W Redłowie stanęli przy pomniku. Gdynia uczciła koniec wojny

W Redłowie stanęli przy pomniku. Gdynia uczciła koniec wojny

FOT. Urząd Miasta Gdynia

Na Cmentarzu Wojennym w Redłowie zebrały się tego dnia władze, marynarze, kombatanci, uczniowie i przedszkolaki. Wspólna obecność miała w sobie prosty, mocny gest – pamięć, która nie potrzebuje wielkich słów, tylko skupienia. Pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża wybrzmiał hymn, a potem przyszły słowa o wojnie, która zabrała miliony istnień. To była uroczystość bez nadmiaru patosu, za to z ciężarem historii, którą w Gdyni wciąż traktuje się serio.

  • Pod pomnikiem mówiło się o wojnie i odpowiedzialności za pamięć
  • Modlitwa, salwa i kwiaty domknęły uroczysty rytuał

Pod pomnikiem mówiło się o wojnie i odpowiedzialności za pamięć

Podczas uroczystości 8 maja na redłowskim cmentarzu stanęli obok siebie samorządowcy, przedstawiciele Marynarki Wojennej, kombatanci oraz młodzi mieszkańcy Gdyni. Taki obraz ma znaczenie sam w sobie – pamięć o końcu II wojny światowej nie została tu zamknięta w oficjalnym ceremoniale, ale wybrzmiała także przez obecność dzieci i młodzieży.

„81 lat temu świat zobaczył do czego prowadzi nienawiść. 81 lat temu zakończyła się najtragiczniejsza wojna w historii świata” – mówiła podczas uroczystości Agnieszka Baranowska, członkini zarządu województwa pomorskiego.

Jej wystąpienie przypomniało nie tylko o ofiarach konfliktu, lecz także o cenie, jaką zapłacili cywile – za domy, bezpieczeństwo i przyszłość. W podobnym tonie brzmiał list od prezydent Aleksandry Kosiorek, odczytany przez wiceprezydenta Tomasza Augustyniaka.

„Cisza tego miejsca nie jest pustką, jest świadectwem” – odczytał Augustyniak.

To ważny sygnał również dla młodszych uczestników uroczystości. W takich miejscach historia nie jest odległą datą z podręcznika, tylko realnym doświadczeniem miasta i kraju, zapisanym w nazwiskach, mogiłach i pamięci rodzin.

Modlitwa, salwa i kwiaty domknęły uroczysty rytuał

Po wystąpieniach uczestnicy odmówili wspólną modlitwę, a następnie odczytano apel pamięci. W jego rytmie wybrzmiał wojskowy ceremoniał, który na takich uroczystościach porządkuje emocje i nadaje im właściwą rangę. Żołnierze oddali salwę honorową, a delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem.

Całość uzupełniły wojskowa asysta honorowa i Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej. To właśnie taki układ elementów sprawia, że obchody nie kończą się na samym wspomnieniu, ale stają się wyraźnym znakiem ciągłości – między pokoleniami, służbą i odpowiedzialnością za wspólne dziedzictwo.

II wojna światowa pozostaje największym konfliktem zbrojnym w dziejach. W latach 1939–1945 brały w niej udział 72 państwa, a liczba ofiar liczona jest w milionach. Wśród nich było sześć milionów Polaków. W Redłowie to przypomnienie wybrzmiało bez ozdobników. Mocno. I wystarczająco jasno, by nie zostawiać miejsca na obojętność.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.