W Babich Dołach muzyka dzieliła przestrzeń z ciszą i szumem morza

FOT. Urząd Miasta w Gdyni
Na polanie między lasem, klifem i Zatoką Gdańską uczestnicy słuchali koncertów, ale nie musieli odcinać się od odgłosów natury. Szum drzew, wiatr, ptaki i odległe dźwięki miasta stały się częścią muzycznego doświadczenia. W Gdyni zakończyła się trzecia edycja Festiwalu „Słuchanie Receptywne”, który zgromadził ponad pół tysiąca osób. To wydarzenie pokazuje, że koncert nie zawsze musi walczyć o pełną uwagę odbiorców.
- Na polanie muzyka brzmiała obok morza i drzew
- Całonocny program prowadził od koncertów do spaceru dźwiękowego
- Od Pauline Oliveros do gdyńskiego krajobrazu akustycznego
Na polanie muzyka brzmiała obok morza i drzew
Organizatorem bezpłatnego festiwalu była Fundacja ACOUSMA LAB. Program połączył muzykę współczesną, elektronikę, ambient, performance, instalacje dźwiękowe, spacery oraz warsztaty. W Babich Dołach nie chodziło o absolutną ciszę, lecz o zmianę proporcji między dźwiękami.
Podczas tradycyjnego koncertu scena i nagłośnienie zwykle oddzielają słuchaczy od otoczenia. Tutaj szelest trawy, oddech, wiatr czy odgłosy Zatoki Gdańskiej pozostawały częścią odbioru. Muzyka nie musiała być najgłośniejszym elementem przestrzeni.
„Festiwal słuchanie receptywne pozwala nam tu w Babich Dołach, na polanie, na łonie natury spędzić razem czas i wsłuchać się w dźwięki, wsłuchać się w muzykę, wsłuchać się w siebie” – mówił Mariusz Bzdęga, dyrektor zarządzający do spraw kultury i aktywności mieszkańców Urzędu Miasta Gdyni.
Martyna Lipińska-Chmura, przedstawicielka organizatorów, podkreślała, że festiwal jest pomyślany również dla osób, które nie przychodzą wyłącznie po to, by słuchać muzyki.
„Zależy nam na tym, aby nasi odbiorcy, nawet jak nie przychodzą tu dla muzyki, to spędzili tutaj dobry czas” – tłumaczyła.
Dlatego podczas wydarzenia można było położyć się na trawie, przejść się między drzewami albo odpocząć w strefie chill. Uczestnicy nie musieli pozostawać przez cały czas skupieni na wykonawcy. Taka formuła sprawia, że na festiwal można przyjść także z kocem lub śpiworem i zostać na noc.
Całonocny program prowadził od koncertów do spaceru dźwiękowego
Układ wydarzenia podporządkowano rytmowi dnia i nocy. Zmieniające się światło, temperatura, aktywność ludzi oraz odgłosy przyrody były częścią zaplanowanej dramaturgii. Program obejmował:
- w części dziennej występy Damiana Magreana, Macieja Chodorowskiego, Aleksandry Nowakowskiej i Andrzeja Józefczyka, Antoniny Car oraz projektu Czarnoziem,
- wieczorem projekt Pejzaże, utwór Andrzeja Karałowa „For Morton Feldman” i występ Wojciecha Blecharza,
- po północy interaktywny spacer dźwiękowy Agaty Dyczko,
- w paśmie nocnym i porannym działania Petara Petkova, zanudzi i Tosi, Oli Budzyńskiej, Kolektywu Ciało w Całości, Idy Zielińskiej i Radosława Kobusa, Śomi Śniegockiej oraz Fabiana Klimanka.
Program uzupełniały rozmowy z artystami, zajęcia dla dzieci i warsztaty. Całonocna formuła pozwalała odpoczywać, siedzieć, leżeć, zasnąć albo wracać do muzyki po spacerze. Nie był to więc ciąg koncertów wymagających nieprzerwanej uwagi, lecz pobyt w zmieniającym się krajobrazie dźwiękowym.
Na polanę trafili zarówno mieszkańcy Babich Dołów, jak i osoby przyjezdne. Teresa, mieszkanka dzielnicy, przyszła z mężem, ponieważ często korzystają z tego miejsca.
„Gdy zrozumieliśmy, na czym polega idea słuchania muzyki i łączenia tego z naturą i relaksem, pozostajemy w zachwycie” – mówiła.
Z Gdańska przyjechała Ewa, pracownica Akademii Muzycznej. Interesowała ją nie tylko możliwość wyciszenia, ale też obserwowanie, jak młodzi artyści zmieniają sposób prezentowania i odbierania muzyki.
Od Pauline Oliveros do gdyńskiego krajobrazu akustycznego
Inspiracją dla festiwalu jest koncepcja Deep Listening rozwijana przez amerykańską kompozytorkę i pionierkę muzyki elektronicznej Pauline Oliveros. Rozróżniała ona samo słyszenie, które zachodzi niezależnie od naszej woli, od słuchania wymagającego świadomego kierowania uwagi.
W tym podejściu można jednocześnie skupić się na pojedynczym dźwięku i zachować świadomość całego otoczenia – wiatru, kroków, ruchu innych osób czy własnego oddechu. Igor Torbicki, jeden z organizatorów, zwracał uwagę, że metoda nie jest przypisana do jednego gatunku.
„W sposób receptywny można słuchać zarówno muzyki klasycznej, jak i heavy metalu, i czegokolwiek innego” – wyjaśniał.
Pierwsza gdyńska edycja odbyła się na przełomie sierpnia i września 2024 roku i również trwała od wieczora do rana. W kolejnej odsłonie pojawiły się między innymi plenerowe instalacje, wykłady kontekstowe, działania edukacyjne oraz rozmowa o wpływie naturalnych dźwięków na zdrowie psychiczne.
Festiwal wpisuje się w szerszą dyskusję o krajobrazie dźwiękowym, czyli wszystkich odgłosach charakterystycznych dla danego miejsca. W mieście są to nie tylko koncerty, lecz także ruch uliczny, wentylacja, budowy, samoloty, rozmowy, sygnały ostrzegawcze i urządzenia elektroniczne.
Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że hałas środowiskowy może wiązać się między innymi z zaburzeniami snu, przewlekłym rozdrażnieniem i chorobami układu krążenia. Nie oznacza to jednak, że każdy naturalny dźwięk działa leczniczo. Badania nad kontaktem z przyrodą i naturalnymi pejzażami dźwiękowymi są obiecujące, ale nie zawsze jednoznaczne.
Gdyńska inicjatywa nie obiecuje terapii. Zwraca za to uwagę na to, że sposób urządzenia otoczenia akustycznego wpływa na odpoczynek, koncentrację i spotkania z innymi. W Babich Dołach muzyka stała się jednym z elementów przestrzeni, a nie jej jedynym centrum.
na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Ponad 20 okrętów i tłumy na nabrzeżu. Święto Wojska Polskiego w Gdyni

1,6 promila na hulajnodze i 2500 zł mandatu dla 45-latka w Gdyni

Okulista dziecięcy w Gdyni – dlaczego profilaktyka wzroku u dziecka jest tak ważna?

Teatr Muzyczny wyjdzie do dzielnic. Tak mieszkańcy świętują stulecie Gdyni

Wyskoczyła z jadącego auta. Policjantka z Gdyni pomogła zatrzymać 23-latka

Muzeum bez szyby. Młodzi stworzą własną wystawę w Gdyni

Koncert sanah zmieni ruch w Gdyni. Bezpłatna komunikacja ułatwi powrót

W Gdyni powstaje turystyczny sojusz. W centrum jest UNESCO

Wyskoczyła z jadącego Audi. Policjantka ruszyła za 23-latkiem

Białe flagi na wszystkich gdyńskich kąpieliskach. Można wejść do wody

Miasto Słowa wraca do Gdyni. Pięć dni literatury i finał Nagrody

Uszkodzona śruba „Daru Młodzieży”. Po rejsie czas na serwis

ORP „Wicher” ochrzczony w Gdyni. Pierwszy z trzech Mieczników

Gdyńskie biblioteki czasowo zamykają drzwi - sprawdź, gdzie oddać książki
Przydatne dane teleadresowe
- Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 2 w Gdyni - kontakt, internat, rekrutacja
- Gdyńskie Centrum Usług Opiekuńczych - kontakt i siedziba
- ZUS Inspektorat w Gdyni - kontakt, godziny, emerytury i rejestracja online
- Oddział Celny Basen IV w Gdyni - kontakt, godziny, dojazd
- OBR CTM - Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej w Gdyni
- Nadleśnictwo Gdańsk - kontakt, drewno opałowe, zezwolenia i edukacja leśna
