Blisko sześć tysięcy biegaczy wzięło udział w trzeciej edycji Onico Gdynia Półmaratonu! Najszybszym z nich okazał się reprezentant Ugandy Ben Chelimo Somikwo, który wygrał po emocjonującym finiszu. Wśród pań pierwsza była Kenijka Christine Moraa Oigo. Najlepszymi z Polaków okazali się: Marcin Chabowski oraz Agnieszka Gortel.

Gdyński bieg organizowany jest pod szyldem IAAF Bronze Label Road Race. To elitarne grono, do którego należą najważniejsze półmaratony na świecie.
To wspaniała impreza, która generuje olbrzymie emocje nie tylko wśród uczestników biegu, ale również kibiców. Dla nas to także próba przed wielkim wydarzeniem, jakim bez wątpienia będą mistrzostwa świata w 2020 roku, które odbędą się na tej samej trasie – mówi prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.

Mroźny poranek w Gdyni nie zniechęcił uczestników trzeciej edycji gdyńskiego półmaratonu. Na Skwerze Kościuszki zameldowało się prawie sześć tysięcy biegaczy z najodleglejszych zakątków świata. 

Na trasie panowały naprawdę trudne warunki. Pomimo świecącego słońca, dokuczliwy wiatr bardzo wychładzał mięśnie i trudno było dzisiaj o bicie rekordów – przyznaje Marcin Chabowski, który finiszował na szóstej pozycji.
Najlepszy z Polaków utrzymywał się w prowadzącej grupie do 12. kilometra. Wówczas mocniejsze tempo podyktowali zawodnicy z Afryki, którzy wraz z Hiszpanem El Hassanem Oubaddim uformowali pięcioosobową grupę prowadzącą bieg. Chabowski przez kolejne trzy kilometry próbował jeszcze gonić liderów, ale po 15. kilometrze biegł już samotnie i stało się jasne, że nie będzie w stanie walczyć o zwycięstwo.

Główny faworyt i zwycięzca dwóch dotychczasowych edycji gdyńskiego półmaratonu, Hilary Kiptum Maiyo Kimaiyo, czaił się w pierwszej części wyścigu z tyłu prowadzącej grupy, chcąc schować się nieco przed wiatrem. Po 16 km przejął inicjatywę, wyszedł na czoło i chciał oderwać się od swoich kompanów. Jego tegoroczną formę zweryfikował jednak podbieg na ulicy Świętojańskiej. Kimaiyo nie tylko nie „urwał się” rywalom, ale szybko sam zaczął tracić kolejne metry do liderów.

Na czele biegu uformowała się trzyosobowa grupa, prowadzona przez El Hassana Oubaddiego. Gdy chwilę później dystans zaczął tracić reprezentant Kenii, Joseph Mumo, licznie zgromadzeni na ostatnich kilometrach kibice, mogli podziwiać emocjonującą rywalizację pomiędzy Hiszpanem a reprezentantem Ugandy Benem Chelimo Somikwo. Ich walka rozstrzygnęła się na ostatniej prostej przed metą, a zwycięsko wyszedł z niej Somikwo. Ugandyjczyk wygrał trzecią edycję Onico Gdynia Półmaratonu z czasem 1:03:32. Oubaddi finiszował sekundę za nim, a najniższe miejsce na podium przypadło Mumo (1:03:53). Czwarte miejsce zajął Etiopczyk Zelalem Mengistu, a piąty na mecie zameldował się wyraźnie słabszy w tym roku Maiyo Kimaiyo.

Gdynia od lat słynie z tego, że organizuje imprezy biegowe na najwyższym poziomie – mówi dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu Marek Łucyk. I dodaje: – Cieszymy się, że już za dwa lata będziemy gościć biegaczy z całego świata. Miejmy nadzieję, że magiczna liczba 20 tysięcy uczestników potwierdzi się, a emocje będą porównywalne lub jeszcze większe niż podczas dzisiejszego finiszu na Skwerze Kościuszki. 

Porównywalnych wrażeń nie było przy rywalizacji pań, w której mieliśmy do czynienia z popisem jednej zawodniczki. Kenijka Christine Moraa Oigo, która dotychczas w Gdyni dwukrotnie stawała na drugim stopniu podium, już po piątym kilometrze wypracowała sobie osiem sekund przewagi i nie dała się wyprzedzić do samej mety. Drugie miejsce zajęła jej rodaczka Ruth Matebo, a skład podium uzupełniła Etiopka Merine Gezahegn. Najszybsza z Polek, Agnieszka Gortel, zajęła piąte miejsce, ustępując pola reprezentantce Ukrainy Wiktoriji Khapilinie.

Na starcie gdyńskiej „połówki” stanęło łącznie 5915 zawodników, co stawia imprezę w ścisłej  czołówce polskich półmaratonów. Blisko 30 procent na mecie stanowiły kobiety.
Uczestnicy ruszali dziś z sześciu stref startowych – tłumaczy dyrektor Onico Gdynia Półmaratonu Michał Drelich. – Aż piętnaście minut było potrzebnych do tego, aby wszyscy ruszyli na trasę. To, oczywiście, tylko preludium tego, co czeka nas za dwa lata, podczas mistrzostw świata w półmaratonie – dodaje.

Tak było w niedzielę. Z kolei sobota należała do najmłodszych biegaczy, dla których niestraszna była minusowa temperatura.  Przez linię mety biegów dziecięcych i młodzieżowych przebiegło 337 dzieci z roczników od 2007 do 2015. Jak zawsze starty dzieci wzbudziły wiele pozytywnych emocji i radości – zarówno wśród uczestników, jak i rodziców.

Galeria projektu


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.