Jeż zakleszczył się w ogrodzeniu. W Gdyni uratował go Ekopatrol

FOT. UM Gdynia
Metalowa siatka zamieniła się w pułapkę, a mały jeż z każdą chwilą słabł coraz bardziej. W Gdyni wystarczyło jednak jedno zgłoszenie, by na miejsce ruszył strażnik z Ekopatrolu. Ostrożna interwencja trwała krótko, ale dla zwierzęcia oznaczała coś najważniejszego – szansę na przeżycie. Potem jeż pojechał do specjalistów, którzy mają pomóc mu wrócić do sił.
- Chwila nieuwagi mogła kosztować go życie
- Ekopatrol reaguje tam, gdzie człowiek i przyroda wchodzą sobie w drogę
Chwila nieuwagi mogła kosztować go życie
Jeże coraz częściej pojawiają się na gdyńskich osiedlach, przy ulicach i w ogródkach, gdzie szukają pożywienia, ale też łatwo wpadają w kłopoty. W tym przypadku zwierzę zaklinowało się w metalowym ogrodzeniu i nie było w stanie samo się wydostać.
Bez pomocy człowieka jego sytuacja wyglądała bardzo źle. Nie mogło się poruszać, nie miało szans na zdobycie jedzenia, a z każdą minutą było coraz słabsze. Na miejsce wezwano Straż Miejską, a interweniujący funkcjonariusz z gdyńskiego Ekopatrolu działał spokojnie i bardzo ostrożnie.
Wystarczyło delikatnie odgiąć fragment siatki, by uwolnić zwierzę. Cała akcja trwała krótko, ale miała duże znaczenie – jeż odzyskał wolność i przynajmniej szansę na dalszą walkę o zdrowie.
Ekopatrol reaguje tam, gdzie człowiek i przyroda wchodzą sobie w drogę
Po uwolnieniu okazało się, że jeż jest wyraźnie osłabiony. Zdecydowano więc o przekazaniu go pod opiekę specjalistów z Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”. To tam zwierzę ma dostać potrzebną pomoc i dojść do siebie po całym zdarzeniu.
Takie interwencje nie są dla Ekopatrolu wyjątkiem. Strażnicy reagują na zgłoszenia mieszkańców, pomagają rannym i chorym zwierzętom, a przy okazji patrolują tereny zielone i lasy. W tej pracy liczy się sprzęt, ale często jeszcze bardziej zwykła uważność i szybka reakcja po stronie osób, które zauważą zwierzę w potrzebie.
Jeśli ktoś natrafi na ranne albo uwięzione zwierzę, może zgłosić sprawę:
- do Ekopatrolu Straży Miejskiej w Gdyni – 986, 58 527 24 31, [email protected]
- do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” – 606 907 740, [email protected], codziennie w godz. 7:00–15:00
Właśnie taki telefon wystarczył, by tym razem mały mieszkaniec miejskiej zieleni nie skończył w ogrodzeniowej pułapce.
na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Gdyni majówka rusza z rozmachem. Flaga, jazz i zabytkowe trolejbusy

Na Darze Pomorza pokazano życie załogi. Wystawa odsłania morski rytm

Szkolenie w Gdańsku ma wzmocnić policję w Gdyni - chodzi o trzy obszary

Rzekomy lekarz chciał 500 tys. zł - policjant z Gdyni przerwał pułapkę

Gdyński rynek nieruchomości rośnie w siłę - zaufanie staje się walutą inwestycji

Rodzinne przyjęcia w domu – jak zaprojektować stylową przestrzeń do spotkań przy stole?

Aromaty spożywcze – na co zwrócić uwagę przy wyborze producenta?

Iskry pod Huraganem otworzyły trzeci rozdział Miecznika

Pierwszaki z Gdyni weszły do komendy i zobaczyły policję od środka

90 lat Biblioteki Gdynia - miasto dostaje literacki sezon z rozmachem

Biblioteka Gdynia ma 20 filii - sprawdź, gdzie najbliżej po książkę

28-latek z Gdyni wpadł po sklepowej kradzieży - policja była szybsza

Fontanny w Gdyni ruszą na majówkę. Woda wróci do centrum

