Rzemieślniczy aromat Tłustego Czwartku – kolejki do Pączka Petarda

2 min czytania
Rzemieślniczy aromat Tłustego Czwartku – kolejki do Pączka Petarda

Podczas Tłustego Czwartku w Gdyni ulica przy Placu Górnośląskim pachniała świeżo smażonym ciastem. Mała cukierenka prowadzona przez małżeństwo robiła wrażenie – od rana ustawiały się kolejki, a półki znikały w oczach. To opowieść o pracy rękami, rytuałach porannych i ulubionych smakach mieszkańców.

  • Jak rodzi się Pączek Petarda – rzemieślnicza opowieść
  • Tłusty czwartek w Gdyni – poranki pachnące ciastem i wybory smakowe

Jak rodzi się Pączek Petarda – rzemieślnicza opowieść

Mała pracownia państwa Kowalików przy Placu Górnośląskim to efekt marzeń i zmiany zawodowej podjętej po pięćdziesiątce. Za ladą stoją Tomasz i Iwona Kowalik – on jako cukiernik, ona ucząca się rzemiosła u męża. Zanim nadchodzi moment sprzedaży, w kuchni toczy się rytuał: zagniatanie, wyrastanie ciasta, nadziewanie i smażenie.

“Zawsze było moim marzeniem, żeby mieć taką małą lokalną cukiernię” – mówi Tomasz Kowalik.

Pracują głównie we dwoje, czasem pomaga im córka. Każdego dnia z ich zaplecza wychodzi stała liczba wypieków – najpierw na sprzedaż lokalną, potem na chwilę smakowego zachwytu klientów. W rozmowie podkreślają, że stawiają na składniki i ręczną pracę.

  • Produkcja dzienna: 150 pączków.
  • Poranne zaczynanie pracy: o godzinie 2:00 rozpoczyna się zagniatanie ciasta.
  • Składniki: prawdziwe jajka, sprawdzona mąka, dobre tłuszcze.
  • Rodzina w zespole: para właścicieli i czasem pomoc 17‑letniej córki.
  • Typowe pory wyczerpania zapasów: półki często puste około południa.

Tłusty czwartek w Gdyni – poranki pachnące ciastem i wybory smakowe

Tłusty czwartek to dla gdyńskich cukierników dzień inny niż wszystkie – klienci przychodzą specjalnie na pączki i wybierają ulubione smaki. W ofercie Pączka Petarda dominują tradycyjne i bardziej wyszukane nadzienia, a preferencje klientów widać już rano przy drzwiach.

“Nasz produkt jest produktem niszowym w stronę produktu rzemieślniczego, z dobrych składników, robiony ręcznie” – mówi Iwona Stawiszyńska‑Kowalik.

Najczęściej wymieniane smaki to:

  • róża,
  • malina,
  • truskawka,
  • pistacja,
  • wieloowocowe,
  • czekolada, adwokat, budyń, śliwka,
  • pączki bez nadzienia, które podkreślają smak ciasta.

Skala świętowania sięga poza lokalne cukiernie – w całej Polsce w Tłusty Czwartek sprzedaje się ok. 100 milionów pączków, co daje średnio 2,5 pączka na jednego mieszkańca kraju. W praktyce oznacza to, że poranne terminy i dobre przygotowanie są kluczowe dla chętnych zdobyć swoje ulubione nadzienie.

Dla tych, którzy chcą uniknąć kolejek lub nie znaleźć ulubionego smaku, praktyczna rada wychodząca z obserwacji: najlepiej przyjść rano tuż po otwarciu – wtedy jest największy wybór, a jeszcze ciepłe pączki mają najlepszy smak. Jeśli zależy na konkretnym nadzieniu, warto rozważyć wizytę wcześniej niż w okolice południa, kiedy półki często się opróżniają.

Pachnący poranek przy Petardzie to nie tylko produkt – to połączenie tradycji, rytuału i ręcznej pracy, która dla właścicieli jest codzienną pasją.

na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.

Autor: krystian