Na Darze Pomorza pokazano życie załogi. Wystawa odsłania morski rytm

Na Darze Pomorza pokazano życie załogi. Wystawa odsłania morski rytm

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

Na pokładzie „Daru Pomorza” nie stanęła kolejna szkolna tablica, tylko opowieść zbudowana z drobiazgów, zapachów i marynarskiej dyscypliny. Wśród drewnianych ścian statku-muzeum otwarto ekspozycję, która zagląda do świata zwykle ukrytego za drzwiami mesy, kajut i szafek. Wernisaż przyciągnął osoby zainteresowane historią morza, a całość miała w sobie coś z cichego spotkania z pamięcią, która wciąż jest bardzo żywa.

  • Na pokładzie Białej Fregaty historia zeszła z gablot do codzienności
  • Co jadło się na statku i jak wyglądał dzień młodych marynarzy
  • Zwiedzanie wystawy podaje też bardzo konkretne informacje

Na pokładzie Białej Fregaty historia zeszła z gablot do codzienności

Podczas otwarcia nowej wystawy na międzypokładzie „Daru Pomorza” nie chodziło wyłącznie o oglądanie archiwalnych zdjęć. Ważniejsze było to, że udało się przywołać codzienne życie statku szkolnego, w którym rytm wyznaczały wachty, obowiązki i precyzja. W takim miejscu nawet zwykły przedmiot nabiera ciężaru, bo na morzu wszystko miało swoje miejsce i swoje znaczenie.

Wśród gości znalazła się prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek, która objęła wystawę patronatem honorowym. Zwróciła uwagę na symbolikę miejsca i momentu.

„Gdynia jest miastem żeglarzy” – powiedziała Aleksandra Kosiorek, podkreślając, że ekspozycja pokazuje codzienność statku widzianą z bliska, a więc taką, której z lądu zwykle się nie dostrzega.

Wernisaż poprowadził dr Marcin Westphal, zastępca dyrektora ds. merytorycznych Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku . O idei ekspozycji opowiadali kuratorzy Arleta Gałązka i dr Jędrzej Szerle, którzy przybliżyli też kulisy pracy nad wystawą. To ważne, bo za taką prezentacją stoi nie tylko muzealna dbałość, ale też żmudne składanie historii z wielu warstw – zdjęć, relacji, przedmiotów i wiedzy ludzi morza.

Co jadło się na statku i jak wyglądał dzień młodych marynarzy

Nowa ekspozycja prowadzi przez życie załogi i uczniów, którzy w czasie rejsów szkolnych potrafili tworzyć nawet 180-osobową społeczność na jednym pokładzie. To była szkoła charakteru. Najpierw nauka nawigacji i meteorologii, później prawo morskie, języki obce i obsługa sprzętu, od sekstantu po radar. W takim trybie dnia nie było miejsca na przypadek.

Wystawa odpowiada także na pytania, które zwykle zostają na marginesie morskich opowieści. Co jedzono na „Darze Pomorza”? Dlaczego serwowano dwie kolacje? Jak ubierali się członkowie załogi na co dzień i co trafiało do ich szafek? Te szczegóły budują obraz życia twardego, ale niepozbawionego porządku i rytuałów. Właśnie one najlepiej pokazują, że morze nie składało się wyłącznie z wielkich rejsów i patriotycznych uniesień, lecz z powtarzalnej, wymagającej codzienności.

Na wystawie mocno wybrzmiewa też skala wspólnego wysiłku. Przy jej przygotowaniu pracowali kuratorzy, konserwatorzy, graficy, tłumacze oraz zespół techniczny i administracyjny. Swoją cegiełkę dołożyły również instytucje i środowiska związane z morzem, w tym Uniwersytet Morski w Gdyni, Muzeum Miasta Gdyni, uczniowie Zespołu Szkół Morskich w Gdańsku oraz załoga statku-muzeum.

Zwiedzanie wystawy podaje też bardzo konkretne informacje

„Dar Pomorza” cumuje przy Nabrzeżu Pomorskim, a sama ekspozycja jest dostępna w stałych godzinach, co ułatwia zaplanowanie wizyty bez pośpiechu. To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zobaczyć nie tylko sam żaglowiec, ale też wejść głębiej w jego historię.

  • godziny otwarcia – wtorek–niedziela, 9:00–17:00
  • kasy biletowe zamykane są 60 minut przed końcem pracy muzeum
  • ostatnie wejście na ekspozycję możliwe jest również 60 minut przed zamknięciem

Wystawa „Od kandydata do komendanta. Załoga Daru Pomorza” działa jak dobrze zestrojony most między dawną żeglarską surowością a dzisiejszą ciekawością. Nie podaje historii w suchych porcjach. Raczej zaprasza do środka i pozwala zobaczyć, jak wyglądało życie tych, którzy na morzu uczyli się nie tylko fachu, ale też wytrwałości.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.