Uwaga! Burze w strefie brzegowej/1 cz wschodnia (komunikat RSO)

Sto lat i wciąż patrzy na Gdynię. Lech Młodzianowski projektował jej przyszłość

Sto lat i wciąż patrzy na Gdynię. Lech Młodzianowski projektował jej przyszłość

FOT. Urząd Miasta Gdynia

Przy oknie, z widokiem na Gdynię, Lech Młodzianowski mówi, że trudno mu uwierzyć w własne sto lat. Do miasta przyjechał jako młody oficer Marynarki Wojennej, ale wcześniej zdążył już zobaczyć w nim miejsce dla siebie. Podczas jubileuszowego spotkania wspomnienia o projektach, rodzinie i architekturze przeplatały się z rozmową o współczesnej Gdyni. Wśród pamiątek z jego zawodowego życia są budynki, które do dziś należą do miejskiego krajobrazu.

  • Śląskie dzieciństwo i wybór miasta nad morzem
  • Projekty, które zostały w miejskim krajobrazie
  • Rodzinna ciągłość i rada dla kolejnych pokoleń

Śląskie dzieciństwo i wybór miasta nad morzem

Lech Młodzianowski urodził się 15 sierpnia 1926 roku na Piaskach w Czeladzi. W 1938 roku ukończył tam szkołę powszechną. Podczas wojny pracował w kopalni Czeladź, a jednocześnie kontynuował naukę. Po wojnie zdał maturę w liceum im. Stanisława Staszica w Sosnowcu.

W latach 1946–1952 studiował architekturę na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Ukończył Wydział Architektury, zdobywając wykształcenie w zakresie architektury i urbanistyki. W jego planach od dawna była jednak Gdynia.

Nie urodziłem się tutaj, przyszedłem na świat na Śląsku, ale gdy zobaczyłem Gdynię, pokochałem ją od pierwszego wejrzenia – mówi Lech Młodzianowski.

W 1952 roku został powołany do służby w Marynarce Wojennej w Gdyni. Jako oficer Oddziału Budownictwa zamieszkał w mieście razem z żoną Wiesławą, córką Marią i teściami. Wspominał, że jego ojciec również zachwycał się Gdynią i zachęcał go, by kiedyś tu zamieszkał.

Córka pana Lecha, Maria, także została architektką. Jak mówi, ojciec był spokojnym człowiekiem, mocno związanym z projektowaniem i miastem, które rozwijało się za oknami rodzinnego domu.

Ma dużo ciepła, cierpliwości, jest bardzo szarmancki i lubi ludzi – wspomina Maria.

Projekty, które zostały w miejskim krajobrazie

W 1962 roku Lech Młodzianowski rozpoczął pracę jako architekt w gdańskim Biurze Projektów „Miastoprojekt”. Pod koniec lat 60. w Gdyni powstała filia biura, a on objął w niej stanowisko kierownicze.

Pracownia realizowała projekty dla Gdyni i całego Trójmiasta. Wśród nich znalazły się:

  • Teatr Muzyczny,
  • Dom za Falochronem,
  • rozbudowa Opery,
  • projekty przygotowane dla Rostocku i Lipska.

Dla mieszkańców oznacza to, że część miejsc mijanych podczas codziennych podróży ma związek z pracą jubilata i kierowanej przez niego pracowni. Rozmowa o jego dorobku dotyczyła także wpisania modernistycznego centrum Gdyni na listę UNESCO.

W 1991 roku Lech Młodzianowski przeszedł na emeryturę. Przez kilka kolejnych lat nadal pracował jako rzeczoznawca, pozostając związanym z zawodem.

Rodzinna ciągłość i rada dla kolejnych pokoleń

Zainteresowanie architekturą przeszło na kolejne pokolenia. Córka Maria wybrała ten sam zawód, a wnuczka Maja zajmuje się projektowaniem miast w Nowej Zelandii. Tam mieszkają także prawnuki jubilata – Wit i Nela.

Podczas spotkania z okazji setnych urodzin Lecha Młodzianowskiego odwiedziły Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni, oraz Inocenta Nycz, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Urzędzie Miasta Gdyni. Były kwiaty i upominek, ale najważniejszą część wizyty stanowiły rozmowy o architekturze, historii miasta i jego dalszym rozwoju.

Zapytany o przesłanie dla współczesnych architektów, jubilat wskazał na potrzebę rozsądnego planowania przestrzeni.

Planujcie mądre miasta. Żeby można było i mieszkać dobrze, i kupować dobrze, i sobie po mieście pojeździć. Piękne miasta. Bardzo ich potrzeba.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji