Pamięć żeglarzy na bulwarze Nadmorskim przy pomniku wiecznej wachty

W Gdyni nad brzegiem morza spotkali się ci, którzy pamiętają o ludziach morza — od dawnych kapitanów po współczesnych pasjonatów. Pod pomnikiem „Tym, co odeszli na wieczną wachtę” zapanowała cisza, modlitwa i symboliczne gesty szacunku. Uczestnicy składali kwiaty, zapalali znicze i wspominali tych, którzy odeszli podczas morskich wypraw.
- W Gdyni uczczono pamięć 1 listopada
- Pomnik jako miejsce pamięci i spotkań
W Gdyni uczczono pamięć 1 listopada
Podczas uroczystości w dniu 1 listopada na bulwarze Nadmorskim zgromadzili się delegaci Pomorskiego Związku Żeglarskiego, reprezentanci Urzędu Morskiego w Gdyni, członkowie Ligi Morskiej i Rzecznej, a także osoby związane z lokalnymi klubami żeglarskimi i sympatycy żeglarstwa. Wspólny rytuał — modlitwa, minuta ciszy, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy — miał podkreślić pamięć o tych, którzy nie powrócili z morza. W uroczystości brał udział m.in. Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego.
Pomnik jako miejsce pamięci i spotkań
Pomnik „Tym, co odeszli na wieczną wachtę” na bulwarze pełni rolę stałego punktu pamięci dla środowisk morskich. Spotkania przy tym miejscu to lokalna tradycja — okazja do wspólnego upamiętnienia, rozmów o historii żeglarstwa i oddania szacunku zmarłym członkom środowiska.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ostatnie Artykuły

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Gdyńska marina zamienia się w klasę dla najmłodszych. Rusza morska lekcja

Dziki w Gdyni przestają być chaosem. Rusza nowy etap działań

W Gdyni rozmawiano o AI i HR. Konferencja pomogła też uczniom

Czterdzieści lat zmian i energii – SP 42 świętuje jubileusz

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Pożar przy Północnej. Dogaszanie trwa, śledczy czekają

Żonkile wracają na ulice Gdyni i niosą wsparcie dla hospicjum

Biblioteka Mały Kack pokazuje, jak kultura robi się bardziej dostępna

W Gdyni sala pękała w szwach. Medycy rozmawiają o leczeniu bólu

Gdyński maratończyk zamknął karierę w Bostonie. Na mecie miał cały świat

Borsuk wracał do Wielkiego Kacka. Strażnicy wywieźli go do lasu

