Flek od 80 lat trzyma się detali i rodzinnej ciągłości w Gdyni

FOT. Urząd Miasta
W Gdyni są firmy, które rosną bez wielkich sloganów, za to na cierpliwości i fachu. Flek właśnie tak budował swoją pozycję – od powojennych lat, przez kolejne zmiany rynkowe, aż po czwarte pokolenie, które ma przejąć pałeczkę. To opowieść o dodatkach szewskich, krawieckich i kaletniczych, ale też o czymś rzadszym: o rodzinie, która przez dekady nie rozeszła się w różne strony. Historię przedsiębiorstwa przypomina cykl „Wtorki z Rodzinnymi”, pokazujący, jak wiele gdyńskich biznesów wyrasta z domowych relacji i codziennej pracy.
- Rodzinny biznes, który zaczął się w powojennej Gdyni
- Drobne elementy, bez których nie ma porządnej pracy rzemieślniczej
- „Wtorki z Rodzinnymi” pokazują firmę i ludzi stojących za nią
Rodzinny biznes, który zaczął się w powojennej Gdyni
Flek został założony przez Wojciecha Micała i od początku był związany z Gdynią. Pierwsza siedziba działała przy skrzyżowaniu ulic Wybickiego i Świętojańskiej, a firma przechodziła z rąk do rąk w ramach jednej rodziny, zamiast znikać wraz z kolejnymi zmianami gospodarczymi.
Do pracy dołączali następni bliscy: syn właściciela Tadeusz Micał, potem jego siostra i małżonkowie. Dziś firmę Flek Import–Export prowadzi Monika Micał-Połczyńska, córka Tadeusza i wnuczka Wojciecha. W tle widać już kolejne pokolenie, które przygotowuje się do wejścia do rodzinnego interesu.
Drobne elementy, bez których nie ma porządnej pracy rzemieślniczej
Oferta firmy nie jest efektowna na pierwszy rzut oka, ale dla krawców, szewców, kaletników czy rymarzy ma znaczenie podstawowe. W asortymencie są między innymi guziki, zatrzaski, nici, zamki, rzepy, taśmy, fleki, kleje, obcasy, sznurowadła, sprzączki, karabińczyki, zapiętki, wkładki, a także akcesoria do toreb, obuwia i odzieży.
Klientami są zarówno drobni przedsiębiorcy, jak i większe zakłady produkcyjne. Firma działa stacjonarnie i sprzedaje też przez internet, dzięki czemu jej asortyment nie kończy się na jednym punkcie na mapie. To ważne zwłaszcza dla tych, którzy potrzebują szybkiego dostępu do wyspecjalizowanych dodatków, a nie przypadkowego towaru z szerokiej półki.
„Wtorki z Rodzinnymi” pokazują firmę i ludzi stojących za nią
Historia Flek pojawia się w trzecim odcinku szóstej edycji cyklu „Wtorki z Rodzinnymi”. Projekt przygotowują Gdyńskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości oraz Agencja Rozwoju Gdyni, a jego zadaniem jest przypominanie, że za nazwą firmy stoją konkretni ludzie, decyzje i relacje budowane latami.
W poprzednich odsłonach cyklu pokazywano zarówno wielopokoleniowe przedsiębiorstwa, jak i młodsze firmy, które dopiero budują swoją pozycję. W przypadku Flek najmocniej wybrzmiewa ciągłość – rzadka w biznesie, a tu utrzymana przez osiem dekad bez utraty lokalnego charakteru.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Gdyni padły mocne wyniki. Polki zdobyły medale i awans do Warny

Flek od 80 lat trzyma się detali i rodzinnej ciągłości w Gdyni

Bez fikcji i bez dystansu. W Gdyni wraca festiwal o świecie w napięciu

Sviatoslav Kondratiev przywozi do Polski skrzypce, kino i wielkie emocje

Gdyński sklep podziękował policjantce za działania, które poprawiły bezpieczeństwo

W Gdyni padły obietnice nowych inwestycji. Sezon żeglarski ruszył na wodę

Gdynia pyta o przyszłość. Ruszyły konsultacje strategii do 2035 roku

Rojek, Fisz i Możdżer nad morzem. Cudawianki wracają w mocnym składzie

W Stutthofie zabrzmiała pamięć. Gdynianie oddali hołd ofiarom

W Technikum Budowy Okrętów ruszy klasa mundurowa. MON dało zgodę

Pomorze szykuje kadry dla energetyki jądrowej. Gdynia już w grze

Audi z Gdyni miało licznik cofnięty o blisko 30 tysięcy kilometrów

Motocykliści w Gdyni na celowniku policji. Chodziło o coś więcej niż kontrole

