50-latka zatrzymana w Gdyni przy odbiorze 40 tys. zł

50-latka zatrzymana w Gdyni przy odbiorze 40 tys. zł

Na parkingu przy Placu Konstytucji w Gdyni policjanci zatrzymali 50-letnią mieszkankę Kołobrzegu. Kobieta miała odebrać 40 tys. zł od osoby, która wcześniej przekazała na inwestycje w kryptowaluty 150 tys. zł. Śledczy ustalili, że pokrzywdzony zainwestował łącznie niemal milion złotych.

Zatrzymanie przeprowadzili policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. Funkcjonariusze współpracowali z biegłym sądowym specjalizującym się w oszustwach inwestycyjnych związanych z kryptowalutami oraz informatyce śledczej.

Według ustaleń śledczych 50-latka działała jako tak zwana „odbieraczka”. Miała podawać się za księgową firmy oferującej inwestycje w kryptowaluty i nakłaniać osoby do przekazywania oszczędności. Firma wyszukiwała klientów na terenie całego kraju.

Policjanci zatrzymali kobietę na gorącym uczynku, w chwili odbierania 40 tys. zł. Wcześniej jeden z pokrzywdzonych przekazał na inwestycje 150 tys. zł. Łącznie wpłacił na kryptowaluty prawie milion złotych.

Prokurator zakwalifikował czyny jako paserstwo. Zgodnie z przepisami polskiego Kodeksu karnego za paserstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Zatrzymana usłyszała zarzuty, jednak o jej dalszej odpowiedzialności rozstrzygnie sąd.

Wobec kobiety zastosowano dozór Policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego oraz zakaz kontaktowania się z nim. Sprawa pozostaje rozwojowa. Do jednostek Policji w całym kraju zgłaszają się kolejne osoby, które mogły zostać pokrzywdzone w podobny sposób.

Najbardziej niepokojąca w tej sprawie jest skala strat - jedna osoba przekazała niemal milion złotych, a zatrzymanie nastąpiło dopiero przy odbiorze kolejnych 40 tys. zł. Działania gdyńskich policjantów przerwały transakcję, ale śledczy nadal sprawdzają, ilu pokrzywdzonych mogła objąć działalność firmy.

na podstawie: Policja Gdynia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji