Sto litrów krwi w kilka minut - gdyńska inicjatywa na setne urodziny miasta

Pod magistratem tłum, ambulans i kolejka do rejestracji – tak wyglądało świętowanie setnych urodzin Gdyni. Akcja oddawania krwi przyciągnęła zarówno służby mundurowe, jak i mieszkańców, a jej symboliczny cel został osiągnięty błyskawicznie. To była nie tylko uroczystość, ale i realna pomoc dla potrzebujących.
- W Gdyni przy magistracie tłumy - setny litr zdobyty po godzinie 9:00
- Akcję prowadził Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi - od munduru do mieszkańca
W Gdyni przy magistracie tłumy - setny litr zdobyty po godzinie 9:00
Podczas uroczystości pod gdyńskim magistratem można było zobaczyć długą kolejkę do ambulansu i namiot straży, w którym dawcy mogli się ogrzać. Zbiórka, organizowana w ramach obchodów stulecia miasta, odbywała się w kilku odsłonach przez ostatni rok i właśnie tej finałowej odsłonie towarzyszyło największe zainteresowanie.
“Setny litr udało nam się pozyskać już kilka minut po godzinie 9:00”
— mówił Tomasz Augustyniak i podkreślił, że akcja była prowadzona cztery razy, a ta ostatnia zaplanowana była na dzień urodzin miasta.
Najważniejsze fakty z akcji:
- Cel symboliczny: 100 litrów krwi na 100-lecie Gdyni.
- Termin finału: akcja odbyła się podczas obchodów 10 lutego.
- Liczba odsłon: zbiórka prowadzona była cztery razy w ciągu roku.
- Rekord: setny litr przekroczony tuż po godzinie 9:00.
Akcję prowadził Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi - od munduru do mieszkańca
Pomysł i organizację akcji przygotował Krzysztof Wasilewski, prezes Policyjnego Klubu Honorowych Dawców Krwi w Gdyni. Inicjatywa szybko wyszła poza kręgi służb mundurowych i przyciągnęła osoby z różnych zawodów i środowisk.
“Każde oddanie może uratować 3 ludzkie życia”
— mówił Krzysztof Wasilewski, przypominając, że oddając krew pomaga się realnie i wielokrotnie.
Wśród dawców byli policjanci, strażacy, marynarze i żołnierze, ale także pracownicy komunikacji miejskiej, przedstawiciele ZKM i PKA oraz mieszkańcy miasta. Akcję wsparli też gdyńscy przedsiębiorcy – Piekarnia “Rogalik” i “Przystanek zupa” dostarczyli ciepłe posiłki i słodkości dla dawców.
W osobistym tonie o dawstwie mówił też wieloletni krwiodawca:
“Mam na swoim koncie oddane około 30 litrów krwi”
— przyznał Wojciech Wosek, który regularnie uczestniczy w akcjach i podkreślił, że dla niego to forma realnej pomocy.
Organizatorzy zaznaczają, że ostateczna suma zebranej krwi z wszystkich odsłon zostanie podana za kilka dni - wtedy poznamy pełny bilans zbiórki.
Oddawanie krwi podczas uroczystości pokazało, że obchodom urodzin miasta towarzyszy też konkretny wymiar społeczny - od pierwszych dawców do tych, którzy przyszli spontanicznie, każda kropla przybliża do uratowania czyjegoś życia.
na podstawie: Urząd Miasta.
Autor: krystian

