Premier w stoczni - Gdynia nazwana polską perłą i filarem bezpieczeństwa Bałtyku

3 min czytania
Premier w stoczni - Gdynia nazwana polską perłą i filarem bezpieczeństwa Bałtyku

Tłum w hali stoczni, metaliczny zapach świeżo spawanej blachy i rozmowy o przyszłości morza — tak wyglądała wizyta premiera w mieście obchodzącym swoje setne urodziny. W PGZ Stoczni Wojennej politycy i samorządowcy rozmawiali o nowych okrętach, współpracy międzynarodowej i inwestycjach, które mają wzmocnić pozycję portu. To nie był tylko protokolarne spotkanie - to obraz planów, które mają przekuć stoczniowe hale w realne zdolności obronne Polski.

  • Gdynia w centrum rozmów o bezpieczeństwie nad Bałtykiem
  • W hali PGZ Stoczni Wojennej - fregaty, współpraca i plany technologiczne
  • Samorząd, Droga Czerwona i święto miasta - co to oznacza dla Gdyni

Gdynia w centrum rozmów o bezpieczeństwie nad Bałtykiem

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele rządu, władz miasta i środowiska stoczniowego – premier Donald Tusk, prezydent Aleksandra Kosiorek, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz oraz lokalni radni. W rozmowach przewijał się wątek strategicznej roli portu i znaczenia inwestycji zbrojeniowych dla regionu. Podczas wystąpienia premier użył słów, które miały podkreślić historyczny charakter dnia i nadzieję na przyszłość miasta:

“Mnie jako Gdańszczaninowi wypada powiedzieć dzisiaj Gdyni, Gdyniankom i Gdynianom nie sto lat, ale tysiąc lat.” - Donald Tusk

W kontekście jubileuszu - setnych urodzin Gdyni - rozmowy mijały się z życzeniami, ale też konkretnymi deklaracjami dotyczącymi współpracy pomiędzy rządem a samorządem.

W hali PGZ Stoczni Wojennej - fregaty, współpraca i plany technologiczne

Premier odwiedził zabudowę jednej z fregat programu „Miecznik”, realizowanego w kooperacji PGZ Stoczni Wojennej i Stoczni Crist. Projekt ma zwiększyć zdolności Marynarki Wojennej RP oraz rozwijać krajowy przemysł stoczniowy. Z wystąpienia premiera wynikają konkretne elementy programu:

  • trzy fregaty w ramach „Miecznik” - Wicher, Burza, Huragan;
  • wartość projektu szacowana na 15 mld zł;
  • współpraca z partnerami zagranicznymi oraz szerszy kontekst programów modernizacyjnych, m.in. projektu podwodnego „Orka”;
  • w pracach uczestniczy także budowa okrętu ratowniczego Ratownik realizowana przez PGZ Stocznię Wojenną.

Premier podkreślił, że inwestycje te mają charakter technologiczny i geopolityczny, a rozwój budownictwa okrętowego daje perspektywy dla przemysłu w regionie.

Samorząd, Droga Czerwona i święto miasta - co to oznacza dla Gdyni

Podczas spotkania głos zabrała prezydent Aleksandra Kosiorek, która łączyła celebrację jubileuszu z postulatami dot. infrastruktury i współpracy z rządem. Zwróciła uwagę na rangę portu wojennego oraz na potrzebę spójnych działań przy inwestycjach drogowych.

“Bardzo dziękuję, Panie Premierze, za zrozumienie faktu, że istotna dla bezpieczeństwa Portu Wojennego jest również budowa Drogi Czerwonej. Dziękuję, że te prace ruszyły i posuwają się do przodu.” - Aleksandra Kosiorek

Dla mieszkańców oznacza to kilka praktycznych rzeczy: inwestycje stoczniowe mogą przełożyć się na miejsca pracy i kontrakty dla firm z regionu, jednocześnie prace przy infrastrukturalnych łącznikach portu - np. Droga Czerwona - mają ułatwić dostęp do obszarów przemysłowych i odciążyć ruch w sąsiedztwie portu. W dniu wizyty atmosfera łączyła świętowanie z perspektywą długofalowych zmian, które dziś dotyczą hal produkcyjnych, a jutro mogą wpłynąć na to, jak Gdynia funkcjonuje jako ważny punkt na mapie morskich korytarzy.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Autor: krystian