Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Gdynia

Trzy skocznie, niemal 120 uczestników i latające krasnoludki. XXIII Festiwal Skoku o Tyczce im. Walentego Wejmana przeszedł do historii. W hali lekkoatletycznej Gdyńskiego Centrum Sportu podziwiać można było ponad czterometrowe skoki, a także sprawdzić, jak radzi sobie narybek, który za kilka lat ma nawiązać do największych sukcesów polskich tyczkarzy.

Warszawa, Szczecin, Bydgoszcz, Kielce… Na imprezę upamiętniającą wybitnego trenera i działacza Stoczniowego Klubu Sportowego „Bałtyk” przyjechali młodzi tyczkarze z całej Polski. W zawodach wzięło udział 112 zawodników i zawodniczek. Medale rozdano w siedmiu żeńskich oraz ośmiu męskich kategoriach wiekowych. Organizatorem imprezy był Klub Lekkoatletyczny Gdynia oraz Gdyńskie Centrum Sportu.

– Jako spadkobiercy dzieła życia Walentego Wejmana, jakim było szkolenie przyszłych mistrzów skoku o tyczce, składamy mu hołd i staramy się przypominać o tym, co robił dla zawodników i miasta – mówi Andrzej Klimaszewski, prezes Klubu Lekkoatletycznego Gdynia.

– To był niezwykły człowiek. Niesamowita osobowość, wspaniały mieszkaniec Gdyni i trener. Miał wielu wychowanków, w tym mistrza olimpijskiego z Moskwy z 1980 roku – Władysława Kozakiewicza – uzupełnia sylwetkę Wejmana dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu Marek Łucyk.

Najmłodszy uczestnik festiwalu miał zaledwie sześć lat. Dominik Wróbel był jedynym startującym w kategorii krasnoludków młodszych, ale mimo tego nie zamierzał się oszczędzać i pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 1,15 metra.

Dużo wyżej latał Michał Gawenda, który w hali lekkoatletycznej GCS zrobił prawdziwą furorę. Zawodnik Skry Warszawa robił bank, pokonując poprzeczkę zawieszoną na wysokości 3,90 m, bijąc tym samym rekord Polski w kategorii dzieci starszych (roczniki 2005 i 2006). Co więcej, drugiego w stawce Pawła Karaszewskiego z Sopotu pokonał o ponad 1,30 metra.

Warto równie wspomnieć o zawodnikach, którzy zaliczyli próby na najwyższych wysokościach. Wśród pań równych nie miała sobie reprezentantka gospodarzy – Karolina Wejman, wnuczka patrona festiwalu. Tegoroczna halowa wicemistrzyni Polski do lat 18 skoczyła 3,80 m. i w cuglach wygrała rywalizację juniorek młodszych.

– Z wiadomych względów, to dla mnie bardzo ważna impreza – mówi Karolina. – Zawsze chcę pokazać się na festiwalu z jak najlepszej strony, mimo że jest to impreza rozgrywana w trakcie przygotowań do sezonu. Chęć wygrywania jest ogromna – dodaje tyczkarka KL Gdynia.

Z kolei wśród mężczyzn najwyżej skakali juniorzy. Z pojedynku Kacpra Auksztyna i Fryderyka Parzyszka zwycięsko wyszedł ten pierwszy. Zawodnik Skry Warszawy skoczył 4,30 metra i o 10 centymetrów pokonał reprezentanta SKLA Sopot.

Szczegółowe wyniki poszczególnych kategorii wiekowych znajdują się w załączniku.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież