Uwaga! Sztorm/2, cz. środkowa (komunikat RSO)

Ustawa metropolitalna podpisana. Pomorze wchodzi w nowy etap współpracy

Ustawa metropolitalna podpisana. Pomorze wchodzi w nowy etap współpracy

FOT. UM Gdynia

Podpis pod ustawą padł po latach rozmów, sporów i dopracowywania zapisów, a stawką są nie tylko pieniądze, lecz także codzienne dojazdy i wspólne planowanie w regionie. W czwartek Karol Nawrocki zakończył proces, na który czekało 61 pomorskich gmin i powiatów. To oznacza powstanie pierwszego w północnej Polsce związku metropolitalnego i uruchomienie mechanizmu, który ma z czasem przynosić setki milionów złotych rocznie. W tle od razu widać też jeden ważny warunek – mniejsze samorządy mają nie zostać zepchnięte na margines.

  • W ustawie znalazło się zabezpieczenie dla mniejszych gmin
  • Wspólny bilet i lepsze przesiadki mają ruszyć jako pierwsze
  • Budżet metropolii ma zasilać też kulturę, naukę i inwestycje

W ustawie znalazło się zabezpieczenie dla mniejszych gmin

Prezydent RP podpisał ustawę metropolitalną po zmianach wypracowanych w dialogu z samorządowcami z Trójmiasta i okolicznych gmin. Karol Nawrocki podkreślił, że przy tej decyzji liczyło się dla niego przede wszystkim zabezpieczenie interesów mniejszych jednostek.

“Najważniejsze było dla mnie, także jako mieszkańca Pomorza, odpowiednie zabezpieczenie interesów mniejszych samorządów” – powiedział Karol Nawrocki.

W przyjętych rozwiązaniach zapisano, że co najmniej 40 proc. środków przeznaczonych na realizację zadań własnych metropolii ma trafiać do gmin wiejskich i miejskich, które nie są miastami na prawach powiatu. W ustawie znalazł się też obowiązek przeznaczania co najmniej 5 proc. budżetu metropolii na badania naukowe i współpracę z uczelniami. Według przedstawionych danych nowy związek obejmuje 61 samorządów i około 1,6 mln mieszkańców.

Wspólny bilet i lepsze przesiadki mają ruszyć jako pierwsze

Najwięcej praktycznych oczekiwań budzi transport. Władze samorządowe wskazują, że właśnie tu mieszkańcy mają odczuć skutki nowych rozwiązań najszybciej – od wspólnego biletu po lepszą koordynację połączeń i sprawniejsze przesiadki między środkami transportu.

“Metropolia to konkretne udogodnienia w codziennym życiu mieszkańców naszego regionu” – mówiła Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.

Dodała, że celem jest wspólny bilet metropolitalny, a także bardziej spójny system komunikacji i wspólne planowanie inwestycji. Takie podejście ma znaczenie nie tylko dla dużych miast, lecz także dla osób dojeżdżających z mniejszych miejscowości, bo to właśnie na styku różnych linii i przewoźników najczęściej widać brak porządnej koordynacji.

“Po ponad dziesięciu latach wspólnych starań możemy wreszcie skupić się na tym, co najważniejsze” – zaznaczył Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa.

Nowa instytucja nie startuje od zera. To efekt ponad dekady współpracy 61 samorządów, które wcześniej prowadziły wspólne projekty i sięgały po środki europejskie. Z perspektywy mieszkańców może to oznaczać mniej przypadkowych decyzji i większą szansę, że inwestycje komunikacyjne będą układane według jednego planu, a nie osobnych interesów poszczególnych gmin.

Budżet metropolii ma zasilać też kulturę, naukę i inwestycje

W pierwszym roku działania związek metropolitalny ma dysponować kwotą około 150 mln zł. W kolejnych latach środki mają rosnąć, aż do poziomu około 500 mln zł rocznie. Jak wskazano, pieniądze te w dużej mierze będą pochodziły z podatków, które dziś trafiają do budżetu centralnego, a po utworzeniu metropolii mają zostawać w regionie.

Ustawa daje także szeroki katalog zadań, które metropolia może realizować w zależności od potrzeb i decyzji samorządów. Chodzi między innymi o:

  • wspieranie rynku pracy i aktywizację zawodową,
  • rozwój usług społecznych,
  • prowadzenie polityki innowacyjnej,
  • wsparcie edukacji, szkolnictwa wyższego oraz badań naukowych,
  • rozwój kultury i ochronę dziedzictwa,
  • realizację inwestycji komunalnych,
  • tworzenie centrów usług wspólnych dla samorządów,
  • podnoszenie kompetencji kadr samorządowych.

“To szansa na lepszy transport, większe możliwości inwestycyjne i silniejsze powiązania pomiędzy miastami, gminami i powiatami” – ocenił Piotr Szwedowski, starosta powiatu malborskiego.

W podobnym tonie wypowiadała się Eunika Niemc, wójt gminy Kosakowo, zwracając uwagę na partnerski charakter nowych zasad i realny wpływ każdego samorządu na decyzje. To właśnie ten element może przesądzić o tym, czy metropolia stanie się jedynie nową nazwą administracyjną, czy też narzędziem, które rzeczywiście uporządkuje transport, inwestycje i współpracę między gminami.

na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.