W Bankowcu kręcą film o Ziołowskim. Hołd dla modernistycznej Gdyni

W Bankowcu kręcą film o Ziołowskim. Hołd dla modernistycznej Gdyni

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

W gdyńskim Bankowcu przez kilka dni pracowała kamera, a mieszkańcy zamienili swoje wnętrza i dziedziniec w plan filmowy. Powstaje tam krótki film o Stanisławie Ziołowskim – architekcie, który współtworzył modernistyczne oblicze miasta. To inicjatywa oddolna, przygotowana z myślą o dwóch rocznicach: 90-leciu Bankowca i 100-leciu Gdyni. Na ekranie obok historii budynku pojawi się też człowiek, którego nazwisko wciąż wraca w opowieściach o Śródmieściu.

  • Mieszkańcy weszli na plan, a film o Ziołowskim nabrał realnych kształtów
  • Bankowiec przypomina, jak śmiała była międzywojenna Gdynia
  • Ziołowski zostawił w Gdyni nie jeden adres, lecz całą sieć modernistycznych śladów

Mieszkańcy weszli na plan, a film o Ziołowskim nabrał realnych kształtów

Przez kilka dni zdjęcia realizowano nie tylko w mieszkaniach Bankowca, lecz także na dziedzińcu i w zabytkowych wnętrzach sąsiedniego Domu Rzemiosła. W projekt zaangażowali się sami mieszkańcy budynku – część z nich stanęła przed kamerą jako statyści, inni wcielili się w członków rodziny Ziołowskiego. Plan zdjęciowy odwiedziła także wiceprezydentka Gdyni Oktawia Gorzeńska, która podkreśliła, że to dobra okazja, by przypomnieć postać ważną dla architektonicznej tożsamości miasta.

“To dobra okazja, by przypomnieć postać, która miała ogromny wpływ na architektoniczną tożsamość naszego miasta.”

Film pod tytułem „Genius loci” reżyseruje Sebastian Szewczykowski, absolwent Gdyńskiej Szkoły Filmowej. W głównych rolach występują Lesław Żurek i Sylwia Gola, a za przedsięwzięciem stoi Maria Piradoff-Link, kustoszka MiniMuzeum Bankowiec. Produkcja ma wyraźnie społeczny charakter, bo wokół niej spotkali się mieszkańcy, pasjonaci historii i osoby związane z tym adresem od lat.

Bankowiec przypomina, jak śmiała była międzywojenna Gdynia

Film ma opowiedzieć nie tylko o architekcie, lecz także o samym budynku i czasie, w którym powstał. Bankowiec był w chwili oddania do użytku jednym z najbardziej nowoczesnych i luksusowych bloków mieszkalnych w Polsce, a w przedwojennej Gdyni wyróżniał się także skalą. Wśród rozwiązań, które wtedy robiły wrażenie, był pierwszy podziemny garaż. Ziołowski planował jednak więcej – wojna przerwała budowę i nie udało się dokończyć ósmej klatki schodowej.

Maria Piradoff-Link zwraca uwagę, że ta historia wykracza daleko poza samą architekturę.

“To opowieść nie tylko o architekturze, ale również o marzeniach, odwadze i wizjonerstwie ludzi, którzy tworzyli nowoczesne miasto nad Bałtykiem.”

Premiera „Genius loci” odbędzie się 12 września podczas oficjalnych obchodów 90-lecia Bankowca.

Ziołowski zostawił w Gdyni nie jeden adres, lecz całą sieć modernistycznych śladów

Stanisław Witold Ziołowski przyjechał do Gdyni w 1928 roku i szybko znalazł się w gronie pionierów lokalnego modernizmu. Zaprojektował około 15 kamienic przy ulicach 10 Lutego, Świętojańskiej, Starowiejskiej i Abrahama. Te adresy do dziś budują charakter modernistycznego Śródmieścia, a sam architekt był też pierwszym prezesem gdyńskiego Koła Architektów.

Właśnie dlatego film o Bankowcu nie zamyka się w jednym budynku. Przypomina, że modernistyczna Gdynia powstawała z konkretnych projektów, nazwisk i decyzji, które do dziś są zapisane w układzie ulic i fasad. Bankowiec jest tylko najbardziej rozpoznawalnym z tych śladów, ale obok niego w mieście wciąż stoją kolejne realizacje Ziołowskiego.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.