Gdynia nagrodziła ludzi teatru, a R@Port wraca po latach przerwy

4 min czytania
Gdynia nagrodziła ludzi teatru, a R@Port wraca po latach przerwy

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

W Teatrze Miejskim w Gdyni tego wieczoru światła padły nie tylko na aktorów. Na jednej scenie spotkali się ludzie od gry, muzyki, ruchu, rekwizytów i pracy, której widz zwykle nie zauważa, choć bez niej żaden spektakl nie ruszy. Miasto wykorzystało Międzynarodowy Dzień Teatru, by podziękować całemu środowisku i jednocześnie pokazać, że gdyńska scena wciąż ma przed sobą mocny sezon.

  • W Teatrze Miejskim wyróżniono także tych, których zwykle nie widać
  • Nagrody trafiły do aktorów, muzyków i ludzi zaplecza
  • Na scenie nie skończyło się na jednym rozdaniu

W Teatrze Miejskim wyróżniono także tych, których zwykle nie widać

Międzynarodowy Dzień Teatru przypada 27 marca i od lat przypomina, że scena jest czymś więcej niż premierą i owacją na stojąco. Święto ustanowiono w 1961 roku z inicjatywy Międzynarodowego Instytutu Teatralnego, a jego symboliczny rodowód prowadzi do Teatru Narodów w Paryżu, gdzie 27 marca 1957 roku spotkały się zespoły z obu stron żelaznej kurtyny.

W tym roku polskie orędzie przygotował Marcin Wierzchowski, reżyser teatralny i wykładowca akademicki, a światowe – Willem Dafoe, amerykański aktor i twórca teatralny.

W Gdyni ten dzień ma wyraźnie lokalny ciężar. Podczas gali w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza wręczono Nagrody Prezydent Miasta Gdyni, a na widowni i scenie pojawili się przedstawiciele kilku scen: Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza, Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej, Teatru Gdynia Główna, Bałtyckiego Teatru Różnorodności, Teatru Komedii Valldal oraz Teatru Czwarte Miasto.

To był wieczór, w którym obok artystów wyraźnie wybrzmiała praca tych, których zwykle nie widać z pierwszego rzędu. Suflerka, rekwizytor, ludzie od codziennego zaplecza i ci, którzy budują spektakl ruchem, dźwiękiem albo organizacją – właśnie oni znaleźli się w centrum uwagi.

“Wspólnie świętujemy Międzynarodowy Dzień Teatru. Wspaniały dzień, dzięki któremu możemy podsumować zeszły rok i nagrodzić wszystkich ludzi teatru.”

– mówił Mariusz Bzdęga, dyrektor zarządzający ds. kultury i aktywności mieszkańców.

Dodał też wiadomość, która dla środowiska teatralnego ma realny ciężar: po czterech latach przerwy do miasta wraca Festiwal R@Port. To oznacza, że Gdynia znów będzie mocniej wybrzmiewać jako miejsce dla współczesnego teatru i scenicznych poszukiwań.

“Teatr jest o spotkaniu i o wspólnocie.”

– podkreślała Marta Miłoszewska, dyrektorka Teatru Miejskiego w Gdyni.

W jej słowach pobrzmiewało coś jeszcze – przypomnienie, że teatr nadal daje przestrzeń bez pośpiechu, bez ekranów i bez rozproszenia. Na chwilę zostają tylko ludzie na scenie i ludzie na widowni.

Nagrody trafiły do aktorów, muzyków i ludzi zaplecza

Nagrodę Prezydent Miasta Gdyni otrzymali:

  • Ewa Gawron z Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza – za wieloletnią, odpowiedzialną pracę suflerki;
  • Monika Müller z Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza – za rzemieślniczą pracę i zaangażowanie w codzienne funkcjonowanie teatru;
  • Krzysztof Dąbek z Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza – za rzetelność i podkreślanie znaczenia rekwizytora w teatrze repertuarowym;
  • Pamela Munz z Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej – za wkład artystyczny, warsztat muzyczny i współpracę z zespołem;
  • Izabela Pawletko z Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej – za wyraziste role, wszechstronność i sceniczną dojrzałość;
  • Agnieszka Zalas z Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej – za technikę taneczną i precyzję ruchu;
  • Piotr Rogalski z Teatru Gdynia Główna – za kreację w spektaklu „Kto zabił Koniztville”;
  • Agata Braun z Bałtyckiego Teatru Różnorodności – za wieloletnie współtworzenie fundamentów organizacyjnych i artystycznych zespołu;
  • Marcin Rumiński z Teatru Komedii Valldal – za muzykę do spektaklu „OMG! O mitach greckich”;
  • Dariusz Majchrzak z Teatru Czwarte Miasto – za budowanie niezależnej alternatywy artystycznej na mapie Gdyni.

W tych nazwiskach widać pełen przekrój teatralnego organizmu. Miasto doceniło nie tylko role z plakatu, ale też pracę, która zwykle dzieje się obok światła reflektorów. Dla widza to często niewidoczna część spektaklu, lecz właśnie ona trzyma rytm wieczoru, tempo zmian i spójność całego przedstawienia.

Izabela Pawletko nie ukrywała wzruszenia po otrzymaniu wyróżnienia.

“Ta nagroda jest przede wszystkim ogromnym wyróżnieniem. Nie spodziewałam się, że je dostanę w tak młodym wieku”

– powiedziała aktorka Teatru Muzycznego w Gdyni.

Tomasz Podsiadły z Bałtyckiego Teatru Różnorodności zwrócił uwagę na coś, co dla mniejszych scen bywa szczególnie ważne. Jak zaznaczył, fakt, że miasto zauważa również teatry fundacyjne, ma duże znaczenie dla całego środowiska i jest odbierany jako realne wsparcie, a nie tylko kurtuazyjny gest.

Na scenie nie skończyło się na jednym rozdaniu

Po oficjalnej części swoje nagrody wręczyli także dyrektorzy teatrów. W Teatrze Miejskim Marta Miłoszewska wyróżniła:

  • Krzysztofa Berendta,
  • Martę Pałubicką,
  • Karolinę Procelli,
  • Bogdana Smagackiego,
  • Kazimierza Skibowskiego,
  • Mariusza Żarneckiego,
  • Krzysztofa Wernera.

W Teatrze Muzycznym Igor Michalski uhonorował:

  • Maję Gadzińską,
  • Tomasza Gregora,
  • Krystynę Jaworowską,
  • Katarzynę Niebodajew,
  • Natalię Samagalską,
  • Tarasa Shaviaka.

Wieczór domknął spektakl „Gdynia.Fordewind” w reżyserii Darii Kopiec. Zamiast długich przemówień została scena, która znów przejęła głos – i to był bardzo czytelny finał całej uroczystości. Najpierw gratulacje, potem teatr w czystej postaci.

na podstawie: UM Gdynia.

Autor: krystian