Pierwsza fregata programu „Miecznik” coraz bliżej wodowania w Gdyni

Pierwsza fregata programu „Miecznik” coraz bliżej wodowania w Gdyni

FOT. Urząd Miasta Gdynia

W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni spotkali się premier Donald Tusk i stoczniowcy pracujący przy budowie pierwszej fregaty programu „Miecznik”. Rozmowa dotyczyła nie tylko postępu prac, ale też bezpieczeństwa Bałtyku i przyszłości polskiego przemysłu stoczniowego. Przed jednostką pozostał jeszcze wymagający etap wyposażania, a uroczystość chrztu poprzedza wodowanie zaplanowane na kolejny dzień.

  • Stoczniowcy kończą pierwszy etap programu „Miecznik”
  • ORP „Wicher” ma chronić Bałtyk i infrastrukturę
  • Po chrzcie przyjdzie czas na wodowanie

Stoczniowcy kończą pierwszy etap programu „Miecznik”

Podczas briefingu prasowego premier Donald Tusk mówił o znaczeniu inwestycji dla Marynarki Wojennej RP oraz firm uczestniczących w budowie okrętów. Wskazywał, że program oznacza tysiące miejsc pracy, wykorzystanie nowoczesnych technologii i zaangażowanie polskiego przemysłu.

To są tysiące miejsc pracy, najlepsze technologie – mówił Donald Tusk.

Program obejmuje trzy fregaty. Pierwsza z nich otrzyma nazwę ORP „Wicher”. Zgodnie z prognozami jednostka ma wejść do służby w Marynarce Wojennej RP w 2029 roku.

Premier podkreślał, że przy budowie polskiej wersji fregaty uczestniczą krajowe przedsiębiorstwa. Według jego słów zastosowane rozwiązania mają być nowocześniejsze i bardziej efektywne niż te wykorzystane w zachodnich prototypach.

ORP „Wicher” ma chronić Bałtyk i infrastrukturę

Wizyta w stoczni była także okazją do przedstawienia wojskowego celu inwestycji. Wzmocnienie floty ma zwiększyć możliwości ochrony polskiego wybrzeża oraz infrastruktury na Bałtyku, w tym portów, morskich farm wiatrowych i przyszłej elektrowni jądrowej.

To, co bardzo ważne, co jest celem, co uzasadnia tak wielkie wydatki, tak potężne inwestycje, to bezpieczeństwo Bałtyku – powiedział premier.

Donald Tusk zaznaczał, że nowe okręty mają odpowiadać na wyzwania XXI wieku. W jego ocenie rozwój zdolności obronnych ma służyć przede wszystkim odstraszaniu i zapobieganiu konfliktom, a nie przygotowaniom do wojny.

Dla mieszkańców regionu program oznacza więc jednocześnie inwestycję w bezpieczeństwo morskie i wieloletnie zlecenia dla firm związanych ze stocznią. Znaczenie budowy wykracza poza sam kadłub fregaty – obejmuje także kompetencje, miejsca pracy i technologie rozwijane przy udziale polskiego przemysłu.

Po chrzcie przyjdzie czas na wodowanie

Podczas uroczystości chrztu jednostce nadano imię ORP „Wicher”. Wodowanie zaplanowano na 13 sierpnia. Zanim fregata trafi na wodę, stoczniowcy muszą zakończyć doposażenie okrętu.

Premier określił ten etap jako duże wyzwanie technologiczne i logistyczne. Jednocześnie przekazał, że konstruktorzy i pracownicy stoczni zapewnili go o możliwości terminowego wykonania prac.

Po wodowaniu budowa nie będzie jeszcze zakończona. Najwięcej zadań związanych z wyposażeniem, integracją systemów i przygotowaniem jednostki do służby pozostanie przed zespołami realizującymi program.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji