Uwaga! Sztorm/2, cz. środkowa (komunikat RSO)

„Kłopoty małżeńskie” w Gdyni - komedia, która rozbraja domowy sparing

„Kłopoty małżeńskie” w Gdyni - komedia, która rozbraja domowy sparing

FOT. GCK

Na scenie Gdyńskiego Centrum Kultury Teatr Czwarte Miasto podkręca tempo i serwuje historię, w której zwykłe małżeńskie tarcie szybko zamienia się w pełnowymiarowy pojedynek. „Kłopoty małżeńskie” łapią codzienność za gardło, ale robią to z humorem, który potrafi jednocześnie bawić i celnie kłuć 🙂

  • Kinga i Robert wchodzą na scenę z całym bagażem wspólnego życia
  • „Kłopoty małżeńskie” nie udają grzecznej komedii o związkach
  • Duet, który trzyma tę opowieść w ryzach od pierwszej do ostatniej minuty

Kinga i Robert wchodzą na scenę z całym bagażem wspólnego życia

Kinga i Robert są razem od kilkunastu lat i - jak sugeruje sam punkt wyjścia tej opowieści - dawno przestali żyć w romantycznym uniesieniu. To para, która zna swoje słabe punkty, umie uderzyć w nie w odpowiednim momencie i doskonale wie, jak rozpalić domową awanturę do czerwoności.

W spektaklu spotykamy ich wtedy, gdy codzienna rutyna, przemilczane sprawy i narastające rozczarowania doprowadzają oboje do decyzji o rozwodzie. Od tego momentu zaczyna się słowna rozgrywka, w której lecą oskarżenia, kpiny i coraz cięższe argumenty, a stawką jest już nie tylko własna racja, ale też to, kto skuteczniej porwie za sobą sąd i widzów.

„Kłopoty małżeńskie” nie udają grzecznej komedii o związkach

Twórcy budują tę historię na emocji, słowie i żarcie, ale cały czas z wyczuwalnym dystansem. Zamiast prostego żartu o małżeństwie dostajemy obserwację znacznie szerszą - o dominacji, równouprawnieniu, wzajemnych oczekiwaniach i o tym, kto w relacji wkłada więcej, a kto czuje się mniej doceniony. 🎭

To właśnie ten miks sprawił, że dla wielu widzów przedstawienie stało się czymś więcej niż tylko komedią. Z jednej strony jest lekko i dynamicznie, z drugiej - trudno nie zauważyć, jak blisko codziennego życia ta historia potrafi się przesunąć.

Duet, który trzyma tę opowieść w ryzach od pierwszej do ostatniej minuty

Na scenie oglądamy Martynę Janczewską i Jakuba Firewicza. Za muzykę odpowiada Paweł Zagańczyk, a reżyserią i scenografią zajął się Maciej Konopiński. Autorski tandem tworzą Mariusz Więcek i Jerzy Wójcicki.

Spektakl jest przeznaczony dla widzów od 16. roku życia. Czas trwania: 70 minut.

To propozycja dla tych, którzy lubią teatr z żywym tempem, ostrą ripostą i sytuacją tak znajomą, że aż trochę niewygodną. Właśnie dlatego „Kłopoty małżeńskie” tak łatwo wciągają - bo w tej małżeńskiej przepychance można rozpoznać znacznie więcej niż tylko sceniczną fikcję 🙂

na podstawie: GCK.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (GCK). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.