Pędzili przez Gdynię ponad dwa razy za szybko - stracili prawa jazdy

Na miejskich ulicach policjanci zatrzymali dwa auta, których kierowcy jechali 104 i 131 km/h tam, gdzie obowiązywało 50 km/h. Jeden przekroczył limit o 54 km/h, drugi o 61 km/h. Obaj od razu zapłacili wysokie mandaty i stracili prawa jazdy.
Funkcjonariusze przeprowadzili kontrole na terenie Gdyni i szybko trafili na kierowców, którzy potraktowali obszar zabudowany jak drogę szybkiego ruchu. Pierwszy z nich prowadził Volkswagena z prędkością 104 km/h, czyli o 54 km/h za dużo. Za to wykroczenie dostał mandat w wysokości 1500 zł, do jego konta dopisano 13 punktów karnych, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Drugi przypadek był jeszcze poważniejszy. Kierujący Renault jechał 131 km/h i przekroczył dozwoloną prędkość o 61 km/h. Na miejscu dostał wymierzoną karę w postaci mandatu na 4 tys. zł oraz 16 punktów karnych, a uprawnienia do kierowania również zostały zatrzymane. To była jazda, która mogła skończyć się dramatem - przy takich prędkościach jeden błąd na miejskiej ulicy wystarcza, by zamienić zwykły przejazd w tragedię.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. W przepisach ruchu drogowego nie ma miejsca na pobłażanie wobec kierowców, którzy w obszarze zabudowanym jadą ponad 50 km/h szybciej, niż pozwala znak. Mundurowi apelują o ostrożność zwłaszcza przy przejściach dla pieszych i o dostosowanie tempa jazdy do warunków na drodze.
na podstawie: KMP w Gdyni.
Ostatnie Artykuły

Gdynia pyta o przyszłość. Ruszyły konsultacje strategii do 2035 roku

Rojek, Fisz i Możdżer nad morzem. Cudawianki wracają w mocnym składzie

W Stutthofie zabrzmiała pamięć. Gdynianie oddali hołd ofiarom

W Technikum Budowy Okrętów ruszy klasa mundurowa. MON dało zgodę

Pomorze szykuje kadry dla energetyki jądrowej. Gdynia już w grze

Audi z Gdyni miało licznik cofnięty o blisko 30 tysięcy kilometrów

Motocykliści w Gdyni na celowniku policji. Chodziło o coś więcej niż kontrole

Nowa komenda policji w Gdyni coraz bliżej. Zamiana działek stała się faktem

Głowica mola w Orłowie zamknięta. Korozja wymusiła twardą decyzję

Szpiegowski serial wraca do Trójmiasta. Franz Neumann znów wchodzi do gry

Różowe motocykle wjechały do Gdyni. Cel był ważniejszy niż pokaz

Bandera w górę i rejsy po zatoce. Gdyński ośrodek otworzył sezon

Na Witominie wraca rozmowa o placu między blokami i parkingach

