Rzekomy lekarz chciał 500 tys. zł - policjant z Gdyni przerwał pułapkę

Rzekomy lekarz chciał 500 tys. zł - policjant z Gdyni przerwał pułapkę

Senior z Gdyni miał przekazać 500 tys. zł po telefonie od osoby podającej się za lekarza. Zamiast pieniędzy pojawił się jednak telefon na numer alarmowy, a dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gdyni od razu rozpoznał próbę oszustwa. Dzięki tej reakcji starsze małżeństwo nie straciło oszczędności.

Do zdarzenia doszło 13 kwietnia po południu. Do starszego małżeństwa z Gdyni zadzwoniła osoba podająca się za lekarza i przekazywała, że córka seniorów jest w krytycznym stanie i pilnie potrzebuje kosztownego leku. Sprawca wywierał presję emocjonalną i próbował skłonić rodzinę do natychmiastowego działania. W grę wchodziło wyłudzenie 500 tys. zł.

Senior zadzwonił pod 112. Telefon odebrał podkom. Tomasz Jaroszewicz, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, i szybko rozpoznał próbę oszustwa. Polecił, by nie podejmować żadnych działań finansowych i nie odbierać kolejnych podejrzanych połączeń, a następnie skierował na miejsce patrol. Policjanci potwierdzili próbę oszustwa i wykonali dalsze czynności.

Za skuteczną interwencję Komendant Miejski Policji w Gdyni otrzymał pisemne podziękowanie. W piśmie podkreślono profesjonalizm i zaangażowanie podkom. Tomasza Jaroszewicza.

Policjanci przypominają, że oszuści często podszywają się pod lekarzy, policjantów albo inne osoby zaufania publicznego. Przy takim telefonie trzeba zachować spokój, nie działać pod presją czasu, nie przekazywać pieniędzy ani danych, skontaktować się bezpośrednio z bliskimi i zgłosić sprawę pod 112. To był telefon, który mógł skończyć się finansową katastrofą, ale tym razem przestępczy plan rozbił się o jedną szybką decyzję i czujność dyżurnego.

na podstawie: Policja Gdynia.