W Gdyni młodzi rozmawiali o neuroróżnorodności poza szkolnymi schematami

W Gdyni młodzi rozmawiali o neuroróżnorodności poza szkolnymi schematami

FOT. Urząd Miasta Gdynia

W sali Morskiej Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego nie było miejsca na szkolne slogany. Młodzi z gdyńskich szkół słuchali rozmów o autyzmie, ADHD, dysleksji i o tym, jak łatwo przeoczyć czyjeś trudności, kiedy wszyscy wokół oczekują jednego tempa. Debatę „Poza schematami” przygotowała Młodzieżowa Rada Miasta Gdyni, która już wcześniej wracała do tematów zdrowia psychicznego. Tego dnia najważniejsze było jedno – zobaczyć człowieka, zanim oceni się jego zachowanie.

  • Młodzieżowa rada wróciła do tematu, który w szkołach wciąż wymaga odwagi
  • Eksperci mówili o samotności, stresie i późnym rozpoznaniu
  • Z sali padły pytania, które nie kończą się wraz z debatą

Młodzieżowa rada wróciła do tematu, który w szkołach wciąż wymaga odwagi

9 kwietnia sala w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym zapełniła się uczniami, ekspertami i przedstawicielami miasta. Spotkanie odbyło się w ramach obchodów Światowego Dnia Świadomości Autyzmu i miało nie tylko informować, ale też ćwiczyć uważność na codzienne sytuacje w klasie, na korytarzu i poza szkołą.

„Mamy coraz więcej świadomości na temat wszelakich różnorodności – od autyzmu po dysleksję czy ADHD. Jest też coraz więcej diagnoz i po prostu musimy wiedzieć, jak się z tym obchodzić” – mówiła Zuzanna Rybikowska, przewodnicząca Młodzieżowej Rady Miasta Gdyni.

Rybikowska przypomniała, że rada od kilku lat zajmuje się zdrowiem psychicznym młodych ludzi. Po ubiegłorocznym Kongresie Świadomości Zdrowia Psychicznego przyszedł czas na temat, który w szkolnych rozmowach nadal pojawia się zbyt rzadko. Z jej perspektywy to nie tylko kwestia wiedzy, ale też przygotowania do spotkania z ludźmi, którzy inaczej myślą, odczuwają i odbierają świat.

Eksperci mówili o samotności, stresie i późnym rozpoznaniu

W debacie udział wzięli wiceprezydent Gdyni Rafał Geremek, Filip Śmigielski – miejski rzecznik praw uczniowskich, a także uczniowie gdyńskich szkół. Panel prowadziła Zuzanna Rybikowska, a odpowiedzi udzielali Ewa Bielak, Krzysztof Tokarski, Julia Tymańska, Monika Rudnik i Tymoteusz Drzeżdżon.

Ich wspólny przekaz był prosty, choć mocny: osoby neuroróżnorodne często funkcjonują w świecie, który nie jest ustawiony pod ich potrzeby. Zdarza się im mierzyć z wyobcowaniem, niezrozumieniem i trudnością w adaptacji do nagłych zmian. Eksperci zwracali uwagę, że takie napięcie może prowadzić do agresji, a także do impulsywnych prób samobójczych. Mówili też o stałym stresie, który odbija się na zdrowiu, i o tym, że diagnoza bywa stawiana dopiero po latach.

Padła również informacja o średnim wieku życia osób neuroróżnorodnych, wynoszącym 39,5 roku. W sali pełnej młodych ludzi ta liczba wybrzmiała wyjątkowo mocno – jako sygnał, jak wiele zależy od szybkiego zauważenia problemu i właściwego wsparcia.

Z sali padły pytania, które nie kończą się wraz z debatą

Spotkanie domknęła rozmowa z młodzieżą, już mniej formalna, bardziej osobista. To zwykle wtedy pojawiają się pytania najbliższe codzienności – o to, jak reagować, gdy ktoś wycofuje się z grupy, jak nie mylić przeciążenia z buntem i jak nie zamieniać różnicy w powód do wykluczenia.

Debata odbyła się pod patronatem honorowym ministra edukacji, prezydenta Gdyni oraz marszałka województwa pomorskiego. Pokazała, że rozmowa o neuroróżnorodności nie jest dodatkiem do szkolnej rzeczywistości, ale jej ważną częścią – taką, bez której trudno mówić o bezpieczeństwie, uważności i zwykłym szacunku w codziennych relacjach.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.