Gdynia przy stole o przyszłości samorządów i kurczącej się demografii

FOT. UM Gdynia
W Sopocie samorządowcy nie rozmawiają o odległej przyszłości, tylko o rachunku, który już zaczyna się zgadzać coraz trudniej. Na Local Trends obok ekspertów i przedstawicieli innych miast zasiada też Gdynia, a tematy wracają do tego samego punktu – pieniędzy, współpracy i liczby mieszkańców, która w wielu miejscach przestaje rosnąć. Najmocniej wybrzmiewa dziś pytanie, jak utrzymać usługi publiczne i inwestycje, kiedy dawne modele rozwoju tracą swoją siłę.
- Samorządowcy szukają nowego języka dla starych problemów
- Gdynia stawia na współpracę, bo samotne działania stają się coraz trudniejsze
- Oświata i cyfryzacja wchodzą do rachunku, którego nie da się już odkładać
Samorządowcy szukają nowego języka dla starych problemów
Podczas kongresu w Sopocie wyraźnie widać było, że samorządy coraz częściej muszą planować nie pod wzrost, lecz pod zmianę. Na salach dyskusyjnych wracały kwestie finansowania, depopulacji i bezpieczeństwa usług publicznych, a organizatorzy oraz goście podkreślali, że regiony nie mogą już liczyć wyłącznie na proste mechanizmy dotacyjne.
Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk zwracał uwagę, że tegoroczna edycja stawia pytania o finansowanie usług publicznych, odpowiedź na depopulację i nowe zasady rozwoju. Jak mówił, Pomorze stało się miejscem, w którym te dylematy widać wyjątkowo wyraźnie.
„Bardzo się cieszę, że spotykamy się dziś właśnie na Pomorzu (…) jak finansować usługi publiczne, jak odpowiedzieć na depopulację” – mówił Mieczysław Struk.
To ważny sygnał także dla Gdyni, bo rozmowa o przyszłości samorządów nie dotyczy wyłącznie wielkich planów. W tle są szkoły, komunikacja, inwestycje i codzienne utrzymanie miejskich usług, czyli obszary, które najmocniej odczuwają każdy spadek dochodów i każdą zmianę demograficzną.
Gdynia stawia na współpracę, bo samotne działania stają się coraz trudniejsze
Wśród panelistów znalazł się przewodniczący Rady Miasta Gdyni Tadeusz Szemiot, który brał udział w rozmowie o konkurencyjności regionów i cyfrowej infrastrukturze. Obok niego dyskutowali m.in. Magdalena Cieślik, wiceprezydentka Sopotu, Maciej Warszakowski z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk –Gdynia–Sopot oraz Michał Ziółkowski z PLAY.
Szemiot podkreślał, że takie spotkania są potrzebne właśnie dlatego, że pozwalają zderzyć doświadczenia różnych miast i sprawdzić, które rozwiązania naprawdę działają.
„To bardzo ważne spotkanie i wspaniała okazja do tego, żeby porozmawiać, wymienić się doświadczeniami” – powiedział Tadeusz Szemiot.
Wątek współpracy między gminami powracał w Sopocie wielokrotnie. Dla Gdyni to temat szczególnie istotny, bo przy rosnących kosztach usług publicznych sens mają dziś rozwiązania, które pozwalają łączyć siły zamiast dublować działania. Prezydent Aleksandra Kosiorek wskazywała, że właśnie w tym kierunku powinny iść rozmowy samorządów.
„W jaki sposób możemy łączyć usługi edukacyjne, inne usługi publiczne po to, żeby gminy wspólnie mogły organizować takie usługi, ponosząc przy tym mniejsze i rozsądne koszty” – zaznaczyła Aleksandra Kosiorek.
Taki sposób myślenia nie jest już tylko teorią o metropolii. To odpowiedź na realne problemy regionu, gdzie transport, oświata, cyfryzacja i planowanie przestrzenne coraz częściej wymagają wspólnego działania kilku samorządów naraz.
Oświata i cyfryzacja wchodzą do rachunku, którego nie da się już odkładać
Jednym z najmocniej wybrzmiewających tematów była oświata. W panelu poświęconym jej finansowaniu udział wzięła wiceprezydentka Gdyni Oktawia Gorzeńska, a dyskusję prowadziły senatorki Ewa Monika Kaliszuk i Joanna Sekuła. Z jej wypowiedzi przebijał bardzo konkretny obraz problemu – rosnące koszty i zmieniająca się liczba dzieci sprawiają, że samorządy muszą przebudowywać cały system.
„Prognozy pokazują, że do 2050 roku liczba mieszkanek i mieszkańców może zmniejszyć się nawet o 50 tysięcy” – mówiła Oktawia Gorzeńska.
To oznacza nie tylko mniej uczniów, ale też trudniejsze decyzje o sieci szkół, organizacji usług i przyszłym modelu finansowania. W Sopocie mocno wybrzmiała również cyfryzacja, bo dziś jest ona traktowana nie jako dodatek, lecz warunek konkurencyjności regionu na równi z transportem czy mediami komunalnymi.
Pierwszy dzień kongresu pokazał więc coś więcej niż zestaw paneli i debat. Wyraźnie przesunął akcent z pytania „ile pieniędzy będzie” na pytanie „jak samorządy mają działać, gdy pieniędzy jest mniej, a oczekiwania mieszkańców nie maleją”. Drugi dzień poświęcono m.in. zamówieniom publicznym, finansowaniu działań młodzieży i nowemu podejściu do finansowania strategii gminy. Jesienna odsłona Local Trends ma odbyć się w Poznaniu .
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Morze czeka na filmowe pomysły. W Gdyni rusza konkurs dla młodych twórców

Plakat 100-lecia Gdyni trafił do Macrona. Dla uczniów to był wielki dzień

Taksa skradła uwagę uczniów w Gdyni - policjanci pokazali kulisy służby

W Gdyni ruszyła rozmowa o PSZOK-ach. Samorządy szukają sprawdzonych rozwiązań

Namiot, lampy i zielony susz - policja przerwała uprawę w Gdyni

Odblaski i numer alarmowy - policjanci z Gdyni zaskoczyli przedszkolaków
![[KOSZYKÓWKA] AMW Arka Gdynia lepsza od Śląska Wrocław 101:87 w Orlen Basket Lidze](/images/mecz/thumbnails/amw-arka-gdynia-wks-slask-wroclaw-21042026-10187.webp)
[KOSZYKÓWKA] AMW Arka Gdynia lepsza od Śląska Wrocław 101:87 w Orlen Basket Lidze

Warsztat PSONI w Gdyni świętuje 25 lat i pokazuje, jak działa wsparcie na co dzień

Młodzi Pomorzanie opowiedzieli o HIV filmami i zabrali nagrody z Gdyni

Gdyńska Rada Kultury wróciła do rozmów i od razu spojrzała na stulecie miasta

Gdynia oddała hołd ofiarom Piaśnicy i wróciła do najboleśniejszej historii

Rzuć na (nie)poczytalność - Gdynia otwiera drzwi do mrocznego RPG

Blindead 23 odpala „Deuterium” - odsłuch, rozmowa i autografy

