Gdynia szykuje się na sezon wielkich wycieczkowców i rekordowy powrót kolosa

4 min czytania
Gdynia szykuje się na sezon wielkich wycieczkowców i rekordowy powrót kolosa

FOT. Urząd Miasta Gdynia

Na gdyńskim nabrzeżu znów zaczyna się gra o najlepszy widok, bo do portu wchodzą statki, które same w sobie są atrakcją. Port Gdynia zaplanował w tym roku ponad 60 zawinięć wycieczkowców, a sezon potrwa wyjątkowo długo – od lutego aż do 21 grudnia. Wśród znanych jednostek są AIDAdiva, MSC Magnifica i Norwegian Sun, ale największe poruszenie ma wywołać Mein Schiff Relax. Ten statek ma 332,63 m długości i na pokładzie zabiera prawie cztery tysiące pasażerów.

  • W portowym kalendarzu widać już wiosenny tłok
  • Największe emocje budzi statek, który niemal zrówna się z rekordem
  • Stąd wycieczkowce widać najlepiej i właśnie tam zbierają się obserwatorzy

W portowym kalendarzu widać już wiosenny tłok

Pierwsze sygnały sezonu pojawiły się wcześnie, bo jeszcze zimą, a teraz portowa rozpiska gęstnieje z tygodnia na tydzień. Port Gdynia opublikował plan zawinięć na cały 2026 rok i zastrzegł, że lista aktualna na 19 marca może się jeszcze zmieniać. To ważne dla tych, którzy planują wypady nad nabrzeże z aparatem albo po prostu chcą trafić na moment, kiedy z wody wyłania się kilkusetmetrowy kadłub.

Wśród zapowiedzianych wizyt szczególnie wyróżnia się kilka nazw, które w Gdyni pojawiają się regularnie, ale wciąż przyciągają wzrok:

  • 9 kwietnia – AIDADIVA
  • 17 kwietnia – AIDAMAR
  • 7 maja – SAPPHIRE PRINCESS
  • 24 maja – MEIN SCHIFF 7
  • 2 czerwca – MEIN SCHIFF RELAX
  • 30 czerwca – MEIN SCHIFF RELAX
  • 2 sierpnia – SEVEN SEAS NAVIGATOR
  • 21 grudnia – AURORA

Szczególnie często do portu ma wracać Norwegian Sun – aż 11 razy w ciągu sezonu. To właśnie takie powtarzające się zawinięcia tworzą rytm portowej wiosny i lata, a dla obserwatorów statków oznaczają szansę na porównanie różnych jednostek tego samego armatora z bliska.

Największe emocje budzi statek, który niemal zrówna się z rekordem

Mein Schiff Relax jest jednym z tych kolosów, które trudno pomylić z czymkolwiek innym. Zbudowany w 2025 roku statek ma 332,63 m długości i dwukrotnie zawinie do Gdyni – 2 czerwca oraz 30 czerwca. Na pokładzie może płynąć jednocześnie niemal cztery tysiące pasażerów, więc sam jego rozmiar robi wrażenie jeszcze zanim widać detale nadbudówek.

Dla gdyńskiego portu to jednostka szczególna także z innego powodu. Jej długość stawia ją niemal ramię w ramię z dotychczasowym rekordzistą, MSC Fantasia, który od maja 2023 roku utrzymuje miano najdłuższego wycieczkowca, jaki zawijał do Gdyni. W tym sezonie rekordowy poziom ma więc wrócić na nabrzeże w bardzo podobnej skali.

Obok takich gigantów pojawiają się też statki wyraźnie mniejsze, ale bardziej kameralne w odbiorze. Seven Seas Navigator, zapowiedziany na 2 sierpnia, ma 172 m długości i oferuje zupełnie inny rodzaj rejsu – mniej tłumny, bardziej elegancki, z luksusową oprawą zamiast masowej skali. Dla porównania to właśnie zestawienie największych i najmniejszych jednostek sprawia, że ten sezon zapowiada się wyjątkowo ciekawie także dla osób, które lubią patrzeć na port nie tylko jak na miejsce pracy, ale i miejską scenę.

Stąd wycieczkowce widać najlepiej i właśnie tam zbierają się obserwatorzy

W Gdyni statki pasażerskie ogląda się nie tylko z brzegu, ale i z miejsc, które pozwalają złapać odpowiednią perspektywę. Najlepszy widok daje okolica Nabrzeża Francuskiego, przy Muzeum Emigracji, gdzie można podejść naprawdę blisko i zobaczyć, jak ogrom statku zestawia się z linią nabrzeża i bryłą budynku.

Najciekawsze punkty obserwacyjne to:

  • Ostroga Pilotowa – fragment sztucznego pirsu obok budynku Kapitanatu Portu, z którego widać wpływające jednostki w całości;
  • taras Muzeum Emigracji przy ulicy Polskiej 1 – dobre miejsce na bliższy podgląd zacumowanych statków;
  • przeszklone wnętrza muzeum – przy gorszej pogodzie pozwalają nadal śledzić ruch przy nabrzeżu;
  • ulica Polska – z tej perspektywy najlepiej widać skalę statku na tle otoczenia;
  • Kamienna Góra – punkt dla tych, którzy wolą panoramę miasta i chcą zobaczyć, jak wielka jednostka układa się w szerszym krajobrazie Gdyni.

To właśnie stąd najłatwiej zrozumieć, dlaczego zawinięcia cruiserów od lat przyciągają nie tylko pasjonatów fotografii, ale też przypadkowych przechodniów. Gdy przy nabrzeżu pojawia się statek długości kilkuset metrów, miasto na chwilę zmienia skalę. Dlatego sezon wycieczkowców w Gdyni co roku działa jak osobny, portowy kalendarz – z własnymi terminami, własnymi bohaterami i własnym napięciem, które będzie się utrzymywać aż do końca grudnia.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Autor: krystian