też Laura Lewińska. Zdobyła trzy finałowe zwycięstwa – z maczugami, piłką i obręczą – i pokazała, że młodsze pokolenie również potrafi narzucić wysokie tempo na międzynarodowej arenie.

Trybuny niosły zawodniczki przez całe zawody

W konkurencji zespołowej juniorek srebro dla Polski wywalczyły Olga Duraj i Aleksandra Sadzińska. Lepsze były tylko Włoszki, ale w hali długo żył przede wszystkim jeden obraz – szczelnie wypełnione trybuny i głośne wsparcie dla biało-czerwonych.

Same zawodniczki przyznały później, że właśnie atmosfera najmocniej zapadła im w pamięć.

„Jeszcze nie weszłyśmy na planszę, a już było głośno” – mówiły Olga Duraj i Aleksandra Sadzińska.

Polskie układy zespołowe wystąpiły tym razem poza konkursem, bo zmagano się z licznymi kontuzjami. W wieloboju drużynowym najlepsze okazały się Francuzki, przed Finkami i Słowaczkami. Gdynia zobaczyła więc nie tylko medale i awanse, ale też sport na poziomie, który dobrze pokazuje, jak szeroko rozciąga się dziś rywalizacja w gimnastyce artystycznej.

Organizatorzy zadbali również o otoczkę wydarzenia. Była strefa rodzinna z warsztatami, konkursami i animacjami, a także wystawa poświęcona osiągnięciom gdyńskich zawodniczek. Turniej przygotowały Fundacja Corda i Polski Związek Gimnastyczny przy wsparciu trójmiejskich klubów, a wśród partnerów znalazły się samorząd województwa pomorskiego, Miasto Gdynia i firma Vectra.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.