Cztery psy z likwidowanego schroniska znalazły schronienie w Ciapkowie - mają szansę na nowe domy

Z Gdyni nadeszła pomoc dla zwierząt z likwidowanego schroniska pod Radomiem. Do OTOZ Animals Schroniska „Ciapkowo” trafiły cztery przestraszone, zmarznięte psy – pierwsza transza z miejsca, gdzie groziły im mrozy. W tle była dramatyczna prośba o wsparcie i intensywna praca wolontariuszy.
- 4 psy przyjęte do gdyńskiego schroniska
- Schronisko w Gdyni ma obecnie 150 psów i ponad 100 kotów
- W ubiegłym roku do adopcji trafiło 519 psów i 402 koty
- Ratunek z „Kocham Psisko” i droga do Gdyni
- W Gdyni - Ciapkowo pełne pracy i liczb, które mówią same za siebie
Ratunek z „Kocham Psisko” i droga do Gdyni
W kilka pierwszych dni stycznia sytuacja w likwidowanym schronisku w Mąkosach Nowych (gmina Jastrzębia pod Radomiem ) stała się krytyczna — właściciel placówki trafił do szpitala, a zbliżające się mrozy zagrażały zwierzętom. Zamiast cytatu z mediami społecznościowymi reporter opisuje apel właściciela jako dramatyczne wezwanie o pomoc, które zmobilizowało organizacje i wolontariuszy do działania. Część psów znalazła miejsce w innych ośrodkach - między innymi w schronisku Animals w Bojanie - a cztery trafiły do Gdyni.
“Pieskami na miejscu cały czas opiekowali się wolontariusze, którzy intensywnie szukali dla nich domów”
— Katarzyna Kownacka, dyrektor OTOZ Animals Schroniska „Ciapkowo” w Gdyni
Jak wyjaśniała Katarzyna Kownacka, przyjęte psy były wychłodzone i wystraszone. W miejscu pochodzenia nie przeszły zabiegów kastracji, dlatego po obowiązkowej kwarantannie w Gdyni zostaną poddane niezbędnym zabiegom i przygotowane do adopcji.
W Gdyni - Ciapkowo pełne pracy i liczb, które mówią same za siebie
OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt „Ciapkowo” w Gdyni przyjęło cztery zwierzęta, ale to dalszy ciąg większej operacji koordynowanej przez organizacje i wolontariuszy. W tej chwili w schronisku przebywa około 150 psów i ponad 100 kotów. W ubiegłym roku do adopcji trafiło 519 psów i 402 koty, a miasto przeznaczyło na utrzymanie schroniska 3 183 000 zł. Schronisko znajduje się przy ul. Małokackiej 3A.
Dla mieszkańców ważne informacje wynikające z sytuacji:
- Psy po przyjęciu przechodzą kwarantannę i niezbędne zabiegi weterynaryjne przed adopcją.
- Część zwierząt z likwidowanego ośrodka trafiła do innych schronisk - akcja miała charakter rozproszonej ewakuacji.
- Gdyńskie „Ciapkowo” kontynuuje prace adopcyjne i opiekuńcze równolegle do przyjęć z zewnątrz.
Na miejscu widać efekty mobilizacji ludzi i organizacji - od wolontariuszy opiekujących się zwierzętami na miejscu po schroniska, które przyjęły część podopiecznych. Dla mieszkańca to sygnał, że adopcja w praktyce oznacza nie tylko zabranie psa czy kota do domu, ale też gotowość do współpracy ze schroniskiem - poznania historii zwierzęcia, poczekania na zakończenie kwarantanny i ewentualnych zabiegów. Jeśli ktoś rozważa przyjęcie czworonoga, warto najpierw zapoznać się z warunkami i procedurami w OTOZ Animals – to gwarancja, że nowy dom powstanie w bezpieczny sposób dla zwierzęcia i rodziny.
na podstawie: UM Gdynia.
Ostatnie Artykuły

Maciej Siembieda w Pustkach Cisowskich - literatura, która pachnie śledztwem

Mazda za PIT w Gdyni. Zgłoszenia są już na ostatniej prostej

Kontener na pamiątki i grafiki Rutki. Gdyńskie stulecie zyskuje nową twarz

W Gdyni ruszyła wielka akcja sprzątania. Cztery dni dla Ziemi

Historia nauczyciela z Gdyni trafi na ekran. Netflix już szykuje film

Błoto, woda i piach wracają do Kolibek. Gdynia znów sprawdzi charakter

Motocykle pod lupą policji - jeden błąd może zakończyć jazdę

Gdynia weszła do projektu, który miał zatrzymać hejt zanim uderzy w nastolatków

W Gdyni niesprawne światła zdradziły więcej - 40-latek miał alkohol i mefedron

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Gdyńska marina zamienia się w klasę dla najmłodszych. Rusza morska lekcja

Dziki w Gdyni przestają być chaosem. Rusza nowy etap działań

