Powrót Taty w Gdyni. Ojcowie i dzieci świętowali razem nad morzem

Powrót Taty w Gdyni. Ojcowie i dzieci świętowali razem nad morzem

FOT. Urząd Miasta

W Gdyni Dzień Ojca nie skończył się na życzeniach i laurkach. „Powrót Taty” rozszedł się po kilku miejscach miasta i połączył rozmowy o ojcostwie z zabawą, ruchem oraz zwykłą codzienną bliskością. Tego dnia najważniejsze było nie widowisko, lecz obecność – ojca obok dziecka, przy książce, na plaży i przy ognisku.

  • Od plaży po klub marynarki święto rozłożyło się na całe popołudnie
  • W rozmowach o ojcostwie pojawiły się też warkocze, książki i ruch
  • Rada ds. Mężczyzn liczy na nową gdyńską tradycję

Od plaży po klub marynarki święto rozłożyło się na całe popołudnie

„Powrót Taty” przygotowała Rada ds. Mężczyzn, a sam pomysł wyrósł z dwóch ważnych okoliczności – Dnia Ojca i gdyńskiego Święta Morza. Wydarzenie miało też mocny lokalny kontekst, bo wpisano je w obchody stulecia Gdyni, miasta od zawsze związanego z morzem, pracą na wodzie i rytmem, który nie zawsze sprzyjał domowej codzienności.

Spotkania i aktywności odbywały się równolegle w kilku punktach miasta. Główne miejsca wydarzenia to:

  • Plac Wolnej Ukrainy
  • Plaża Śródmiejska
  • Klub Marynarki Wojennej

Piotr Kajut, wiceprzewodniczący gdyńskiej Rady ds. Mężczyzn, podkreślał, że nie chodzi wyłącznie o symboliczny gest wobec ojców, ale o coś szerszego.

„Dzień Ojca jest ważny. Nie tylko dla ojców, ale także dla dzieci” – mówił Piotr Kajut.

Dodał też, że święto matki w Polsce ma już mocno ugruntowaną pozycję, a przestrzeni na podobne docenienie ojców wciąż było mniej. W Gdyni próbowano to zmienić bez nadęcia, za to z wyraźnym pomysłem na wspólne spędzenie czasu.

W rozmowach o ojcostwie pojawiły się też warkocze, książki i ruch

W Klubie Marynarki Wojennej Riwiera spotkania miały bardziej refleksyjny charakter. Psychologowie prowadzili wykłady i warsztaty, podczas których rozmawiano o roli ojca, więziach rodzinnych i wyzwaniach współczesnego rodzicielstwa. To była przestrzeń na mniej oczywiste pytania – o obecność, odpowiedzialność i codzienne bycie razem, nie tylko od święta.

Na Placu Wolnej Ukrainy i na Plaży Śródmiejskiej dominował ruch, zabawa i wspólne działanie. Były aktywności integracyjne, pokazy oraz warsztaty, które łączyły dzieci i ojców w prostych, ale zapadających w pamięć zadaniach. Jednym z bardziej zaskakujących punktów programu była nauka zaplatania warkoczy i stylizacji dziecięcych fryzur. Było też wspólne czytanie przygotowane razem z Biblioteką Gdynia.

Taki układ programu miał znaczenie praktyczne. Dawał rodzinom nie tylko pretekst do wyjścia z domu, ale też okazję, by ojciec znalazł się w roli uczestnika, a nie tylko obserwatora. Zwieńczeniem dnia był spacer Bulwarem Nadmorskim i ognisko na Polance Redłowskiej – spokojny finał po kilku godzinach pełnych kontaktu, rozmów i ruchu.

Rada ds. Mężczyzn liczy na nową gdyńską tradycję

„Powrót Taty” nie był jednorazową akcją. To jedna z inicjatyw Rady ds. Mężczyzn, pierwszego w Polsce ciała doradczego działającego przy prezydent Gdyni Aleksandrze Kosiorek. Rada zajmuje się sprawami zdrowia, edukacji, rynku pracy i aktywności społecznej mężczyzn, a jej członkowie podkreślają, że chcą rozmawiać o tych tematach nie tylko przy okazji świąt.

Piotr Kajut mówił wprost, że to może być początek czegoś większego.

„Mam głęboką nadzieję, że to jest początek nowej tradycji” – podsumował.

Najbliższe posiedzenie Rady ma się odbyć 1 lipca o godz. 17:00 w Miejscu Otwartym przy ul. Starowiejskiej 25. Spotkanie ma charakter otwarty, więc można na nim pojawić się z własnymi uwagami i pomysłami. Dla tych, którzy chcą śledzić kolejne działania, ważny jest też jeden wniosek z tegorocznego „Powrotu Taty” – w Gdyni ojcostwo potraktowano nie jak dodatek do kalendarza, lecz jak temat wart rozmowy, zabawy i wspólnego czasu.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.