Gdynia znów stawia na rower i podkręca firmową rywalizację

Gdynia znów stawia na rower i podkręca firmową rywalizację

FOT. Urząd Miasta Gdynia

W Gdyni znów zaczyna się wyścig, w którym o wyniku decydują codzienne dojazdy, a nie jednorazowy sprint. Kampania „Do Pracy Jadę Rowerem” ruszyła z odświeżonymi zasadami i większą pulą nagród, więc firmowe zespoły dostają kolejny powód, by przesiąść się na dwa kółka. W tle zostaje zwykły miejski rytm – ta sama trasa do pracy, tylko teraz liczona jako część większej gry. Aplikacja zbiera przejazdy także poza granicami Polski, więc rowerowy ślad może rosnąć nie tylko na ulicach Gdyni.

  • Na starcie liczą się przejazdy, kilometry i wybór jednej ścieżki
  • Organizatorzy wyczyścili tabelę z nadmiaru kategorii i podnieśli stawkę
  • Aplikacja pilnuje wyniku, a partnerzy dorzucają własne wyzwania

Na starcie liczą się przejazdy, kilometry i wybór jednej ścieżki

W tegorocznej odsłonie projektu uczestnik wybiera jedną z dwóch form rywalizacji – liczą się albo przejazdy, albo przejechane kilometry. Firma może wejść do obu klasyfikacji, ale pojedynczy pracownik zgłasza się już tylko do jednej z nich. To rozwiązanie porządkuje zabawę i pozwala dopasować udział do codziennych tras, bez względu na to, czy ktoś częściej dojeżdża krótko i regularnie, czy zbiera dłuższe dystanse.

Do kampanii można dołączyć także w trakcie jej trwania. To ważne dla tych, którzy nie wchodzą do takich akcji od pierwszego dnia, ale później łapią rowerowy rytm i chcą zacząć liczenie wyników wtedy, gdy dojazdy stają się już stałym elementem dnia.

Organizatorzy wyczyścili tabelę z nadmiaru kategorii i podnieśli stawkę

Po poprzednich edycjach przyszła pora na korekty. Zamiast rozbudowanych i mniej czytelnych zestawień pojawił się prostszy układ, a w kilku miejscach także większa liczba nagród. Zmiany mają nie tylko zachęcać do startu, ale też sprawić, że rywalizacja będzie bardziej przejrzysta dla firm i osób startujących indywidualnie.

Najważniejsze nowości to:

  1. Klasyfikacje Open Kobiet i Open Mężczyzn – na końcu kampanii wyróżnione zostaną najlepsze uczestniczki i najlepsi uczestnicy w obu formach rywalizacji.
  2. Więcej nagród dla firm – nagradzane są teraz miejsca od 1. do 3. w każdej kategorii.
  3. Prostszy podział kategorii – organizatorzy ograniczyli liczbę klasyfikacji, żeby całość była czytelniejsza.
  4. Wyraźniejsze wyróżnienie najlepszych indywidualnie – osobne nagrody przewidziano dla czołówki obu rankingów.

W efekcie projekt ma zachować lekki, rekreacyjny charakter, ale jednocześnie mocniej docenić regularność. Tu nie chodzi wyłącznie o wynik z jednego dnia, tylko o nawyk, który buduje się z każdą kolejną trasą.

Aplikacja pilnuje wyniku, a partnerzy dorzucają własne wyzwania

Cała rywalizacja toczy się w bezpłatnej aplikacji Aktywne Miasta. To ona zapisuje przejazdy, zlicza kilometry i pokazuje bieżące wyniki bez zbędnego zamieszania. W tle działają też partnerzy projektu – Mevo, Rowerowy Potop AZS, Fizjoants, DRE ROWERY i Helios – którzy przygotowują konkursy oraz dodatkowe wyzwania.

W aplikacji warto pamiętać o kilku rzeczach:

  1. Partnerzy finansują nagrody – w aplikacji pojawiają się ich reklamy.
  2. Garmin synchronizuje się bez opłat – wyniki można przenosić automatycznie.
  3. Integracja ze Stravą jest nadal rozwijana.
  4. GPS może szybciej zużywać baterię telefonu.
  5. Przed startem dobrze sprawdzić ustawienia urządzenia.
  6. Problemy techniczne należy zgłaszać na adres [email protected].

Zapis do kampanii jest otwarty i nie wymaga czekania na kolejną turę. Rejestracja działa online, a organizatorzy zachęcają do śledzenia projektu także w mediach społecznościowych. Równolegle z samą rywalizacją zbierane są uwagi, które trafiają do osób odpowiedzialnych za rowerową infrastrukturę w Gdyni – i właśnie tam widać, że ten projekt nie kończy się na tabeli wyników.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.