ORP „Wicher” ochrzczony w Gdyni. Pierwszy z trzech Mieczników

ORP „Wicher” ochrzczony w Gdyni. Pierwszy z trzech Mieczników

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

Butelka szampana rozbiła się o kadłub, a pierwszy z trzech nowych okrętów otrzymał imię „Wicher”. W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni spotkali się przedstawiciele władz państwowych, Marynarki Wojennej, branży morskiej i pracownicy stoczni. Za ceremonią chrztu stoi jednak znacznie większa operacja – fregatę czekają jeszcze uzbrajanie, integracja systemów i próby morskie. Do służby ma trafić w 2029 roku.

  • Pierwszy „Miecznik” dostał imię i rusza w dalszą drogę
  • 140 metrów kadłuba i ponad 700 kilometrów kabli
  • „Wicher”, „Burza” i „Huragan” zastąpią starsze fregaty

Pierwszy „Miecznik” dostał imię i rusza w dalszą drogę

ORP „Wicher” jest pierwszą z trzech wielozadaniowych fregat budowanych w programie „Miecznik”. Podczas uroczystości w PGZ Stoczni Wojennej jednostka została oficjalnie ochrzczona, a matka chrzestna okrętu, Agata Ziemiańska, zgodnie z ceremoniałem rozbiła butelkę szampana o jego kadłub.

W wydarzeniu uczestniczyli między innymi prezydent RP Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, przedstawiciele rządu i parlamentu, samorządowcy, reprezentanci Marynarki Wojennej oraz przemysłu morskiego. Uroczystość uświetniły Kompania i Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej RP.

Prezydent Karol Nawrocki mówił, że program „Miecznik” stał się impulsem dla polskiego przemysłu stoczniowego i wzmocni Marynarkę Wojenną RP.

ORP „Wicher” będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej.

Premier Donald Tusk odniósł znaczenie wydarzenia do historii Gdyni i rozwoju polskiej obecności na Bałtyku. W swoim wystąpieniu przywołał między innymi inżyniera Tadeusza Wendę i Eugeniusza Kwiatkowskiego, wskazując na ciągłość ambicji związanych z portem, stocznią i bezpieczeństwem morskim.

Niech żyje Polska! Niech żyje Gdynia!

Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek podkreśliła, że chrzest okrętu ma znaczenie zarówno dla marynarzy oczekujących na nowe jednostki, jak i dla mieszkańców. Jej zdaniem fregata będzie częścią potencjału obronnego ważnego dla Gdyni, Polski i państw NATO.

140 metrów kadłuba i ponad 700 kilometrów kabli

Przedstawiciele PGZ Stoczni Wojennej zaznaczają, że budowa fregat ma znaczenie dla całej branży stoczniowej oraz Polskiej Grupy Zbrojeniowej. ORP „Wicher” ma 140 metrów długości i 20 metrów szerokości. Jego masa wyniesie prawie 6,5 tysiąca ton.

Na pokładzie znajdzie się instalacja elektryczna złożona z ponad 700 kilometrów kabli. Załoga ma liczyć 140 marynarzy i oficerów, a podczas działań może zostać zwiększona nawet do 180 osób.

To właśnie te okręty będą broniły naszych granic na Bałtyku, a to, że powstają w naszej polskiej stoczni, jest dla nas niesamowitą dumą – mówiła Beata Koniarska, członkini zarządu PGZ Stoczni Wojennej.

Prezes zarządu stoczni Marcin Ryngwelski zaznaczył, że fregata jest projektowana przede wszystkim z myślą o odstraszaniu, a nie prowadzeniu walki. Jej wyposażenie ma obejmować nowoczesne systemy uzbrojenia i rozbudowane rozwiązania obronne.

Dla mieszkańców oznacza to, że uroczysty chrzest nie kończy prac nad okrętem. Jednostka pozostanie jeszcze w stoczni na etapie wyposażania i łączenia poszczególnych systemów, zanim zostanie przekazana Marynarce Wojennej do testów.

„Wicher”, „Burza” i „Huragan” zastąpią starsze fregaty

Wiceadmirał Jarosław Ziemiański, inspektor Marynarki Wojennej, podczas ceremonii mówił o znaczeniu nadania okrętowi imienia. Nazwa „Wicher” ma nawiązywać do siły, ruchu i potęgi morza, a sama fregata ma wyróżniać się wszechstronnością, wytrzymałością oraz szybkością działania.

Dzisiaj nadajemy okrętowi imię, a czyniąc to, wkładamy w jego kadłub duszę.

Po chrzcie rozpoczął się kolejny etap prac. Fregatę czekają:

  • wyposażanie w systemy okrętowe i uzbrojenie,
  • integracja wszystkich instalacji,
  • testy i próby morskie,
  • przekazanie Marynarce Wojennej w 2029 roku.

W ramach programu powstają trzy jednostki: ORP „Wicher”, ORP „Burza” i ORP „Huragan”. Według zapowiedzi PGZ Stoczni Wojennej kolejne okręty mają zostać przekazane odpowiednio w 2030 i 2031 roku.

Wodowanie ORP „Wichra” zaplanowano po przetransportowaniu kadłuba na półzanurzalną barkę BOA Barge 33. Barka ma 140 metrów długości, a po doprowadzeniu jednostki na wody Zatoki Gdańskiej zostanie kontrolowanie zanurzona. Wtedy kadłub po raz pierwszy swobodnie uniesie się na wodzie.

Operacja jest częścią wieloetapowego procesu. Kadłub wyprowadzono z hali 9 sierpnia na samojezdnych platformach SPMT, a kolejny etap zaplanowano na 13 sierpnia. Transport i opuszczenie tak dużej konstrukcji na wodę należą do najbardziej wymagających przedsięwzięć inżynieryjnych w polskim przemyśle okrętowym.

Fregaty programu „Miecznik” bazują na projekcie Arrowhead-140 firmy Babcock International, dostosowanym do wymagań Marynarki Wojennej RP. Ich zadania obejmą między innymi:

  • obserwację i kontrolę akwenów morskich,
  • ochronę baz morskich,
  • zwalczanie celów nawodnych, podwodnych i lądowych w strefie brzegowej,
  • obronę powietrzną Polski od strony morza.

Nowe okręty mają zastąpić wysłużone fregaty rakietowe typu Oliver Hazard Perry – ORP „Gen. K. Pułaski” oraz ORP „Gen. T. Kościuszko”.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji