Policja Gdynia: Policjanci uczniom o zagrożeniach
Policjanci z gdyńskiej komendy spotkali się z uczniami Zespołu Szkół Chłodniczych i Elektronicznych w Gdyni. Głównym tematem zajęć była odpowiedzialność za czyny karalne i przejawy demoralizacji, oraz zagrożenia związane z przestępczością narkotykową.
Uczniowie Zespołu Szkół Chłodniczych i Elektronicznych w Gdyni spotkali się z policjantami miejscowej komendy. Policjantka zajmująca się profilaktyką społeczną wraz z przewodnikami psów służbowych rozmawiali z młodzieżą na temat odpowiedzialności karnej za popełnione czyny karalne oraz przejawy demoralizacji. Zajęcia poświęcone były zagrożeniom wynikającym z przestępczości narkotykowej.
Funkcjonariusze podkreślili, jak ważna w tym aspekcie jest asertywność, czyli umiejętność odmawiania. Uczniowie zapoznali się z negatywnymi skutkami wchodzenia do środowisk narkotykowych, dowiedzieli się jakie to może być niebezpieczne.
Policjanci mówili również o właściwych wzorcach zachowań obowiązujących w szkole i poza nią. Młodzi ludzie zapoznali się z konsekwencjami jakie grożą za nie przestrzeganie prawa.
Komenda Miejska Policji w Gdyni,
gdynia.policja.gov.pl/m17/informacje/wiadomosci/118590,Policjanci-uczniom-o-zagrozeniach.html
Ostatnie Artykuły

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Gdyńska marina zamienia się w klasę dla najmłodszych. Rusza morska lekcja

Dziki w Gdyni przestają być chaosem. Rusza nowy etap działań

W Gdyni rozmawiano o AI i HR. Konferencja pomogła też uczniom

Czterdzieści lat zmian i energii – SP 42 świętuje jubileusz

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Pożar przy Północnej. Dogaszanie trwa, śledczy czekają

Żonkile wracają na ulice Gdyni i niosą wsparcie dla hospicjum

Biblioteka Mały Kack pokazuje, jak kultura robi się bardziej dostępna

W Gdyni sala pękała w szwach. Medycy rozmawiają o leczeniu bólu

Gdyński maratończyk zamknął karierę w Bostonie. Na mecie miał cały świat

Borsuk wracał do Wielkiego Kacka. Strażnicy wywieźli go do lasu

