Od okien do mebli na wymiar – gdyńska firma świętuje 30 lat

FOT. Urząd Miasta
W salonie przy ul. Unruga 11 jubileusz Oklandu miał w sobie coś więcej niż firmową rocznicę. To była opowieść o dwóch braciach, którzy od stolarki okiennej doszli do pełnej aranżacji wnętrz i przez trzy dekady nie odpuścili ani jakości, ani kontaktu z klientem. Tego dnia Gdynia nagrodziła ich za upór, rozwój i rodzinny model pracy, który wciąż się broni.
- Od jednych okien zaczęła się historia, która rozrosła się na całe wnętrza
- Rodzinny duet i miejski gest uznania po trzydziestu latach pracy
Od jednych okien zaczęła się historia, która rozrosła się na całe wnętrza
Okland działa w Gdyni od 1996 roku i dziś ma ofertę znacznie szerszą niż na początku. Firma zaczynała od okien, a z czasem dołożyła drzwi, meble na zamówienie oraz osłony okienne. Z biegiem lat z prostego handlu i montażu wyrósł model pracy oparty na doradztwie, pomiarach, szkicach i wizualizacjach, dzięki którym klient dostaje gotowy projekt dopasowany do przestrzeni, a nie przypadkowy zestaw z katalogu.
Pomysł na rozwój narodził się, jak opowiadają właściciele, przy zwykłej budowie domu i pierwszych zamówieniach na okna. Potem poszło już lawinowo – najpierw rolety i żaluzje, później kolejne elementy wyposażenia, aż w końcu pełna zabudowa wnętrz. Dziś firma realizuje zarówno duże zamówienia, jak i drobne naprawy, co dla wielu mieszkańców oznacza jedno miejsce, w którym można załatwić sprawę od projektu po serwis.
„Okna to był początek” – wspominał Oskar Czuj, pokazując, jak z jednego produktu narodziła się szersza oferta.
Wśród usług Oklandu są dziś między innymi:
• meble kuchenne, łazienkowe, szafy i zabudowy
• rolety, żaluzje, moskitiery i plisy
• okna i drzwi
• serwis, regulacja oraz konserwacja okien
• meble gotowe i montaż elementów wyposażenia
Rodzinny duet i miejski gest uznania po trzydziestu latach pracy
Za firmą stoją bracia Włodzimierz i Oskar Czujowie, którzy prowadzą biznes jak partnerski tandem. Obaj podkreślają, że bez zaufania, rozmowy i wzajemnego pilnowania pomysłów trudno byłoby utrzymać firmę przez trzy dekady. W ich opowieści powraca też prosty motyw: praca ma sens wtedy, gdy jest robiona z zaangażowaniem, a nie z rozpędu.
„Starać się przede wszystkim robić to z sercem” – mówił Włodzimierz Czuj.
„Rodzina może współpracować” – zaznaczał Oskar Czuj.
Właściciele nie ukrywają też, że Gdynia sprzyja takim przedsięwzięciom. Duży rynek, ruch, nowe inwestycje i sporo dzieje się wokół – to, ich zdaniem, daje firmom więcej przestrzeni do działania niż niejeden inny punkt na mapie kraju. W ich przypadku lokalność nie jest tylko etykietą, ale codziennym zapleczem pracy.
Podczas jubileuszu przedstawicielki Gdyńskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości wręczyły właścicielom list gratulacyjny od prezydent Aleksandry Kosiorek oraz upominek. To był symboliczny gest, ale ważny – bo przypomniał, że miejskie obchody stulecia to nie tylko wielkie wydarzenia i oficjalne uroczystości, lecz także takie historie jak ta: o firmie, która rosła razem z Gdynią i przez 30 lat nie zgubiła własnego stylu.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Setki karmników i budek lęgowych trafiły do Gdyni, a młodzi znów pokazali siłę

Pościg od bankomatu w Gdyni - w mieszkaniu wpadło trio i poszukiwany 29-latek

W Marszewie wracają niedziele z pąkami, ptakami i zapylaczami

Metropolia na ostatniej prostej, Pomorze czeka na własne narzędzia i pieniądze

Od okien do mebli na wymiar – gdyńska firma świętuje 30 lat

Polskie kino rusza w trasę i obejmie 33 miejscowości

Gdynia wprowadza szkolną grę, która ma wyciszać spory i wzmacniać klasy

Elektrownia jądrowa ma dać Pomorzu coś więcej niż prąd i wielkie kontrakty

Pół miliarda rocznie i wspólny plan działania dla pomorskiej metropolii

Gdynia zatrzyma się na chwilę i odda hołd ofiarom Katynia

Obłuże dostaje plac, który ma zastąpić zużyty teren przy Podgórskiej

Policjant po służbie zatrzymał ciężarówkę pijanego kierowcy na zjeździe

Gdyńskie Centrum Filmowe otwiera maraton z Cannes, Wenecji i Oscarów

