Dynia wróciła do Kolibek - 800 uczestników, gra na orientację i magia

W niedzielę 26 października Adventure Park Kolibki zamienił się w miejsce, gdzie jesienne strachy mieszały się z rodzinną zabawą. W Gdyni nocne ścieżki rozświetlały czołówki i dyniowe lampiony, a w powietrzu czuć było zapach warsztatów i tradycyjnych pieśni. Uczestnicy biegali z mapami, dzieci odkrywały labirynty, a korowód przyciągał wzrok nawet tych, którzy przyszli „tylko zobaczyć”.
- Słowiańska magia w Adventure Parku Kolibki
- Nocna rywalizacja i rodzinne atrakcje w Gdyni
Słowiańska magia w Adventure Parku Kolibki
Kolibki stały się sceną łączenia dawnego i nowego. W programie dominowały widowiska inspirowane słowiańską obrzędowością — korowód „Światło w ciemności” w wykonaniu zespołu Vatra oraz warsztaty śpiewu tradycyjnego tworzyły atmosferę niemal rytualną. Wśród namiotów etnograficznych i cyrkowych odbywały się zajęcia nazbyt różnorodne, by pominąć choć część z nich: rzeźbiarskie przedstawienie „Opowieści Przodków” autorstwa Ireny Brzeskiej, inscenizacja obrzędów pod tytułem Uczta Dusz, a także warsztaty tworzenia lalek intencyjnych, świec z wosku pszczelego, linorytów i ceramiki. Malowanie twarzy w słowiańskie wzory ochronne oraz opowieści o symbolice światła przyciągały tłumy zainteresowanych.
Obok poważniejszych form artystycznych pojawiły się instalacje i atakcje budujące klimat — tajemniczy Domek Czarownicy oraz tunel strachu podkręcały nastrój wydarzenia, a stoiska z dyniami i rękodziełem dopełniały jesienny obraz imprezy.
Nocna rywalizacja i rodzinne atrakcje w Gdyni
Największym sportowo-rozrywkowym akcentem była gra na orientację — wzięło w niej udział aż 311 drużyn, czyli blisko 800 uczestników, którzy z mapami i kompasami przeczesywali leśne zakamarki. Organizatorzy wyznaczyli dwie trasy: Dziką trasę dla początkujących oraz Strach się bać dla bardziej doświadczonych śmiałków. Zadaniem zespołów było odnalezienie punktów kontrolnych w określonej kolejności i potwierdzenie ich elektroniczną kartą.
Dla rodzin przygotowano osobne atrakcje — dzieci szalały w Labiryncie Dyń, uczestniczyły w warsztatach makijażu fluo, tańczyły na dyskotece i oglądały pokaz pierwszej pomocy BUUUDZĘ PANA!!!. Często to właśnie najmłodsi nadawali rytm wydarzeniu, a ich śmiech przebijał się przez mroczną scenografię.
Wydarzenie wspierała Energę Grupę Orlen, a całe popołudnie i wieczór pokazały, że takie plenerowe inicjatywy potrafią łączyć edukację, sport i sztukę, tworząc dla Gdyni niecodzienne, jesienne święto światła i odwagi.
na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

CTL Solutions – kontenery morskie: sprzedaż, wynajem, transport i realne wsparcie w organizacji przestrzeni

Gdyński zakład od 90 lat nie wychodzi z mody i wciąż szyje na miarę

Rodzinne sekrety i literacki debiut - Maria Weronika Józefacka w Witominie

Na kominie elektrociepłowni w Gdyni Ster i Sara zaczęli sezon od dwóch jaj

W Alei Jana Pawła II rusza metamorfoza zieleni zamiast chorych głogów

Śródmieście pod lupą kryminalnych - w mieszkaniu leżało 1,5 kilo narkotyków

Biblioteka Gdynia ma liderkę, która zdobyła pomorski laur i patrzy dalej

W Redłowie policjant mierzy się z pustostanami i walczy o głosy mieszkańców

Gdyńska pomoc dla rodzin działa szerzej, niż widać na pierwszy rzut oka

Gdyński dzielnicowy bierze na cel zniszczone chodniki i miejską zieleń

Gdynia wraca z Tajwanu z planem na parkingi, monitoring i portową przyszłość

Gdyńska drogówka rusza na drogi - prędkość znów pod lupą

Montaż okien wiosną w Gdyni – dlaczego to najlepszy moment na wymianę stolarki?

