Port jako pamięć rodzinna i symbol Gdyni - Hanna Wenda-Uszyńska o dziedzictwie

3 min czytania
Port jako pamięć rodzinna i symbol Gdyni - Hanna Wenda-Uszyńska o dziedzictwie

Spacer po nabrzeżu może być lekcją historii. Dla Hanny Wendy-Uszyńskiej najważniejszym punktem na mapie miasta jest Port – miejsce, w którym splata się osobista pamięć i pamięć o powstaniu Gdyni. W opowieści wnuczki inżyniera Tadeusza Wendy port nie jest tylko infrastrukturą, lecz żywym pomnikiem wizji, pracy i odwagi kolejnych pokoleń. To także przypomnienie o roli jednostek, które zaryzykowały myślenie o przyszłości kraju.

  • Gdynia w oczach rodziny - dlaczego port jest sercem opowieści
  • Port jako przestrzeń pamięci i rodzinnych pamiątek
  • Dziedzictwo, które ma dziś znaczenie praktyczne

Gdynia w oczach rodziny - dlaczego port jest sercem opowieści

Hanna Wenda-Uszyńska traktuje tytuł Ambasadorki jako włączenie w dzieje miasta i odpowiedzialność za pamięć o tych, którzy ją tworzyli. Przypomina, że wybór miejsca na budowę portu był aktem o wymiarze państwowym — inwestycją w suwerenność i rozwój. W jej relacji port stał się impulsem do powstania nowoczesnego organizmu miejskiego: miasto, miejsca pracy i infrastruktura powstały wraz z nabrzeżami.

“Tytuł Ambasadorki Stulecia Gdyni jest dla mnie przede wszystkim wielkim wyróżnieniem i zaszczytem”
Hanna Wenda-Uszyńska

Wartość tej decyzji widzi się dziś nie tylko w historii, ale i w teraźniejszych inwestycjach: przypomniane zostały prace nad budową portu zewnętrznego, projektem Drogi Czerwonej, terminalem intermodalnym czy pogłębianiem nabrzeży. To dowód na to, że myśl techniczna Wendy’ego trwa w miejskich planach.

Port jako przestrzeń pamięci i rodzinnych pamiątek

Dla pani Wendy port to punkt, gdzie najłatwiej odnaleźć ślady dziadka — zarówno w pomnikach, jak i w drobnych gestach środowiska portowego, które nazywa swoją “portową rodziną”. Regularnie zabezpiecza pamiątki po Tadeuszu Wendzie i przekazuje je do Muzeum Miasta Gdyni, a podczas uroczystości upamiętniających inżyniera bierze aktywny udział.

“Port — jako symbol. To właściwie tam skupia się gdyńska historia”
Hanna Wenda-Uszyńska

Mówi też o człowieku prywatnym: o pasji do inżynierii, skromności, obowiązku wobec kraju i empatii wobec potrzebujących. Wspomina działalność Wendy’ego poza portem — m.in. prezesowanie Towarzystwu Polsko-Francuskiemu, współtworzenie Klubu Jachtowego “Gryf” oraz udział w pracach Komitetu Budowy Pomnika Zjednoczenia Ziem Polskich i projektach takich jak Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego na Kamiennej Górze.

Dziedzictwo, które ma dziś znaczenie praktyczne

Opowieść wnuczki pokazuje, że początki Gdyni to także lekcja odwagi i konsekwencji — wartości przydatnych w aktualnych wyzwaniach miejskich. Z jej relacji wyłania się kilka konkretnych wniosków dla mieszkańców:

  • port funkcjonuje nie tylko jako infrastruktura transportowa, ale też jako miejsce pamięci i spotkań,
  • pamiątki rodzinne trafiają do Muzeum Miasta Gdyni, gdzie można je zobaczyć i poznać kontekst historyczny,
  • dom, w którym pracował i mieszkał jej dziadek, przy ulicy Waszyngtona, ma dla niej znaczenie osobiste i stanowi punkt odniesienia w miejskim pejzażu.

Hanna Wenda-Uszyńska składa też życzenia miastu z okazji 100-lecia — by pozostało otwarte na świat, rozwijało się z poszanowaniem ludzi i było miejscem, w którym realizuje się wizja budowana przez kolejne pokolenia. Jej świadectwo przypomina, że historia Gdyni to suma konkretnych decyzji, ludzi i ich codziennej pracy — a port pozostaje najlepszym miejscem, by tę historię spotkać twarzą w twarz.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Autor: krystian