Niskie ceny i kod do domofonu. Tak działa fałszywy wynajem mieszkań

Niskie ceny i kod do domofonu. Tak działa fałszywy wynajem mieszkań

Atrakcyjne zdjęcia, świetna lokalizacja i cena niższa niż u konkurencji - tak oszuści przygotowują fałszywe oferty wynajmu mieszkań. Policja ostrzega, że po wpłacie zadatku kontakt z ogłoszeniodawcą często się urywa, a lokal okazuje się fikcyjny albo zajęty przez kogoś innego.

Wakacyjne miesiące sprzyjają oszustom oferującym krótkoterminowy najem. Fałszywe ogłoszenia trafiają na popularne portale i do mediów społecznościowych. Ich autorzy publikują profesjonalne zdjęcia, opisują mieszkanie jako dostępne od zaraz i podkreślają jego atrakcyjne położenie.

Dla uwiarygodnienia oferty podają czasem kod do domofonu albo „numer kluczy” rzekomo przechowywanych w skrytce. Następnie żądają szybkiego przelewu zadatku lub całej kwoty za pobyt. Najbardziej klikalny element oferty - wyjątkowo niska cena - może być jednocześnie najpoważniejszym sygnałem ostrzegawczym.

Po otrzymaniu pieniędzy kontakt z ogłoszeniodawcą może się nagle zakończyć. Wpłacający dowiaduje się wtedy, że mieszkanie nie istnieje, jest już wynajęte innej osobie albo jego właściciel nie miał pojęcia o publikowanym ogłoszeniu.

Komenda Miejska Policji w Gdyni apeluje o dokładne sprawdzanie ofert przed dokonaniem jakiejkolwiek płatności. Podejrzliwość powinny wzbudzić propozycje „zbyt dobre, by były prawdziwe”, szczególnie gdy dotyczą atrakcyjnej lokalizacji i wyróżniają się niską ceną.

Policjanci zalecają analizę treści ogłoszenia, zdjęć i numeru telefonu. Pomocne może być wyszukanie w internecie informacji o ofercie oraz sprawdzenie, czy nie była wcześniej zgłaszana jako fałszywa. Warto również porozmawiać z ogłoszeniodawcą telefonicznie i poprosić o dodatkowe informacje. Nieścisłości w odpowiedziach mogą ujawnić próbę oszustwa.

Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest osobiste spotkanie w mieszkaniu przed wpłatą pieniędzy. Policja odradza przelewanie środków „w ciemno”, zwłaszcza gdy właściciel unika spotkania, twierdzi, że przebywa za granicą albo zgadza się wyłącznie na kontakt mailowy.

Nawet przy krótkim pobycie warto zadbać o pisemną umowę najmu, w której znajdą się warunki rezerwacji i płatności. Taki dokument nie gwarantuje uczciwości drugiej strony, ale pozwala lepiej udokumentować transakcję.

W polskim prawie doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia pieniędzmi w celu osiągnięcia korzyści majątkowej może zostać zakwalifikowane jako oszustwo z art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Ostateczną kwalifikację prawną ustalają organy prowadzące postępowanie.

To wyjątkowo bezczelny mechanizm: kilka atrakcyjnych zdjęć, obietnica szybkiej rezerwacji i przelew wykonany pod presją czasu mogą wystarczyć, by urlop rozpoczął się od straty pieniędzy. Osoba, która podejrzewa, że oferta jest fałszywa, powinna skontaktować się z Policją.

na podstawie: KMP w Gdyni.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji