[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – 29. kolejka: Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 0:3

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – 29. kolejka: Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 0:3

Arka Gdynia przegrała u siebie z Jagiellonią Białystok 0:3 (0:2) i w niedzielne popołudnie na Stadionie Miejskim w Gdyni dostała bolesną lekcję skuteczności. Gospodarze walczyli, trybuny żyły meczem od pierwszych minut, ale to zespół Adriana Siemieńca był bezlitosny wtedy, kiedy trzeba było. Dwa gole Jesusa Imaza przed przerwą oraz trafienie Sameda Bazdara po zmianie stron przesądziły sprawę.

Atmosfera na stadionie była gorąca, a oprawa kibiców Arki tylko podkręciła temperaturę tego spotkania. Na murawie jednak szybko okazało się, że sam ogień z trybun nie wystarczy, jeśli rywal potrafi uderzyć w kluczowych momentach. Jagiellonia zrobiła dokładnie to, czego od zespołu z czołówki tabeli oczekuje się najbardziej: była cierpliwa, konkretna i skuteczna.

Imaz od razu ustawił mecz po swojemu

Początek nie ułożył się po myśli gdynian. Już w 2. minucie żółtą kartkę zobaczył Dawid Gojny, a chwilę później Arka musiała gonić przeciwnika, który nie potrzebował wielu okazji, by trafić do siatki. W 9. minucie Jesus Imaz otworzył wynik i od tego momentu Jagiellonia mogła grać spokojniej, z wyczuciem i bez zbędnego pośpiechu.

Arka próbowała odpowiedzieć, ale goście mieli wszystko pod kontrolą. W statystykach nie było przepaści, bo posiadanie piłki rozłożyło się niemal równo, 49 do 51 procent, lecz różnica była widoczna tam, gdzie liczy się to najbardziej, czyli w polu karnym i pod bramką. Jagiellonia nie musiała dominować na całej długości boiska, wystarczyło, że była o krok szybsza w wykończeniu akcji.

W 38. minucie Imaz trafił po raz drugi i przed przerwą zrobiło się 0:2. Dla Arki był to cios trudny do odrobienia, a dla Hiszpana dzień szczególny, bo dwoma bramkami zapisał się w historii Ekstraklasy jako najskuteczniejszy obcokrajowiec w lidze. Na Stadionie Miejskim w Gdyni było już wtedy jasne, że Jagiellonia nie przyjechała tylko po remis.

Arka szukała impulsu, ale Bazdar zamknął temat

Po przerwie gospodarze chcieli jeszcze złapać kontakt z meczem. Dariusz Banasik sięgał po zmiany, szukając świeżości i innego rytmu, ale Jagiellonia nie dawała się wciągnąć w nerwowy chaos. Arka miała swoje momenty, nawet częściej egzekwowała rzuty rożne, bo zebrała ich siedem przy trzech rywala, ale w liczbach najważniejszych i tak lepiej wyglądała drużyna z Białegostoku.

Gdynianie oddali sześć celnych strzałów, Jagiellonia pięć, tylko że w ich przypadku każda dobra sytuacja pachniała zagrożeniem. W 73. minucie padł trzeci cios. Samed Bazdar podwyższył wynik na 0:3 i właściwie zamknął cały mecz. Od tej chwili chodziło już głównie o to, by dociągnąć spotkanie do końca bez większych nerwów.

W końcówce pojawiło się jeszcze trochę kartkowego zamieszania. Żółte kartki oglądali między innymi Alejandro Pozo i Zachary Zalewski po stronie Jagiellonii oraz Luis Perea w zespole Arki, ale nie miało to już wpływu na obraz gry. Goście zachowali spokój, gospodarze nie znaleźli sposobu na przełamanie obrony rywala.

Dla Arki to wynik, który boli tym bardziej, że sytuacja w tabeli pozostaje wymagająca. Gdynianie są na 16. miejscu z 34 punktami i w końcówce sezonu każdy mecz urasta do sporej wagi. Jagiellonia z kolei, będąca w ścisłej czołówce ligi, zrobiła kolejny krok w stronę bardzo mocnego finiszu rozgrywek.

W następnej kolejce Arka zagra 27 kwietnia na wyjeździe z Piastem Gliwice , a Jagiellonia wróci do gry 9 maja, kiedy podejmie Pogoń Szczecin.

Arka GdyniaStatystykaJagiellonia Białystok
0Gole3
49%Posiadanie51%
6Strzały celne5
6Strzały niecelne3
17Strzały łącznie9
5Strzały zablokowane1
14Strzały w polu karnym8
3Strzały spoza pola1
7Rzuty rożne3
12Faule16
1Spalone4
2Żółte kartki4
2Interwencje bramkarza6
348Liczba podań387
284Podania celne318
82%Skuteczność podań82%