Stadion Miejski dostał nową murawę i znów celuje w najwyższy poziom

FOT. Urząd Miasta w Gdyni
Na Stadionie Miejskim w Gdyni znów leży równy, świeży zielony dywan, ale za tym obrazem stoi operacja, w której liczyły się centymetry, transporty i chłodna kalkulacja. Stara nawierzchnia nie wytrzymała kaprysów pogody, więc na obiekt trafiła nowa trawa najwyższej klasy, sprowadzona z okolic Hamburga. To nie był zwykły zabieg pielęgnacyjny, lecz mocny sygnał, że boisko ma wrócić do standardu, z którego Gdynia była kiedyś znana. Już 7 kwietnia murawa ma wejść w meczowy rytm podczas spotkania Arki Gdynia z Zagłębiem Lubin.
- Zimowe uszkodzenia przerwały serię, która trwała latami
- Z boiska wyjechało 750 ton starej darni, a każda rolka musiała trafić idealnie
- Stadion czeka już na pierwszy ligowy test
Zimowe uszkodzenia przerwały serię, która trwała latami
Przez lata murawa na gdyńskim stadionie uchodziła za jedną z najlepszych w kraju, ale długie mrozy i śnieg zrobiły swoje. System korzeniowy osłabł, darń straciła stabilność, a przy tempie rozgrywek nie dało się już czekać, aż trawa sama odzyska formę. Zapadła więc decyzja o pełnej wymianie, a przy wyborze nowego materiału nie było miejsca na kompromisy.
Liczyły się parametry techniczne – gęstość zadarnienia, rozbudowany korzeń i odporność na uszkodzenia. Jak podkreślił Mariusz Bzdęga, dyrektor ds. kultury i aktywności mieszkańców:
„Gdyńska murawa przez lata uchodziła za najlepszą w Polsce i chcemy, aby te czasy powróciły.”
Nowa darń została sprowadzona z okolic Hamburga. Ma dać efekt nie tylko na najbliższe miesiące, ale też utrzymać wysoki standard boiska przez dłuższy czas. To ważne szczególnie dziś, bo Stadion Miejski ma za sobą intensywną historię i nie jest obiektem, który może pozwolić sobie na przeciętną nawierzchnię.
Z boiska wyjechało 750 ton starej darni, a każda rolka musiała trafić idealnie
Wymiana murawy nie polegała na szybkim rozłożeniu nowej trawy. Najpierw trzeba było zdjąć starą warstwę wierzchnią tak, by nie naruszyć instalacji ukrytej pod płytą. Chodziło zwłaszcza o system podgrzewania, dlatego prace wymagały dokładności niemal co do centymetra.
Jak opisał Paweł Brutel, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu:
„Ściągnęliśmy dokładnie 6–7 cm wierzchniej warstwy, by nie naruszyć systemu podgrzewania murawy.”
Z placu wyjechało około 750 ton starej darni i ziemi, co oznaczało blisko 30 transportów ciężarowych. Potem przyszła kolej na przygotowanie podłoża, rozluźnienie substratu i wzbogacenie go minerałami. Dopiero na tak przygotowany grunt zaczęto układać nową nawierzchnię.
Skala tej operacji najlepiej widać w liczbach:
- powierzchnia nowej murawy – blisko 8000 m²,
- liczba transportów – 15 tirów z trawą i 30 ciężarówek z urobkiem,
- masa wywiezionej ziemi i darni – około 750 ton,
- liczba ułożonych rolek – 420,
- wymiary rolki – 15,5 x 1,2 m,
- grubość rolki – blisko 4 cm,
- głębokość korytowania – 6–7 cm,
- pochodzenie darni – Niemcy, okolice Hamburga,
- koszt inwestycji – 942 200 zł brutto.
Całość trzeba było zsynchronizować z dostawami z Niemiec i pracą specjalistów na płycie. To właśnie taki rodzaj robót decyduje później o tym, czy piłkarze dostają boisko równe i bezpieczne, czy tylko ładne z daleka.
Stadion czeka już na pierwszy ligowy test
Teraz najważniejsze dzieje się w ciszy. Murawa jest nawożona, podlewana i wzmacniana opryskiem dolistnym, a nocami chroni ją specjalna mata, która ma pomóc przetrwać spadki temperatur. Nowa darń musi jak najszybciej połączyć się z podłożem, bo dopiero wtedy stadion pokaże pełnię możliwości.
To dopiero druga całkowita wymiana murawy od otwarcia obiektu w 2011 roku. Poprzednia miała miejsce w 2019 roku, tuż przed Mistrzostwami Świata FIFA U-20. Wcześniej stadion widział już treningi reprezentacji Irlandii podczas Euro 2012, mecze UEFA Euro U-21 w 2017 roku i spotkania Arki Gdynia w eliminacjach do Ligi Europy. Miejsce ma więc sportową historię dużego kalibru, a dobra murawa jest na takim obiekcie równie ważna jak trybuny czy oświetlenie.
W najbliższych dniach mają zostać domknięte ostatnie detale techniczne. Potem wszystko przeniesie się na boisko – najpierw na trening, a następnie na mecz z Zagłębiem Lubin , który pokaże, czy nowa nawierzchnia wytrzyma tempo gry i oczekiwania kibiców.
na podstawie: UM Gdynia.
Ostatnie Artykuły

Stadion Miejski dostał nową murawę i znów celuje w najwyższy poziom

Gdynia przypomina o 1,5 procent podatku, które robią wielką różnicę

Gdynia szykuje artystyczne soboty dla rodziców i maluchów - od instrumentów po bańki

W PPNT ruszają dyżury, które pomogą obniżyć rachunki za ogrzewanie

Żaby ruszyły przez Gdynię, a przy drogach pojawiły się ostrzeżenia

Na Turkusowej rusza budynek komunalny, który ma dać samodzielność zamiast barier

Świąteczne przerwy w urzędzie. W tych dniach sprawy trzeba załatwić wcześniej

W Gdyni uderzył w słup - potem policja ruszyła po jego wydalenie

Błyskawica i Sokół wracają na pokład. Gdynia otwiera sezon z dwiema ikonami

Wiosenna fala motocykli już na drogach - policja ostrzega

W Gdyni młodzi zamienili szkolne zadania w widowisko o przyszłości

W PKT zmienił się prezes, a gdyńskie przewozy szykują jednego operatora

Gdynia stawia na samodzielność wychowanków pieczy. Rusza projekt za blisko 7 mln zł

