Gdynia w rytmie WOŚP - tysiące serc, trolejbus 34T i licytacje w mieście

25 stycznia ulice Gdyni wypełniły się czerwonymi serduszkami — od centrów handlowych po zabytkowe tramwaje. Miasto zagrało z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy na rzecz gastroenterologii dziecięcej, a atmosfera mimo mrozu była gorąca. Wolontariusze, samorządowcy i instytucje przygotowały całą pulę atrakcji — od licytacji po pokazowe symulatory na Uniwersytecie Morskim. To dzień, w którym lokalne inicjatywy i tradycja transportu miejskiego spotkały się wokół jednego celu.
- Ulice Gdyni pełne wolontariuszy i nietypowych przejazdów
- Centrum Riviera jako miejsce największego miejskiego rozmachu
- Ymka i licytacje online — liczenie puszek i wyniki
Ulice Gdyni pełne wolontariuszy i nietypowych przejazdów
Tegoroczny finał przybrał formę rozrzuconą po całym mieście — puszki, stoiska i wydarzenia pojawiły się w punktach znanych mieszkańcom. W akcji wzięło udział ponad 1000 wolontariuszy działających przy trzech sztabach, a w jednym z największych — Ymce — pracowało blisko 800 osób. Wśród kwestujących byli także przedstawiciele władz: Emil Rojek, Aleksandra Kosiorek, Tadeusz Szemiot i liczna grupa radnych.
“W tym roku gramy dla zdrowych brzuszków naszych dzieci” — powiedziała Aleksandra Kosiorek.
Nie zabrakło nietypowych atrakcji w przestrzeni miejskiej:
- specjalna linia trolejbusowa 34T kursująca z Dworca PKP Gdynia Główna do Sopotu — dwa zabytkowe pojazdy i jeden nowoczesny trolejbus, z pamiątkowymi biletami i wolontariuszami na pokładzie;
- spotkania przy zabytkowych samochodach i motocyklach na Skwerze Arki Gdynia;
- strefy senioralne z występami, pokazami mody i domowymi wypiekami w Centrum Aktywności Seniora;
- pokazy i warsztaty na Wydziale Nawigacyjnym Uniwersytetu Morskiego — m.in. Planetarium oraz symulatory radarowo-nawigacyjne.
Centrum Riviera jako miejsce największego miejskiego rozmachu
W samym Centrum Riviera działało aż 20 stref tematycznych — od robotyki i druku 3D, przez strefę “Gwiezdnych Wojen”, po przestrzeń z służbami i stoiskami sportowymi. Harcerze uruchomili tam również Pocztę Wielkich Serc, a w programie znalazły się działania profilaktyczne realizowane ze Szpitalami Pomorskimi.
“Naprawdę warto, bo dobro zawsze wraca” — powiedział Tadeusz Szemiot.
W innych gdyńskich punktach działy się licytacje i koncerty — w Cafe Contrast grały zespoły Trzy Majtki i Nawrot Brothers, a prezydent Aleksandra Kosiorek osobiście prowadziła część aukcji. W Przystani Chylońska 237 odbył się mecz radnych i loterie, a organizatorzy zgłaszali sporo darów od mieszkańców, w tym vouchery i sportowe pamiątki.
“O godzinie 15:00 ruszyliśmy z wydarzeniami głównymi. Można wziąć udział w naszej loterii, wymienić datek na książkę, usiąść w kawiarence i spotkać organizacje pozarządowe” — mówiła Joanna Cała.
Ymka i licytacje online — liczenie puszek i wyniki
Największy gdyński sztab w Ymce był miejscem, gdzie wracała największa liczba kwestujących i gdzie trwało liczenie zebranych środków. Jak informowali organizatorzy, wyniki można było śledzić na bieżąco — a szef sztabu podkreślał konieczność pracy przy liczeniu.
“Teraz liczymy puszki, które wolontariusze zostawili rano… Największego peaku spodziewamy się wieczorem” — mówi Igor Nizio.
Jedna z młodszych wolontariuszek, Alicja, opisała swoje doświadczenie prostymi słowami:
“Bardzo lubię pomagać… zbierało się bardzo fajnie, na koniec puszka była bardzo ciężka” — powiedziała Alicja.
Dla tych, którzy nie mogli być na miejscu, prowadzone były aukcje internetowe i licytacje — organizatorzy przypominali o możliwości wzięcia udziału przez serwisy aukcyjne. Według stanu na zakończenie dniowych relacji, w gdyńskim liczniku zebrano prawie 600 000 złotych.
Praktyczne podsumowanie i co warto zapamiętać po finale
- w mieście pracowały trzy sztaby z różnymi programami — największy w Ymce;
- specjalne przejazdy zapewniała linia 34T;
- atrakcje dostępne były m.in. w Centrum Riviera, Przystani Chylońska 237, Cafe Contrast i na Skwerze Arki Gdynia;
- licytacje trwały zarówno na miejscu, jak i online — tam można było wylicytować gadżety, vouchery i pamiątki przekazane przez mieszkańców oraz samorządowców.
Dzień pokazał, że w Gdyni chęć pomocy przekłada się na konkretne działania — od wolontariuszy na ulicach po instytucje udostępniające przestrzeń i sprzęt. To było wydarzenie, które łączyło różne pokolenia i lokalne środowiska wokół jednego celu.
na podstawie: UM Gdynia.
Autor: krystian

