Groźby przez internet i telefon skończyły się zatrzymaniem w trzy godziny

Groźby przez internet i telefon skończyły się zatrzymaniem w trzy godziny

Po usunięciu wulgarnego ogłoszenia z serwisu ogłoszeniowego na skrzynkę portalu zaczęły spływać maile i telefony z groźbami śmierci oraz zniszczenia mienia. Sprawa trafiła do policjantów z Komisariatu Policji w Gdyni Chyloni, a zatrzymanie podejrzanego zajęło im niespełna trzy godziny od przyjęcia zgłoszenia. Teraz 46-latek z Gdyni odpowie za swoje zachowanie przed sądem.

Na jednym z portali ogłoszeniowych pojawił się wpis wulgarny i obraźliwy. Moderator usunął ogłoszenie, a konto użytkownika zostało zablokowane. Wtedy sytuacja zaostrzyła się błyskawicznie - do działu ogłoszeń zaczęły trafiać wiadomości i połączenia telefoniczne zawierające groźby, w tym zapowiedzi pozbawienia życia pracowników serwisu.

Sprawą zajęli się kryminalni z gdyńskiej komendy. Ich działania szybko doprowadziły do mieszkańca Gdyni. Mężczyzna został ustalony i zatrzymany w ciągu trzech godzin od momentu przyjęcia zawiadomienia.

Zebrany materiał dowodowy wskazał, że 46-latek kierował groźby wobec siedmiu osób i wzbudził u nich uzasadnioną obawę, że mogą zostać spełnione. Policja zakwalifikowała czyn jako przestępstwo z art. 190 § 1 kodeksu karnego, za które grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Wobec podejrzanego zastosowano dozór Policji oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi i wskazanymi instytucjami. To sprawa, która pokazuje, jak szybko internetowa awantura może zamienić się w poważne postępowanie karne - i jak sprawnie policja potrafi zamknąć taki temat, zanim groźby urosną do czegoś znacznie groźniejszego.

na podstawie: Policja Gdynia.