Uwaga! Ograniczona widzialność/2 cz środkowa (komunikat RSO)

Uratowany bielik wrócił do natury. Pomogła akcja na plaży w Orłowie

Uratowany bielik wrócił do natury. Pomogła akcja na plaży w Orłowie

FOT. Urząd Miasta

Najpierw leżała osłabiona na plaży w Orłowie, później walczyła o siły pod opieką specjalistów. Młoda samica bielika została wypuszczona na polanie w Parku Kolibki. Po otwarciu kontenera szybko wzbiła się w powietrze, a następnie przysiadła na drzewie. W jej powrót do natury zaangażowali się mieszkańcy, Straż Miejska w Gdyni i pracownicy Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”.

  • Bielik znaleziony na plaży był w bardzo złym stanie
  • W Parku Kolibki rozpoczął się pierwszy lot po rehabilitacji
  • Straż Miejska przypomina o bezpiecznej pomocy dzikim zwierzętom

Bielik znaleziony na plaży był w bardzo złym stanie

Samica została znaleziona 18 lipca przy wejściu nr 17 na plaży w Orłowie. Strażnicy miejscy przewieźli ją do Przychodni Weterynaryjnej przy ul. Stryjskiej 25, a następnie ptak trafił do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”.

W chwili przyjęcia ważyła zaledwie 3280 gramów. Była wychłodzona, skrajnie osłabiona i wychudzona. Miała biegunkę, wybity prawy bark oraz objawy zatrucia. Badania wykazały także zaburzenia pracy nerek i wątroby oraz stan zapalny organizmu.

W „Ostoi” rozpoczęto leczenie przeciwzapalne, płynoterapię i terapię wspierającą pracę narządów wewnętrznych. Ptak otrzymywał również suplementy, a jego masa ciała, kondycja i wyniki badań krwi były regularnie kontrolowane. 13 sierpnia ważył już 4600 gramów, czyli ponad 1,3 kilograma więcej niż podczas przyjęcia.

To dla nas najpiękniejszy moment, ale też trochę stresujący, bo to dzikie zwierzę i ostatecznie nigdy nie wiemy, jak się zachowa. Dzisiaj się udało, pięknie poleciała – mówi Aleksandra von Mach-Taszer, dyrektorka Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”.

W Parku Kolibki rozpoczął się pierwszy lot po rehabilitacji

Do wypuszczenia doszło 24 sierpnia na polanie w Parku Kolibki. Pracownicy „Ostoi” otworzyli kontener, a bielik szybko poderwał się do lotu. Po krótkiej chwili usiadł na konarze drzewa, po czym ponownie wzbił się w powietrze.

W wydarzeniu uczestniczyli między innymi gdyńscy strażnicy miejscy oraz przedstawiciele Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni. Miejsce wypuszczenia wybrano niedaleko obszaru, w którym znaleziono ptaka – samica trafiła do ośrodka z Orłowa.

Aleksandra von Mach-Taszer podkreślała, że bez szybkiej pomocy człowieka bielik nie poradziłby sobie. W ratowaniu zwierzęcia znaczenie miało współdziałanie mieszkańców, Straży Miejskiej i specjalistów z ośrodka.

Przed wypuszczeniem ptak został zaobrączkowany. Na każdej nodze umieszczono po jednej obrączce. Dzięki numerom będzie można rozpoznać samicę, jeśli w przyszłości zostanie ponownie zauważona, a kolejne odczyty mogą dostarczyć informacji o jej przemieszczaniu się.

Leszek Damps, ornitolog i pracownik „Ostoi”, wyjaśnia, że osoba, która zobaczy zaobrączkowanego bielika, nie musi znać się na gatunkach. Wystarczy dokładnie odczytać numer przynajmniej jednej obrączki, zanotować jej tło i przekazać dane za pośrednictwem formularza Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Gdańsku.

Straż Miejska przypomina o bezpiecznej pomocy dzikim zwierzętom

Powrót bielika do natury był drugim przypadkiem odłowienia tego gatunku przez gdyńskich strażników miejskich. Służby przypominają przy tej okazji, że znalezionego dzikiego zwierzęcia nie należy samodzielnie łapać ani przewozić. Dotyczy to zarówno ptaków, jak i lisów czy innych gatunków.

Dzikie zwierzęta nie są przyzwyczajone do bezpośredniego kontaktu z człowiekiem, jak kot czy pies, więc nie próbujmy odławiać ich na własną rękę – mówi Leonard Wawrzyniak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdyni.

Zgłoszenie można przekazać Straży Miejskiej pod bezpłatnym numerem 986. Patrol dysponuje sprzętem do odławiania i transportu zwierząt, dzięki czemu osoba, która znajdzie osłabionego lub rannego przedstawiciela dzikiej fauny, nie musi narażać siebie ani zwierzęcia na dodatkowy stres.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji