Mariinka z główną nagrodą. Nagrodzeni podczas gdyńskiego święta dokumentu

Mariinka z główną nagrodą. Nagrodzeni podczas gdyńskiego święta dokumentu

FOT. Urząd Miasta Gdynia

W Gdyńskim Centrum Filmowym emocje nie opadły długo po gali, bo tegoroczne werdykty dotknęły filmów o wojnie, wiedzy i walce o własny głos. Trójmiejska odsłona Millennium Docs Against Gravity pokazała, że dokument potrafi być zarówno ostrym zapisem rzeczywistości, jak i cichym portretem odwagi. Wśród laureatów znalazły się obrazy z Belgii, Stanów Zjednoczonych, Iranu i społeczności Zapoteków. Festiwal w Gdyni trwa jeszcze do niedzieli.

  • Jury postawiło na film z frontu i rodzinnej walki
  • Bibliotekarki i Córki Lasu opowiedziały o sile wiedzy i pamięci
  • Nowa nagroda wskazała film o granicy, która zmienia całe życie

Jury postawiło na film z frontu i rodzinnej walki

Najważniejsza nagroda trójmiejskiej edycji festiwalu trafiła do „Mariinki” w reżyserii Pietera-Jana de Pue. Film otrzymał Nagrodę Prezydent Miasta Gdyni w wysokości 15 tys. zł, a decyzję podjęło jury w składzie Katarzyna Klimkiewicz, Urszula Morga i Zygmunt Miłoszewski.

W uzasadnieniu pojawiły się mocne słowa o rodzinie, dojrzewaniu i wojnie, która nie zostaje na mapie, lecz wchodzi w życie konkretnych ludzi.

“Dojrzewanie w cieniu katastrofy”
Tak jury opisało jeden z najmocniejszych wymiarów filmu, podkreślając też pracę włożoną w pokazanie dekady na linii frontu.

Podczas ceremonii nagrodę wręczył Mariusz Bzdęga, dyrektor ds. kultury i aktywności mieszkańców. Odebrała ją jedna z bohaterek dokumentu, co tylko podkreśliło, że w centrum tej opowieści stoją ludzie, a nie statystyka czy wojenny nagłówek.

Bibliotekarki i Córki Lasu opowiedziały o sile wiedzy i pamięci

Swoje wyróżnienie przyznało także Europejskie Centrum Solidarności. Jury All About Freedom Festival w składzie Magdalena Fryze-Seroka, Agnieszka Józefowicz i Włodzimierz Polikhun jednogłośnie wybrało „Bibliotekarki” Kim A. Snyder. Film pokazuje pracę osób, które bronią dostępu do wiedzy, porządkują chaos informacyjny i stają po stronie edukacji w czasie, gdy fake newsy i manipulacja próbują przesuwać granice debaty publicznej.

W uzasadnieniu wybrzmiał też społeczny wymiar tej historii. Jury zwróciło uwagę na bibliotekę jako przestrzeń otwartości, różnorodności i współpracy, a także na siłę kobiet, które konsekwentnie bronią wolności myślenia i prawa do nauki. To nie jest dokument zbudowany na efekcie, tylko na cierpliwym pokazaniu pracy, która zwykle dzieje się z dala od reflektorów.

Z kolei Oddział Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku po raz szósty włączył się w festiwal, przyznając nagrodę Etnomatograf. W tym roku jury tworzyli Waldemar Elwart, Urszula Kokoszka, Anna Ratajczak-Krajka i Krystyna Weiher-Sitkiewicz. Obrady – jak przyznano – były wyjątkowo burzliwe, bo poziom konkursu przerósł oczekiwania.

Wyróżnienie dostała Otilia Portillo Padua za „Córki Lasu”. To film powstały z udziałem rdzennej społeczności Zapoteków, pokazujący wielopokoleniową historię, znaczenie wiedzy odziedziczonej po przodkach i połączenie perspektywy naukowej z wrażliwością na to, co trudno uchwycić jednym kadrem. Jury doceniło też poetyckość eseju filmowego oraz obecność widzialnego i niewidzialnego świata, które w tym obrazie współistnieją bez uproszczeń.

Nowa nagroda wskazała film o granicy, która zmienia całe życie

Po raz pierwszy w trójmiejskiej edycji festiwalu swoją nagrodę przyznało również Muzeum Emigracji. Wprowadzony przez instytucję Kompas ma honorować filmy pokazujące przekraczanie granic jako doświadczenie, które realnie kształtuje ludzkie losy. Jury w składzie Karolina Grabowicz-Matyjas, Maciej Moskwa i Anna Alboth wybrało „Lisa i różowy księżyc” (Fox Under a Pink Moon) w reżyserii Mehrdada Oskouei i Sorai Akhlaghi.

To dokument o 16-letniej Sorai, która szuka wyjścia z przemocy i próbuje odzyskać prawo do decydowania o sobie. Film wyróżnia się tym, że oddaje głos wyłącznie bohaterce i buduje opowieść z jej osobistego archiwum. Dzięki temu migracja nie jest tu rozumiana wyłącznie jako ruch przez granicę państwa, ale też jako bolesny, wewnętrzny zwrot – próba ocalenia siebie.

Tego właśnie rodzaju kino dominuje w Gdyni podczas tegorocznej edycji Millennium Docs Against Gravity: uważne, bezpośrednie, mocno osadzone w doświadczeniu człowieka. 23. festiwal trwa w Gdyńskim Centrum Filmowym do niedzieli, 17 maja, a bilety są dostępne w kasach kina studyjnego oraz w systemie sprzedaży trójmiejskiej edycji wydarzenia.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.