Hejt w sieci dostał w Gdyni twardą lekcję odpowiedzialności

Hejt w sieci dostał w Gdyni twardą lekcję odpowiedzialności

Policjantki z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni weszły do dwóch gdyńskich szkół z jednym przekazem - słowa i czyny nie kończą się na ekranie. W Katolickiej Szkole Podstawowej im. Świętej Rodziny mówiły szóstoklasistom o przemocy i hejcie, a w I Liceum Ogólnokształcącym o tym, jakie konsekwencje prawne może mieć agresja w sieci i poza nią.

W pierwszej części spotkań funkcjonariuszki z Zespołu ds. Nieletnich Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gdyni rozmawiały z uczniami o tym, jak niszczące potrafią być słowa. W Katolickiej Szkole Podstawowej im. Świętej Rodziny szóstoklasiści usłyszeli, gdzie zaczyna się hejt, kiedy internet przestaje dawać poczucie anonimowości i dlaczego szacunek obowiązuje tak samo na szkolnym korytarzu, jak w sieci. Policjantki wskazały też miejsca, w których można szukać wsparcia i pomocy w trudnej sytuacji.

W I Liceum Ogólnokształcącym temat wybrzmiał ostrzej, bo na sali siedziało 85 uczniów klas drugich i trzecich. Rozmowa o mowie nienawiści i hejcie została tam połączona z perspektywą nadchodzącej pełnoletności. Funkcjonariuszki przypomniały młodzieży, że agresywne zachowania w przestrzeni publicznej nie pozostają bez reakcji prawa.

Spotkanie miało też drugi wymiar. Uczniowie pytali o pracę w Policji, a policjantki opowiedziały o rekrutacji i o tym, jak wygląda droga do munduru. Dla części licealistów była to konkretna rozmowa o zawodzie, który łączy służbę z codziennym pilnowaniem bezpieczeństwa innych.

To była lekcja, która może mocno uderzyć w szkolną rutynę i zatrzymać niejedną internetową brawurę, zanim przerodzi się w realny problem. Gdynia dostała czytelny sygnał - hejt nie jest młodzieńczą drobnostką, tylko sprawą, która potrafi uruchomić poważne skutki.

na podstawie: KMP w Gdyni.